„Surowy, paradokumentalny portret Medellín, gdzie religijny fanatyzm i homoseksualne pożądanie splatają się w cieniu wszechobecnej, narkotykowej śmierci."
„Surowy, paradokumentalny portret Medellín, gdzie religijny fanatyzm i homoseksualne pożądanie splatają się w cieniu wszechobecnej, narkotykowej śmierci."
Starszy pisarz wraca po trzydziestu latach do Medellín i zakochuje się w nastoletnim płatnym mordercy — ta historia miłosna rozgrywa się w cieniu karteli narkotykowych i kultu Matki Boskiej, patronki zabójców. Matka Boska morderców Barbeta Schroedera to kolumbijsko-francuski dramat z 2000 roku, oparty na powieści Fernanda Vallejo, który sam napisał scenariusz.
Matka Boska morderców to film, który od pierwszych minut stawia widza w miejscu, gdzie modlitwa i morderstwo są tym samym gestem. Medellín końca lat 90. — miasto zdominowane przez kartele narkotykowe, gdzie nastoletni sicarios noszą medaliki Matki Boskiej i odmawiają różaniec przed strzelaniną — wita powracającego po trzydziestu latach pisarza Fernanda. Mężczyzna w średnim wieku, alter ego autora powieści, zakochuje się w szesnastoletnim Alexisie: pięknym, czułym i śmiertelnie niebezpiecznym. Ich romans rozgrywa się na tle bezsensownej przemocy, a każda chwila bliskości jest naznaczona świadomością, że w tym mieście nikt nie przeżywa zbyt długo. Barbet Schroeder — reżyser znany z Reversal of Fortune — buduje narrację jak sprężynę: napięcie rośnie powoli, ale nieuchronnie.
Zobacz recenzje filmu „Matka boska morderców" na YouTube
Film powstał jako koprodukcja kolumbijsko-francusko-hiszpańska na podstawie scenariusza napisanego przez samego autora powieści, Fernanda Vallejo. Zdjęcia kręcono w autentycznych, niebezpiecznych dzielnicach Medellín, w tym w słynnej Komunie 13 — ekipa dosłownie ryzykowała życie na planie. Schroeder obsadził w rolach głównych nieznanych aktorów: Germána Jaramillo jako Fernanda oraz Andersona Ballesterosa jako Alexisa, a do ról młodych sicarios angażował chłopaków wprost z ulic, co nadało filmowi dokumentalną fakturę. Zdjęcia powstawały w szczytowym okresie pokartelowskiej anarchii w mieście, kilka lat po śmierci Pabla Escobara — i ta atmosfera wsiąka w każdy kadr.
Światowa premiera odbyła się 1 września 2000 roku na Festiwalu Filmowym w Telluride, a następnie film trafił do konkursu głównego 57. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Zdobył nagrodę na kubańskim festiwalu filmowym i zebrał dwie dodatkowe nominacje. Krytycy przyjęli go z uznaniem, choć z zastrzeżeniami — ekstremalna brutalność nie każdemu przypadła do gustu. Recenzentka Laura z Chlotrudis Society przyznała mu ocenę B+, pisząc o filmie poetyckim i czułym, a jednocześnie gwałtownym jak cios nożem. Wśród fanów kina niezależnego i queer zyskał status kultowego.
Queer wymiar Matki Boskiej morderców jest tym, co czyni film wyjątkowym na tle całego gatunku. Romans między starszym intelektualistą a młodym, buntowniczym sicario rozgrywa się w przestrzeni hiper-męskiej kultury narkotykowej, gdzie homoseksualność była głębokim tabu. Schroeder nie ucieka od tego napięcia — wręcz je eksponuje, zestawiając czułość między mężczyznami z religijnym fanatyzmem i bezwzględną przemocą. Gangsterzy modlą się do Matki Boskiej przed morderstwami, a ich medaliki są jednocześnie symbolem wiary i śmierci. Film portretuje też męską prostytucję i uliczne życie queer w Medellín w sposób, który w tamtym czasie był w kinie latynoamerykańskim niemal nieobecny.
Dziś Matka Boska morderców funkcjonuje jako jedno z ważniejszych świadectw kina queer przełomu wieków — surowe, nieprzyjemne i niemożliwe do zignorowania. Vallejo stworzył w swojej powieści z 1994 roku coś w rodzaju halucynowanego poematu o przemocy i miłości, a Schroeder przełożył to na język obrazu z chirurgiczną precyzją. Film dostępny jest w Polsce na DVD i pozostaje pozycją obowiązkową dla każdej osoby interesującej się kinem LGBT spoza głównego nurtu.
i wiele wiele innych o tematyce gay i nie tylko
zapraszamy
[img]http://www.zbroiowisko.pl/images/img/LOGO_REK.jpg[/img]