„Solidny debiut z magnetyczną rolą Bilala Hasny i ważną tematyką, choć osłabiony przewidywalną strukturą romansu i nierówną narracją."
„Solidny debiut z magnetyczną rolą Bilala Hasny i ważną tematyką, choć osłabiony przewidywalną strukturą romansu i nierówną narracją."
Pełnometrażowy debiut Amrou Al-Kadhi — londyńska historia niebinarnej, brytyjsko-palestyńskiej drag queen, która wdaje się w romans z ułożonym białym gejem z korporacji i musi zdecydować, ile autentyczności jest gotowa poświęcić dla miłości. Romans, komedia i queerowy manifest w jednym.
Londyn, korporacyjny event z okazji Pride. Na scenie pojawia się Layla — niebinarna, brytyjsko-palestyńska drag queen, która zamiast grzecznie zabawić sponsorów, zamienia występ w polityczny manifest. Z widowni patrzy Max, biały gej z działu marketingu, ułożony, dobrze opłacany, mieszczący się w każdym ramowym slajdzie. Iskrzy natychmiast. Z tego krótkiego spięcia rodzi się romans, który zmusi Laylę do pytania, ile ze swojej autentyczności można oddać drugiej osobie, zanim zniknie się samej sobie.
Zobacz recenzje filmu „Layla" na YouTube
Za kamerą stoi Amrou Al-Kadhi, brytyjsko-iracka osoba twórcza, dla której Layla to pełnometrażowy debiut fabularny — jednocześnie reżyseria i scenariusz. Al-Kadhi sama jest niebinarną drag queen (występuje jako Glamrou), więc kulisy występów, garderoby i londyńskiej queerowej nocy oddaje z wnętrza, nie zza szyby. W tytułowej roli świetnie odnajduje się Bilal Hasna, znany z serialu Extraordinary, a partneruje mu Louis Greatorex (The Last Post). Producentką jest Savannah James-Bayly, a film powstał przy wsparciu Film4 i BFI.
Światowa premiera odbyła się 19 stycznia 2024 roku na festiwalu Sundance, w sekcji World Cinema Dramatic Competition. Później film trafił na BFI London Film Festival i objechał obieg festiwalowy, w tym pokazy w polskich kinach studyjnych — Kino Pod Baranami i Kino Charlie podkreślały jego wizualny rozmach i świeże spojrzenie na queerową miłość. Krytyka przyjęła Laylę w większości ciepło, chwaląc energię, kostiumy, charakteryzację i chemię między głównymi aktorami. Recenzent The Times zarzucał filmowi momentami zbytnią dydaktyczność i ciążenie ku schematom komedii romantycznej, ale festiwalowa publiczność reagowała entuzjastycznie.
To, co odróżnia Laylę od innych queerowych romansów, to gęsta intersekcjonalność. Al-Kadhi splata niebinarność, drag, arabskie korzenie i muzułmańskie tło rodzinne, nie redukując żadnego z tych wątków do dekoracji. Równolegle prowadzi ostrą krytykę korporacyjnego pinkwashingu — napięcie między oddolnym aktywizmem a Pride'em wpisanym w prezentację dla zarządu jest tu jednym z silników fabuły. Reżyserka mówiła w wywiadach, że chciała napisać "list miłosny do drag queens" i pokazać queerową osobę arabskiego pochodzenia jako sprawczą, pożądającą i radosną — nie ofiarę.
Ścieżka dźwiękowa i scenografia czerpią garściami z klubowej sceny East Endu, więc film ogląda się trochę jak wycieczkę po queerowym Londynie po zmroku — z brokatem, potem i polityką w jednym kadrze. Layla mieści w sobie komedię romantyczną, dramat tożsamościowy i manifest, a robi to z pewnością siebie debiutu, który dokładnie wie, do kogo mówi.
„Takie rzeczy jak bigoteria, homofobia, przestępstwa z nienawiści, prześladowania młodzieży zawsze były manifestacją strachu przed tym, co nieznane” – powiedziała jedna z gejowskich ikon w 2013 roku, podczas gali GLAAD. Była to...
FILM | dramat Tár USA, 2022