Zdjęcie symboliczne Getty Images / Unsplash Sąd uznał, że wieloletnia partnerka zmarłej należy do III grupy podatkowej i nie może skorzystać ze zwolnienia przewidzianego dla małżonków.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że osoba pozostająca w związku jednopłciowym ze zmarłym partnerem należy do III grupy podatkowej i nie może skorzystać ze zwolnienia z podatku od spadków, które przysługuje najbliższej rodzinie. Wyrok w sprawie o sygnaturze III FSK 597/25 zapadł 20 sierpnia 2026 roku i jest prawomocny.
Sprawa dotyczyła kobiety, która odziedziczyła cały majątek po swojej wieloletniej partnerce zmarłej w 2023 roku. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego we Wrocławiu zaliczył ją do III grupy podatkowej - czyli grupy obejmującej osoby niespokrewnione - i ustalił podatek do zapłaty w wysokości 198 827 zł. Kobieta domagała się natomiast zaliczenia jej do I grupy podatkowej i zastosowania zwolnienia z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn. Przepis ten obejmuje jednak wyłącznie najbliższą rodzinę: małżonków, dzieci, wnuki, rodziców, dziadków, pasierbów, rodzeństwo oraz ojczyma i macochę.
Kobieta podkreślała, że razem z partnerką zrobiły wszystko, na co pozwalało polskie prawo, by uregulować swoje relacje majątkowe i osobiste. Zawarły notarialną umowę partnerską, sporządziły testament u notariusza i udzieliły sobie wzajemnych pełnomocnictw. W umowie określiły się jako osoby sobie najbliższe i zadeklarowały wzajemne wsparcie „w zdrowiu i dostatku, jak i w chorobie i niedostatku”.
Skarżąca zarzucała organom podatkowym naruszenie art. 32 Konstytucji RP, gwarantującego równość wobec prawa, oraz art. 8 i 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które chronią życie prywatne i rodzinne oraz zakazują dyskryminacji. Powoływała się także na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 19 września 2024 roku w sprawie F. i inni przeciwko Polsce. ETPC stwierdził w nim, że Polska naruszyła prawo osób w związkach jednopłciowych do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, ponieważ nie zapewniła im żadnych ram prawnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, którego wyrok utrzymał w mocy NSA, uznał, że problem sprowadza się do zaniechania ustawodawczego, czyli braku przepisów regulujących sytuację związków jednopłciowych. Sąd przypomniał, że w prawie podatkowym obowiązuje zakaz stosowania analogii - oznacza to, że sądy nie mogą rozszerzać katalogu ulg i zwolnień na sytuacje, których ustawodawca w nim nie ujął. Jak wskazał WSA, „samodzielne ustalanie przez Sąd podobieństwa sytuacji faktycznych nieunormowanych przez ustawodawcę z tymi, które znalazły swoją wyraźną podstawę w treści przepisów” oznaczałoby wykroczenie poza kompetencje sądu.
Jednocześnie sąd przyznał, że art. 18 Konstytucji RP nie wyklucza zaliczenia związków osób tej samej płci do kategorii rodziny, a z wyroku ETPC wynika, że związki takie również tworzą rodzinę. Wprowadzenie odpowiednich regulacji należy jednak do parlamentu, a nie do sądów administracyjnych.
NSA oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżącej 5400 zł zwrotu kosztów postępowania na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu.
Wtorek, 18.05.2010 Walka dwóch kobiet o prawo do bycia rodziną
Środa, 20.10.2010 Trybunał zajmie się zasiłkami?
Wtorek, 26.09.2006 Ulga podatkowa nie dla gejów
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Środa, 30.03.2016 Zablokują związki partnerskie w Polsce?