Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 14.09.2015, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Związki partnerskie w... programie PO?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (48)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (48)

Osiem lat czekania na "równość wobec prawa"

Polska przyszłości - tak nazywa się nowy program Platformy Obywatelskiej, który ma zachęcić Polaków i Polki do oddania głosu na partię w jesiennych wyborach parlamentarnych. Obok pomysłów gospodarczych, które w ostatnich dniach dominowały w medialnym dyskursie, w prawie 90-stronicowym dokumencie znalazły się też... związki partnerskie.

ZWIĄZKI PARTNERSKIE - jak to leciało?

Przed wyborami parlamentarnymi Donald Tusk mówił, że "Zbliżamy się do momentu, kiedy związki partnerskie byłyby do zaakceptowania przez większość w przyszłym Sejmie, jak i przez Polaków". W czerwcu 2011 roku dodawał, że "Chyba nie będzie piekła, jeżeli damy sobie kilka miesięcy czasu, aby te kwestie spokojnie i precyzyjnie uregulować". Temat związków partnerskich na dobre pojawił się dopiero po... 15 miesiącach. Do tego czasu nad kolejną ustawą, której długo nikt nie widział, pracował poseł Platformy Obywatelskiej, Artur Dunin. W styczniu, po aferze z "sejmową zamrażarką", odbyło się pierwsze czytanie ustaw. Wszyscy pamiętamy sejmową debatę nad ustawami o związkach partnerskich i ostateczny wynik: 46 posłów i posłanek PO powiedziało "nie".

Temat związków na jakiś czas zagościł w debacie publicznej i mediach. Donald Tusk powołał poselski zespół, który miał przygotować kompromisowy projekt ustawy – do maja. W maju jednak, podczas Kongresu Kobiet, były już premier rozwiał wszelkie wątpliwości. „Najgorsze co mogłoby się stać to przygotowanie takiej ustawy, którą Trybunał Konstytucyjny uzna za niezgodną z konstytucją. To mogłoby zamrozić temat związków partnerskich na dekady. Bo dziś nie widzę szans, że w ciągu 10-15 lat w Sejmie znajdzie się większość dla radykalnych rozwiązań tej sprawy. Ja chciałbym żyć w kraju, gdzie wszelkie odmienności cieszą się szacunkiem wyrażonym w przepisach prawa, ale muszę być odpowiedzialny za skutki prawne i społeczne. Do efektów dojdziemy drogą ewolucji, choć może nie będą to efekty przez wszystkich tutaj pożądane” - mówił.

Podczas zeszłorocznego Kongresu Kobiet, przyciśnięty do muru, Donald Tusk powiedział, że "Postęp jest bardzo wyraźny, ale prawdopodobnie będziemy potrzebowali jeszcze trochę czasu na znalezienie większości w parlamencie".

"Uważam, że trzeba to uregulować" - powiedziała premier Ewa Kopacz o związkach partnerskich w październiku. "Natomiast byłam przeciwna adopcji dzieci przez te pary i nadal jestem" - dodawała premier.
  • 1
  • 2
Radek Oliwa
Radek Oliwa Queer.pl
Rozpoczyna się kolejny festiwal obietnic. Chwilami daję się im porwać i myślę sobie: "tak, wreszcie!". Zachwyt mija, gdy wraca pamięć. To wszystko już było. Związki partnerskie obiecywał już Donald Tusk, obiecywała także Ewa Kopacz. Tymczasem Platforma Obywatelska wraz PSL-em upokorzyła gejów i lesbijki nie dopuszczając nawet do czytania ustawy. Jeśli chodzi o uregulowanie związków jednopłciowych, jesteśmy tam, gdzie w 2005 roku, kiedy ustawa prof. Szyszkowskiej została zakopana w sejmowej szufladzie z powodu... śmierci papieża Jana Pawła II.

