Zdjęcie symboliczne Unsplash Pełnomocniczka rządu ds. równości mówi o "braku dobrej woli" w otoczeniu prezydenta i zapowiada, że nie zgodzi się na wykreślenie par jednopłciowych.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej wciąż nie została ogłoszona. W poniedziałkowym "Jeden na jeden" w TVN24 pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula zaapelowała do prezydenta o podpis i przyznała, że w rozmowach z jego otoczeniem widziała "brak dobrej woli".
Jeśli prawdą jest hasło pana prezydenta "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy", to oczekiwałabym, że pan prezydent podpisze ustawę, która jest dla Polaków powiedziała Kotula. Wyraziła nadzieję, że Nawrocki "nie będzie kalkulował, co się opłaca politycznie", ale spojrzy na potrzeby osób żyjących w związkach nieformalnych.
Kotula relacjonowała, że rozmawiała ze środowiskiem prezydenta od momentu, gdy ustawa była procedowana w sejmowej komisji nadzwyczajnej. Widziałam brak dobrej woli do rozmów, do tego, żeby usiąść do stołu oceniła. Zaznaczyła też, że ze strony Pałacu Prezydenckiego "nie ma żadnej lepszej, innej propozycji".
Pełnomocniczka przypomniała, że z samym prezydentem w tej sprawie rozmawiała posłanka PSL Urszula Pasławska, współautorka projektu. Wiem, że kiedy Urszula Pasławska wchodziła do Pałacu, była raczej decyzja w kierunku natychmiastowego weta mówiła Kotula. Sama Pasławska po spotkaniu 1 lipca informowała, że Nawrocki "rozważa różne warianty" i nie zdradził, jaką decyzję podejmie.
Kotula postawiła też twardy warunek. Jeżeli pan prezydent postawi taki warunek, że z tej ustawy należałoby wykreślić pary jednopłciowe, to ja się na to absolutnie nie zgodzę. Nie pozwolę na to, żeby kogokolwiek chować do szafy zadeklarowała.
Kotula tłumaczyła, że projekt składa się z dwóch elementów. Mamy ustawę główną, która mówi o tym, jak się zawiera taką umowę u notariusza, jak się ją rejestruje w Urzędzie Stanu Cywilnego, jak można ją rozwiązać. Ale w ustawie wprowadzającej de facto jest serce, silnik i wszystko to, co najważniejsze czyli zwolnienie od podatku od spadków i darowizn, wspólność majątkowa, która daje prawo do wspólnego rozliczania wyliczała.
Ustawę przyjął Senat 25 czerwca bez poprawek. To pierwszy w historii projekt formalizujący związki par jednopłciowych, który przeszedł pełną ścieżkę legislacyjną w polskim parlamencie. Umowę u notariusza, rejestrowaną następnie w USC, będą mogły zawrzeć dwie pełnoletnie osoby niespokrewnione i niepozostające w innym związku formalnym zarówno pary jednopłciowe, jak i różnopłciowe. Opłata wynosi 100 zł.
Katalog uprawnień jest szeroki: dostęp do informacji medycznej i dokumentacji zdrowotnej, prawo do decyzji o pochówku, zasiłek opiekuńczy i renta rodzinna, wspólne rozliczanie podatku dochodowego, zwolnienie z podatku od spadków i darowizn, dziedziczenie testamentowe, wzajemna alimentacja i prawo do mieszkania. Ustawa obejmuje też świadczenia z III filaru emerytalnego, uprawnienia pracownicze, migracyjne oraz w służbach mundurowych.
Prowadzący rozmowę Radomir Wit pytał, czy rząd ma plan B. Obiecuję walczyć wtedy o możliwość wspólnego rozliczania w przypadku transkrypcji zadeklarowała Kotula. Oceniła też, że w razie weta "Polki, Polacy będą wyjeżdżać za granicę".
Zgodnie z art. 122 Konstytucji RP prezydent podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia jej przedstawienia. Przed upływem tego terminu głowa państwa może również zawetować ustawę lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. W przypadku weta Sejm może je odrzucić większością 3/5 głosów.
(mz)
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o statusie osoby najbliższej: co zmienia?
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o osobie najbliższej. Ostateczna decyzja w rękach prezydenta.
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Czwartek, 29.07.2004 Senat przyjął projekt ustawy Szyszkowskiej
Środa, 06.08.2025 Związki partnerskie coraz bliżej. „Wkrótce będą dobre informacje”