„Solidny skandynawski dramat o coming oucie, który mimo niewielkiej popularności, pozostaje ważnym, autentycznym głosem kina lat dziewięćdziesiątych."
„Solidny skandynawski dramat o coming oucie, który mimo niewielkiej popularności, pozostaje ważnym, autentycznym głosem kina lat dziewięćdziesiątych."
Szwedzko-norweski film Sebastian w reżyserii Svenda Wama to historia szesnastolatka, który zakochuje się w swoim najlepszym przyjacielu. Zanim jednak podzieli się tym odkryciem ze światem, musi najpierw znaleźć odwagę, by zaakceptować samego siebie.
Szesnastoletni Sebastian ma kochającą rodzinę, świetnych przyjaciół i życie, jakiego mógłby mu pozazdrościć niejeden nastolatek. A jednak coś nie daje mu spokoju. Kiedy odkrywa, że jego uczucia do starszego od siebie Ulfa wykraczają daleko poza przyjaźń, jego poukładany świat staje na głowie. Początkowo paraliżuje go strach przed odrzuceniem i niezrozumieniem, dlatego zamiast konfrontacji wybiera uniki. Prawdziwa walka toczy się jednak w jego wnętrzu, gdzie rodząca się potrzeba samoakceptacji ściera się z lękiem przed utratą tego, co zna. Film Sebastian to opowieść o tym, że największe bariery często budujemy sobie sami.
Ta prosta, ale niezwykle autentyczna historia została przeniesiona na ekran przez norweskiego reżysera Svenda Wama, który wraz z autorem literackiego pierwowzoru, Perem Knutsenem, zaadaptował jego powieść Svart eyeliner. W rolę tytułowego bohatera wcielił się Hampus Björck, a obiekt jego westchnień zagrał Reidar Sørensen. Na ekranie partneruje im między innymi Viktoria Fossum jako wyrozumiała matka Sebastiana. Produkcja, za którą stały studia Mefistofilm A/S i Miramar Film AB, od początku stawiała na realizm i unikała taniego sentymentalizmu, co stało się jej znakiem rozpoznawczym.
Właśnie ten skandynawski realizm, pozbawiony melodramatycznych zrywów, zaskarbił sobie przychylność krytyki. Recenzentki i recenzenci opisywali film jako „słodki, uroczy i zaraźliwie optymistyczny”, podkreślając, że to dramat, w którym… brakuje dramatu. Zamiast wielkich konfliktów i społecznego ostracyzmu, Wam skupił się na psychologicznej podróży młodego chłopaka, który musi przede wszystkim pogodzić się z samym sobą. Choć Sebastian był pokazywany na festiwalach, nie zdobył wielkich nagród, stając się raczej cichym, ale ważnym głosem w kinie queerowym swojej dekady.
Dziś, po latach, Sebastian pozostaje ważnym świadectwem epoki i jednym z pierwszych tak pozytywnych portretów coming outu w kinie dla młodej widowni. W czasach, gdy historie o osobach LGBT często kończyły się tragedią, szwedzko-norweska produkcja zaoferowała powiew optymizmu i nadziei. Pokazała, że akceptacja rodziny i przyjaciół może być normą, a największym wyzwaniem jest odwaga, by żyć w zgodzie z własnymi uczuciami. Choć współczesne widzki i widzowie mogą dostrzec w nim pewne stereotypy typowe dla lat 90., jego szczere intencje i ciepło pozostają niezmiennie poruszające.
Ale mnie jakoś ten film nie przekonał do niczego.
Podchodzę do niego neutralnie.
Nie odradzam oglądnięcia.
czy udalo Ci sie zdobyć napisy do filmu Sebastian mam ten sam problem jessli masz to czy moze mi je podeslac pozdrawiam