Nie samymi związkami człowiek żyje. Rozczarowań było więcej. To przecież PO zapowiadała uproszczenie systemu podatkowego, zapewniała, że podwyżka VAT-u jest tylko przejściowa a Senat należy zlikwidować. Dziś wracają podobne obietnice. Wierzycie?
26 2
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (21)
writersblock anna-rutkowska blondelifeyle sveronica tea-96 m111101g bambiii basicspace annaes irek84
Nie podoba mi się (96)
szymonzu paulina95 bopp suredrake kasia-x33 kolorowa87 gosiauke tomq incoqnito kucykponykoorwo
Komentarze (48)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.09.2015 16:06 Diament_96
W nic. W żadne słowo nie wierzę. Za dwa lata wyjeżdżam z tego kraju, tylko szkołę skończę.
cytuj zgłoś 2 1
-mike-
16.09.2015 14:43 -mike- (42) Warszawa
DunkelEngel:
-mike-:
DunkelEngel:

Swoją drogą, nie oszukujmy się ale w tym kraju jest setka rzeczy ważniejsza niż związki.

Argument z tzw. czterech liter. Wg. tej logiki nigdy nie będzie czasu na związku, bo zawsze ktoś wynajdzie coś ważniejszego. Na jakiej podstawie sądzisz, że kwestia związków spowodowałaby nie zajmowanie się bezrobociem?

Nie chodzi mi, że spowodowałoby niezajmowanie się bezrobociem, ale głosowanie na bandę złodziei, którzy mają gdzieś kwestie gospodarcze tylko dlatego, że obiecali związki to głupota. Lepiej głosować patrząc głównie na założenia gospodarcze, chociażby dlatego, że w końcu i tak będą musieli wprowadzić związki, bo albo na nich to wymusimy albo unia to wymusi.
Po za tym to jest tylko 1 ustawa, zawsze możesz zbierać podpisy aby takową zgłosić. Wtedy jeśli partia zwęszy w tym poparcie na następną kadencje to spróbuje przepchnąć (oczywiście kilka innych instancji może ją przyblokować). A tak ogólnie to proponuje włożyć więcej energii w przekonywanie ludzi do swoich racji niż napinanie się w necie. Im więcej ludzi będzie to popierać tym więcej partii będzie za ustawą. Jednak przekonywanie ludzi do swoich racji proponuję zacząć od poczytania na temat Sokratesa.

Chciałbym jeszcze dodać, że po tych 8 latach wpisanie związków do nowego programu PO jest zwykłą bezczelnością. Mogliby sobie tego wstydu oszczędzić. Widać jednak, że idą w zaparte i nadal chcą z nas robić idiotów.
cytuj zgłoś 4 0
-mike-
16.09.2015 14:41 -mike- (42) Warszawa
DunkelEngel:
-mike-:
DunkelEngel:

Swoją drogą, nie oszukujmy się ale w tym kraju jest setka rzeczy ważniejsza niż związki.

Argument z tzw. czterech liter. Wg. tej logiki nigdy nie będzie czasu na związku, bo zawsze ktoś wynajdzie coś ważniejszego. Na jakiej podstawie sądzisz, że kwestia związków spowodowałaby nie zajmowanie się bezrobociem?

Nie chodzi mi, że spowodowałoby niezajmowanie się bezrobociem, ale głosowanie na bandę złodziei, którzy mają gdzieś kwestie gospodarcze tylko dlatego, że obiecali związki to głupota. Lepiej głosować patrząc głównie na założenia gospodarcze, chociażby dlatego, że w końcu i tak będą musieli wprowadzić związki, bo albo na nich to wymusimy albo unia to wymusi.
Po za tym to jest tylko 1 ustawa, zawsze możesz zbierać podpisy aby takową zgłosić. Wtedy jeśli partia zwęszy w tym poparcie na następną kadencje to spróbuje przepchnąć (oczywiście kilka innych instancji może ją przyblokować). A tak ogólnie to proponuje włożyć więcej energii w przekonywanie ludzi do swoich racji niż napinanie się w necie. Im więcej ludzi będzie to popierać tym więcej partii będzie za ustawą. Jednak przekonywanie ludzi do swoich racji proponuję zacząć od poczytania na temat Sokratesa.

