Karol Nawrocki po expose ministra spraw zagranicznych Sejm_RP, CC BY 4.0 Szef Gabinetu Prezydenta i doradczyni Barbara Socha potwierdzili: nie ma zgody na rozwiązania, które ich zdaniem zrównują nowy status z małżeństwem.
Kancelaria Prezydenta przesądziła sprawę. 27 maja, w przeddzień sejmowego głosowania nad rządową ustawą o statusie osoby najbliższej, Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker oraz doradczyni Barbara Socha ogłosili na wspólnej konferencji, że Karol Nawrocki nie zaakceptuje przepisów w obecnym kształcie. „Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na wprowadzenie, na legalizację związków partnerskich” – powiedział Szefernaker.
To stanowisko nie jest zaskoczeniem. Nawrocki zapowiadał sprzeciw wobec takich rozwiązań jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej. Nowością jest tempo i ostrość komunikatu – kancelaria wystąpiła z oświadczeniem na kilkanaście godzin przed zaplanowanym w Sejmie głosowaniem nad projektem.
Według Szefernakera rządowa ustawa „de facto zmienia ponad dwieście innych ustaw” i dostosowuje cały system prawny do zrównania małżeństwa i małżonka ze związkiem partnerskim i partnerem. Wskazał, że w innych aktach prawnych „możliwe jest dopisanie związku partnerskiego i partnera obok małżeństwa i małżonka”, a sama ustawa daje rozwiązania tożsame z małżeńskimi – choćby wspólne rozliczenie podatkowe.
Barbara Socha mówiła wprost o „próbie wprowadzenia quasi-małżeństw” z pominięciem artykułu 18 Konstytucji. Doradczyni prezydenta wymieniła konkretne obszary, które są dla głowy państwa nie do przyjęcia: przywileje podatkowe (wspólne rozliczenie, zwolnienie z podatku od spadków i darowizn), prawo do renty rodzinnej, świadczenia z IKE, IKZE i PPK, uprawnienia pracownicze, migracyjne oraz przywileje w służbach mundurowych.
Szefernaker przypomniał też logikę, którą Nawrocki prezentował w kampanii: „pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja zagranicznych małżeństw jednopłciowych, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków: do przysposobienia i adopcji dzieci”.
Z konferencji wynika również, jaki kształt regulacji byłby dla Nawrockiego akceptowalny. Socha postuluje „konstrukcję opartą na umowie, nieingerującą w ustrój państwa” z zamkniętym katalogiem czynności: dostęp do informacji medycznej, odwiedziny w szpitalach, sprawy zwykłego zarządu, organizacja pochówku. „Chcemy to uregulować w taki sposób, aby ułatwienia były dostępne dla wszystkich obywateli, którzy chcieliby z nich skorzystać” – mówiła.
Portal OKO.press w analizie autorstwa Antona Ambroziaka interpretuje te słowa jako zapowiedź własnego projektu z otoczenia prezydenta – ustawy jeszcze bardziej okrojonej, pozbawionej waloru rodzinnego, w której umowę zawrzeć mogliby także sąsiedzi czy opiekun kombatanta. Ta interpretacja wydaje nam się jednak dość daleko idąca – kancelaria nie ogłosiła wprost złożenia inicjatywy ustawodawczej, a Szefernaker zaznaczył, że prezydent przedstawi kolejne kroki dopiero wtedy, gdy gotowy projekt rządowy trafi na jego biurko. Wypowiedzi Sochy należy więc raczej traktować jako nakreślenie warunków brzegowych ewentualnej akceptacji niż gotową propozycję legislacyjną.
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu – tożsamy z ustawą, której dotyczyło oświadczenie kancelarii – trafił do Sejmu, a jego pierwsze czytanie odbyło się 12 lutego 2026 roku. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział wcześniej, że intencją większości jest sprawne przeprowadzenie projektu przez kolejne etapy prac parlamentarnych, tak by ustawa trafiła do Senatu.
Projekt – kompromis Lewicy i Trzeciej Drogi przyjęty przez rząd Donalda Tuska 30 grudnia 2025 roku – przewiduje umowę cywilnoprawną zawieraną u notariusza i rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego. Reguluje m.in. dostęp do dokumentacji medycznej, decyzje o pochówku, wspólne rozliczenie PIT, prawo do renty rodzinnej, zwolnienie z podatku od spadków i darowizn oraz prawo do mieszkania po partnerze.
Współtwórczyni projektu Katarzyna Kotula mówiła na posiedzeniu komisji: „To projekt odarty z jakiejkolwiek ideologii. Nie można nam zarzucić, że coś próbujemy wprowadzić tylnymi drzwiami”. Przyznała jednocześnie, że ustawa „może nie zadowalać społeczności LGBT+, ale będzie zabezpieczać dwie dorosłe osoby, które żyją ze sobą, w razie kłopotów, choroby i śmierci”.
Z deklaracji kancelarii wynika, że nawet jeśli ustawa przejdzie przez Sejm i Senat, na biurku prezydenta czeka ją weto. Do jego odrzucenia koalicja rządząca nie ma większości.
Czwartek, 25.06.2026 Senat przyjął ustawę o osobie najbliższej. Ostateczna decyzja w rękach prezydenta.
Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Środa, 11.06.2025 Czy Karol Nawrocki poparłby ustawę o związkach partnerskich? Jest deklaracja
Czwartek, 27.06.2024 Wiceszefowa PSL: związki partnerskie możliwe jeszcze w tym roku
Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły!
Prezydent pewnie zawetuje no trudno dzban, dzbanem zostanie ale przyjdzie moment kiedy będzie można dziada wymienić.
Nie ma.
No nie wiem.... może każdego, kto choć trochę zna system legislacyjny w tym kraju? Bo oczywiście koalicja rządząca ma teoretyczną większość do odrzucenia weta...ale czy to zrobi? Oczywiście, że nie...
Pod***wił mnie ten pozer udający kibola. Mało co mnie tak wkurzyło póki co od początku roku…