"Dotarła do nas radosna wiadomość, że powracając ze spotkania z młodzieżą w Brazylii odniosłeś się ze zrozumieniem i życzliwością do osób o orientacji seksualnej odmiennej niż heteroseksualna. Pragniemy Cię zapewnić, że jest w Kościele i u jego bram wiele osób, które od dawna czekały na te słowa. Osoby te żyły przez długi czas w poczuciu krzywdy, ucisku, osamotnienia i odrzucenia, jakiego doświadczały od drogiej im wspólnoty ich własnego Kościoła" - czytamy w liście grupy chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza do papieża Franciszka.
"Jeżeli ktoś jest gejem lub lesbijką i poszukuje Boga, kim ja jestem, żeby ich oceniać?" -
mówił papież Franciszek pod koniec lipca. Papież dodał też, że geje i lesbijki powinni być w pełni akceptowani w społeczeństwach. "Katechizm wszystko wyjaśnia. Mówi, że nie powinni być marginalizowani, ale zintegrowani ze społeczeństwem" - podkreślał papież, ale potępił "homoseksualne lobby". "Problemem nie jest orientacja, musimy być braćmi. Problemem jest lobbowanie poprzez orientację, bądź lobby chciwych ludzi, polityczne lobby, lobby Masonów, jest tyle różnych lobby. To jest problem" - mówił papież.
Wiara i Tęcza skomentowała słowa papieża w specjalnym oświadczeniu: "Jako wspólnota chrześcijan - lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych wyrażamy radość ze słów papieża Franciszka, sprzeciwiających się marginalizacji i dyskryminacji społecznej osób homoseksualnych. Wierzymy, że słowa te staną się inspiracją dla hierarchów i duchownych katolickich, a także przedstawicieli innych kościołów chrześcijańskich" -
mogliśmy przeczytać.
W poniedziałek na stronach Wiary i Tęczy pojawił się list do papieża Franciszka, w którym chrześcijanie LGBTQ wyrażają swoją radość ze słów hierarchy, ale podkreślają też, że wybrali swą nazwę, "by wyrazić nieredukowalne cechy naszej tożsamości.
Pragniemy pozostać wierni wspólnocie Kościoła, jednak nie widzimy możliwości, aby wyrzec się specyfiki życia miłosnego, jaka przypadła nam w udziale. Członkowie WiT piszą, że wierzą, iż "tą szczególną naturą życia miłosnego obdarzył nas zgodnie ze swoją wolą sam Bóg, abyśmy mogli odkrywać Jego przedziwną obecność na drogach odmiennych niż większość ludzi". Zaznaczają wartości takie jak "przyjaźń, wzajemny szacunek, troska, wierność, szczerość", podkreślając, że z ich pomocą "chrześcijanie podkreślają ludzką godność w każdym człowieku, a które lekceważyli w swoim zachowaniu mieszkańcy dawnej Sodomy".
"Czekaliśmy od dawna na słowa otuchy i pocieszenia – dziś dziękujemy za nie Bogu i budzą w nas one nadzieję na przyszłość. Będziemy wciąż czekać dalej, aż trudne czasy miną, tak jak opadły kiedyś wody biblijnego potopu. Znużeni zalewem nietolerancji, wypatrujemy tęczy pojednania i łagodności, która zakończy czasy, gdy zmusza się nas, byśmy żyli w izolacji i ukryciu, lękając się naszych bliźnich. Ufamy, że przyjdą dni, kiedy na równi z innymi będziemy mogli na swój własny sposób przeżywać wielki dar i znak obecności Boga w świecie – niepojętą tajemnicę miłości" - reasumują chrześcijanie LGBTQ.
Grupa polskich chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza swoją działalność zapoczątkowała w Krakowie w 2010 roku. W chwili obecnej grupa działa także m.in. w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście.
(md)
Relacja z pierwszych urodzin Wiary i Tęczy.Relacja z ogólnopolskiego zlotu Wiary i Tęczy.Klub Queer z Wiarą i Tęczą.
A Ty to pewnie marzysz żeby towarzysza Millera pocałować w tyłek .
Wiem , że byliby do tego zdolni , gdyby im tylko pozwolił.
Wiara i Tęcza to ludzie bez godności i honoru. Pełzają i płaszczą się przed klerem niczym nędzne robaki.