Tyle, że PO już miała swoją szansę. Mieli na to 8 lat. Gospodarczo osiągnęli bardzo niewiele z tego co można było zrobić. Jest trudna sytuacja polityczna, bo mamy gówniany wybór, ale straszeniem PiSS nie można wiecznie usprawiedliwiać wyboru miernej Platformy. Jesteśmy na portalu LGBT dlatego tutaj przede wszystkim powinna nas interesować kwestia równości. Zresztą zakłamanie PO w kwestii związków pokazuje, że tak samo mogą postąpić w każdej innej sprawie, przez co tracą na wiarygodności także w kwestiach gospodarczych. Nie ma już żadnych szans na wprowadzenie związków przez PO. Dodatkowo partia Kopacz zaprasza do siebie typów (np. Dorn), którzy tylko będą wzmaniać obóz konserwatystów w Platformie. Tacy ludzie będą głosować na NIE.
Nie boję się PiSSu, uważam, że nie rozwalą Polski i że nie będą karać za homoseksualność. Jeśli krótkie rządy PiSS (bo jak wygrają to z pewnością będą krótko rządzić) mają spowodować upadek PO, przewietrzenie na scenie politycznej, przekonanie się w końcu Polaków, że PiSS to nie jest dobra partia do rządzenia, a w konsekwencji powstanie silnej lewicy oraz czegoś na wzór PO 2.0 to jak najbardziej jestem za NIE GŁOSOWANIEM na oszustów z PO 1.0. Mam nadzieję, że żaden LGBT na nich nie odda swego głosu. Osobiście jestem za wspieraniem pojedynczych ludzi z lewicy, albo bojkotem wyborów. Dla mojego sumienia nie ma innej opcji. Głosując za PO dasz im do zrozumienia, że mogą ci obiecywać wszystko, a zarazem mogą się z tego bezkarnie nie wywiązywać. Była nadzieja, było danie szansy, potem było SPRAWDZAM. Czas patyczkowania się skończył, tak samo jak straszenie PiSSem.
cytuj zgłoś 5 2
DarkSideOfSoul
16.09.2015 13:10 DunkelEngel (33)
-mike-:
DunkelEngel:

Swoją drogą, nie oszukujmy się ale w tym kraju jest setka rzeczy ważniejsza niż związki.

Argument z tzw. czterech liter. Wg. tej logiki nigdy nie będzie czasu na związku, bo zawsze ktoś wynajdzie coś ważniejszego. Na jakiej podstawie sądzisz, że kwestia związków spowodowałaby nie zajmowanie się bezrobociem?

Nie chodzi mi, że spowodowałoby niezajmowanie się bezrobociem, ale głosowanie na bandę złodziei, którzy mają gdzieś kwestie gospodarcze tylko dlatego, że obiecali związki to głupota. Lepiej głosować patrząc głównie na założenia gospodarcze, chociażby dlatego, że w końcu i tak będą musieli wprowadzić związki, bo albo na nich to wymusimy albo unia to wymusi.
Po za tym to jest tylko 1 ustawa, zawsze możesz zbierać podpisy aby takową zgłosić. Wtedy jeśli partia zwęszy w tym poparcie na następną kadencje to spróbuje przepchnąć (oczywiście kilka innych instancji może ją przyblokować). A tak ogólnie to proponuje włożyć więcej energii w przekonywanie ludzi do swoich racji niż napinanie się w necie. Im więcej ludzi będzie to popierać tym więcej partii będzie za ustawą. Jednak przekonywanie ludzi do swoich racji proponuję zacząć od poczytania na temat Sokratesa.
cytuj zgłoś 0 0
-mike-
16.09.2015 10:59 -mike- (42) Warszawa
DunkelEngel:

Swoją drogą, nie oszukujmy się ale w tym kraju jest setka rzeczy ważniejsza niż związki.

Argument z tzw. czterech liter. Wg. tej logiki nigdy nie będzie czasu na związku, bo zawsze ktoś wynajdzie coś ważniejszego. Na jakiej podstawie sądzisz, że kwestia związków spowodowałaby nie zajmowanie się bezrobociem?
cytuj zgłoś 5 0
DarkSideOfSoul
16.09.2015 10:15 DunkelEngel (33)
dejmian:
Niestety te wybory to tak naprawdę znowu będzie wybór pomiędzy radykalnym i ksenofobicznym PiSem, a średnią we wszystkich sprawach PO (jasne, Lewica, Kukuz-o zgrozo, .Nowoczesna i PSL wejdą, ale nie oszukujmy się). Dlatego uważam, że należy zagłosować jednak na PO, przynajmniej nie będzie gorzej. Jak to mówią "jest ch**owo, ale stabilnie".
Niestety mega pewnym jest, że te wybory wygra episkopat w postaci PiSu, co jest bardzo smutno. Mamy już prezydenta z tego ugrupowania...
Nie można pozwolić na samodzielne rządy PiSu...

