Prezydent RP Karol Nawrocki Autorstwa Klub Lewicy - https://www.flickr.com/photos/193098256@N08/54703437503/, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=171779225 Prezydent odmówił podpisu, powołując się na obronę małżeństwa. Ustawa wraca do Sejmu.
Karol Nawrocki zawetował w piątek ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z przepisami ją wprowadzającymi. Prezydent poinformował o decyzji w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, tłumacząc, że projekt idzie za daleko i tworzy instytucję zbliżoną do małżeństwa.
- Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasimałżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie - oświadczył Nawrocki.
W jego ocenie ustawa, która trafiła na biurko prezydenta, to nie „wyłącznie techniczne ustawy, które pomagają ludziom w dostępie do informacji medycznej, reprezentowaniu bliskiej osoby czy załatwianiu spraw w urzędzie”, a projekty tworzące „nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich”. Prezydent argumentował, że rozwiązanie „prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa, określonego w artykule 18. Konstytucji”.
Ustawa, przyjęta przez Sejm pod koniec maja głosami 230 posłów i przegłosowana przez Senat 25 czerwca, po raz pierwszy w historii przeszła pełną ścieżkę legislacyjną jako projekt regulujący sytuację par jednopłciowych. Zakładała, że dwie pełnoletnie osoby mogłyby zawrzeć przed notariuszem umowę rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego.
Jak wyliczała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula, dokument dawał m.in. możliwość wspólnego rozliczania podatku dochodowego, dostęp do informacji medycznej, prawo do decyzji o pochówku, zasiłek opiekuńczy i rentę rodzinną, zwolnienie z podatku od spadków i darowizn, dziedziczenie testamentowe, wzajemną alimentację oraz prawo do mieszkania.
Ustawa wraca teraz do Sejmu. Do odrzucenia weta potrzebne jest 3/5 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - w praktyce zwykle 276 głosów „za”. Takiej większości koalicja rządząca nie posiada.
Kotula w wideo opublikowanym w serwisie X oceniła, że Nawrocki „odwrócił się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych” - to szacunek przywoływany przez pełnomocniczkę rządu, obejmujący zarówno pary różnopłciowe, jak i jednopłciowe. Prezydenckie hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” w jej ocenie „trafiło do kosza”. Przypomniała, że osobiście „zrobiła krok wstecz” - ustawa o osobie najbliższej zastąpiła szerszy projekt rejestrowanych związków partnerskich, by miała szansę przejść przez parlament.
- Poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej rośnie. Prezydent nie zatrzyma tych zmian, a weto nie jest blokadą, tylko opóźnieniem pewnych procesów - zadeklarowała ministra. Zapowiedziała też, że nie schodzi z obranego kursu: - Jak nie drzwiami, to oknem. Polska dziś uznaje małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą, choć nie wszystkie świadczenia jeszcze są dla nich dostępne.
Ostro zareagowała też Lewica. Europoseł Robert Biedroń napisał, że prezydent „postanowił napluć w twarz setkom tysięcy tęczowych par, które potrzebują dziś ochrony państwa”. - Weto w sprawie ustawy o osobie najbliższej to decyzja czysto ideologiczna - dodał.
Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że zawetowana ustawa „wzmacniała obywateli, upraszczała życie, zwiększała bezpieczeństwo oraz chroniła wolność”. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że prezydent „zamiast ułatwiać ludziom życie, wybrał politykę”.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker stwierdził, że Nawrocki „zawetował ustawy wprowadzające związki partnerskie”, bo nie są to wyłącznie przepisy administracyjne, lecz tworzące nową instytucję prawa zbliżoną do małżeństwa. Zapowiedział, że prezydent jest gotów podpisać ustawę o statusie osoby bliskiej, „która realnie rozwiąże problemy obywateli, ale nie będzie podważać konstytucyjnej ochrony małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”.
Kancelaria Prezydenta zapowiadała weto już 27 maja, dzień przed sejmowym głosowaniem. Wtedy Szefernaker mówił wprost o „próbie wprowadzenia quasi-małżeństw” i proponował zamknięty katalog uprawnień: dostęp do informacji medycznej, odwiedziny w podmiotach leczniczych, sprawy zwykłego zarządu i organizację pochówku. Kierunek ten poparła obecna na briefingu doradczyni prezydenta Barbara Socha, deklarując współpracę przy pracach nad prezydencką propozycją.
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o osobie najbliższej. Ostateczna decyzja w rękach prezydenta.
Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o statusie osoby najbliższej: co zmienia?
Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja