„Sympatyczny indie-dramat doceniony przez krytyków za atmosferę i muzykę, choć widzowie zarzucają mu rozwlekłość i sztampową historię o zagubionej młodości."
„Sympatyczny indie-dramat doceniony przez krytyków za atmosferę i muzykę, choć widzowie zarzucają mu rozwlekłość i sztampową historię o zagubionej młodości."
Indie-dramat z nutą komedii o dwóch młodych przyjezdnych, którzy w squatowym Londynie szukają miłości, rodziny i samych siebie. Niezasłane łóżka Alexisa Dos Santosa to stylowa, melancholijna oda do młodzieńczych namiętności.
Akcja Niezasłanych łóżek rozgrywa się w multikulturowym, squatowym Londynie, gdzie grupa młodych przyjezdnych próbuje poskładać siebie na nowo wśród imprez, muzyki i przypadkowych spotkań. Dwudziestoletni Hiszpan Axl (Fernando Tielve) trafia do stolicy z misją odnalezienia ojca, który porzucił go w dzieciństwie. Mieszka w squacie, dużo pije i regularnie budzi się w łóżkach nieznajomych kobiet, odwlekając konfrontację, po którą tu przyjechał.
Zobacz recenzje filmu „Niezasłane łóżka" na YouTube
Równolegle poznajemy Verę (Déborah François), Belgijkę uciekającą od długoletniego związku. Pracuje w księgarni i wdaje się w romans z tajemniczym Holendrem (Michiel Huisman) — kochankami, którzy świadomie nie wymieniają się imionami ani numerami telefonów, by nie zniszczyć kruchego uroku anonimowości. Losy Axla i Very krzyżują się w tym samym squacie, a chaos emocjonalny młodości staje się tłem dla prób dorośnięcia.
tylko szkoda, że Mike nie jest homo :c stanowiliby razem z Axlem piękną parę.