PiS i PO nigdy nie miałby więcej niż 10% poparcia gdyby ludzie, którzy nie głosują raz poszliby zagłosować na partię inną niż te sejmowe, a faktycznie zgodne z poglądami. Po takich 1 wyborach ludzi przestaliby widzieć, że tylko te partie mają szanse.
Swoją drogą, nie oszukujmy się ale w tym kraju jest setka rzeczy ważniejsza niż związki. W niektórych miejscowościach na wschodzie bezrobocie ma prawie 20% (dane sprzed jakiś 2 lat), w większych miastach i na zachodzie jest ono mniejsze. oficjalnie mamy średnio coś koło 7%. Gdyby miliony nie wyjechały, zapewne sięgałoby znacznie więcej, mamy 38,5 mln ludności czyli każdy milion to jakieś 2,5% ludności, jak policzysz tylko z powyżej 18 roku życia i odliczysz emerytów będzie znacznie więcej. Można sobie policzyć. Dodatkowo mamy ujemny przyrost naturalny. Rzeczywisty jest łatany imigrantami ze wschodu, którzy w dużej mierze nie uczą się zbytnio języka i nie asymilują z polską kultura.
To są problemy kraju, związki są tylko kiełbasą wyborczą.
cytuj zgłoś 1 4
Ikona
16.09.2015 0:14 mlodszy
Nic tak nie działa na nerwy jak Platforma Obywatelska :)
cytuj zgłoś 2 2
remifox
15.09.2015 23:47 remifox (33) Kraków
Bez ogródek. Po ich obietnicach, 8 latach rządu i biorąc pod uwagę, że im zaufałem i oddałem na nich swój głos, a oni nie wprowadzili niczego z tego co obiecywali, teraz czuję się kolokwialnie mówiąc wydymany. Kiedy dodatkowo widzę obietnice sprzed 8 lat na bilbordzie, staję się tylko coraz bardziej wściekły. Niech się już wreszcie skończy ta przedwyborcza kampania wszechobecnej fałszywej uprzejmości polityków wobec Polaków. Wolę jak ktoś szczerze ma mnie gdzieś, niż jak udaje, że obywatel się dla nich liczy, traktując mnie jak idiotę.
Związki partnerskie w programie PO? chciałbym się mylić, ale ten cały program to można między bajki włożyć.
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
15.09.2015 23:38 sleepingstone
lilianne_blaze:
Ktokolwiek jeszcze wierzy im w cokolwiek powinien zostac zamkniety w psychiatryku.


To na kogo zagłosujesz? masz jakas alternatywe?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.09.2015 23:06 Nilition
No i teraz tak :
Z 1 strony fajnie,że wprost to ujęli w swoim programie.
Z 2 jednak wiadomo że już nie wygrają ( na 99.9% ) tych wyborów więc czemu by nie wrzucić do programu czegoś takiego? Można trochę w takiej sytuacji naobiecywać.
cytuj zgłoś 2 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 5
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Artur Dunin Donald Tusk Ewa Kopacz Kampania Przeciw Homofobii Platforma Obywatelska Polityka polityka Polska prawa obywatelskie Prawo Sejm Społeczeństwo ustawa wybory związki partnerskie Związki partnerskie w programie PO
Powiązane
Obraz Piątek, 09.01.2015 Jakie rozwiązania w "dobrej ustawie"? Obraz Środa, 23.10.2013 Związki à la PO? Oświadczenie Grupy Inicjatywnej Obraz Piątek, 01.06.2012 Będą rozmowy o związkach z marszałkinią Kopacz? Obraz Czwartek, 29.12.2011 Projekt SLD i RP w styczniu Obraz Środa, 09.05.2012 Wywiady Queer.pl: Artur Dunin (PO)
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się