Zdjęcie symboliczne Licencja Unsplash Para opisuje kulisy transkrypcji zagranicznego aktu w stołecznym USC - od dwumiesięcznego czekania po błędy w dokumencie.
Warszawski Urząd Stanu Cywilnego sporządził polski akt małżeństwa pary jednopłciowej - na podstawie transkrypcji zagranicznego dokumentu. Cała procedura zajęła prawie dwa miesiące od złożenia wniosku osobiście w stołecznym USC. O szczegółach opowiedział jeden z małżonków na forum społeczności LGBTQ+ „Trzeba” na Facebooku, dzieląc się doświadczeniem z innymi parami planującymi podobny krok.
Choć transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą wciąż nie jest w Polsce standardem, kolejne pary skutecznie doprowadzają sprawy do końca. Autor wpisu skrupulatnie opisał, na co warto zwrócić uwagę przy odbiorze dokumentu - a niuansów jest sporo.
Na pierwszej stronie zupełnego aktu małżeństwa pojawiają się wyłącznie dane, które figurowały w akcie zagranicznym. W przypadku opisywanej pary zabrakło tam nazwisk rodowych i miejsc urodzenia. Brakujące informacje można uzupełnić, ale trafiają one dopiero na drugą stronę - do wzmianek dodatkowych. Jak zaznacza autor wpisu, są one „mało czytelne i nie od razu da się je zauważyć”.
Sprawę dodatkowo skomplikowały błędy urzędu. USC źle wpisał między innymi nazwisko rodowe matki i miejsce urodzenia. Treści samego aktu nie da się już poprawić - urząd z urzędu doda więc kolejną wzmiankę z prawidłowymi danymi. W efekcie dokument stanie się jeszcze mniej przejrzysty.
Transkrypcja pociągnęła za sobą zmianę w rejestrze PESEL. Obojgu małżonkom widnieje tam teraz stan cywilny „żonaty”, dopisano też imiona i nazwiska współmałżonków - choć bez ich numerów PESEL. Pojawiła się jednak inna niejasność: data zmiany widoczna w podglądzie jest bieżąca, co mogłoby sugerować, że do zawarcia małżeństwa doszło dopiero w momencie transkrypcji. W pobranym zaświadczeniu PESEL w formacie PDF data jest już poprawna i zgodna z faktyczną datą ślubu.
Cały wątek znajdziecie na stronie https://www.facebook.com/groups/trzeba/
Wtorek, 19.05.2026 Kraków, Poznań i Łódź - urzędy zapowiadają transkrypcje aktów małżeństwa osób tej samej płci
Wtorek, 21.04.2026 Trzaskowski planowo "łamie wyrok TSUE"? Warszawski ratusz dementuje
Środa, 29.07.2026 TK: transkrypcja małżeństw jednopłciowych niekonstytucyjna. Rząd: wyrok bez mocy prawnej
Czwartek, 14.05.2026 Stało się: za nami pierwsza transkrypcja małżeństwa osób tej samej płci w Warszawie.
Środa, 13.05.2026 Trzaskowski uznaje linię orzeczniczą polskich sądów: stołeczny USC rusza z transkrypcjami małżeństw osób tej samej płci
Oczywiście ale tego nie będziesz mieć w Polsce jeszcze bardzo długo niestety. A są ludzie, którzy zabezpieczenia potrzebują JUŻ.
Transkrypcja, wbrew temu co się mówi, daje prawa takie same jak małżeństwo, chyba że gdzieś (jak w kodeksie rodzinnym) wspomniana jest płeć: k/m lub mąż/żona. Prawa te nie są respektowane więc trzeba prawdopodobnie będzie walczyć w sądzie. Ale ta droga, jak się okazało, jest szybsza niż czekanie aż nam łaskawie politycy i społeczeństwo "dadzą".
Niestety, jak zię przekonujemy, transkrypcje nie działają. Może dpżyjemy pierwszych małżeństw w Polsce
Potrzebujemy państwa, a nie jego parodii.
Potrzebujemy państwa, a nie jego parodii.
Oczywiście ale tego nie będziesz mieć w Polsce jeszcze bardzo długo niestety. A są ludzie, którzy zabezpieczenia potrzebują JUŻ.
Transkrypcja, wbrew temu co się mówi, daje prawa takie same jak małżeństwo, chyba że gdzieś (jak w kodeksie rodzinnym) wspomniana jest płeć: k/m lub mąż/żona. Prawa te nie są respektowane więc trzeba prawdopodobnie będzie walczyć w sądzie. Ale ta droga, jak się okazało, jest szybsza niż czekanie aż nam łaskawie politycy i społeczeństwo "dadzą".
Jeśli transkrypcja dawała by takie same prawa jak sam akt, a na to się zanosi. Wzięcie ślubu na terenie UE jest bardzo proste i kilka krajów oferuje naprawdę proste procedury dla osób ze wspólnoty które tylko przyjeżdżają. Potrzebujesz raptem rozszerzony odpis aktu urodzenia i zaświadczenie stanu cywilnego. Tłumaczysz je u tłumacza przysięgłego (jedno albo oba można pobrać w formie wielojęzycznej ale nie pamiętam już dokładnie), wypełniasz formularz zgłoszeniowy z tłumaczem u notariusza i normalnie idziesz do urzędu tylko że z tłumaczem (chyba że oboje znacie język) i dostajesz papier z którym możesz lecieć po transkrypcje.
Jak UE wymusi uznanie transkrypcji we wszystkich urzędach to w zasadzie rząd nikomu żadną ustawą łaski nie będzie robił.