„Dojrzała opowieść o parze mierzącej się z nieuleczalną chorobą. Intymny portret miłości, pożegnania oraz trudnych wyborów etycznych."
„Dojrzała opowieść o parze mierzącej się z nieuleczalną chorobą. Intymny portret miłości, pożegnania oraz trudnych wyborów etycznych."
CDA Premium
Polsat Box Go Supernova w reżyserii Harry'ego Macqueena to intymny dramat o podróży dwóch mężczyzn, Sama (Colin Firth) i Tuskera (Stanley Tucci), których dwudziestoletni związek zostaje wystawiony na ostateczną próbę w obliczu nieuleczalnej choroby.
Sam i Tusker, partnerzy od dwudziestu lat, wyruszają w podróż starym kamperem przez malownicze krajobrazy angielskiej Krainy Jezior. Dla Sama, pianisty granego przez Colina Firtha, to okazja do spędzenia czasu z ukochanym i odwiedzenia starych przyjaciół. Dla Tuskera, astrofizyka sportretowanego przez Stanleya Tucciego, to coś znacznie więcej — pożegnanie. Mężczyzna zmaga się z wczesnym stadium demencji i wie, że choroba wkrótce odbierze mu wszystko, co definiuje jego tożsamość. Gdy Sam przypadkiem odkrywa, że Tusker planuje samobójstwo, ich wspólna podróż zamienia się w serię cichych konfrontacji, pełnych miłości, strachu i desperackiej próby zrozumienia, jak powiedzieć „żegnaj”, gdy nie jest się na to gotowym.
Zobacz recenzję filmu „Supernova" na YouTube
Ta poruszająca opowieść ma głęboko osobiste korzenie. Reżyser i scenarzysta Harry Macqueen czerpał inspirację z własnych doświadczeń z demencją w rodzinie, co nadało filmowi niezwykłą autentyczność. Wrażenie to potęguje fakt, że Firth i Tucci, prywatnie wieloletni przyjaciele, zrezygnowali z prób i postawili na improwizację, by ich ekranowa relacja była jak najbardziej naturalna. Krytyczki i krytycy byli niemal jednogłośni — na portalu Rotten Tomatoes film zebrał 90% pozytywnych recenzji, a polskie recenzentki, jak ta z portalu Filmweb, pisały o nim jako o subtelnym „dramacie o żałobie po utracie tożsamości”. Supernova to kino niezależne, zrealizowane za niewielki budżet, co czuć w jego kameralnym, intymnym nastroju.
Światowa premiera filmu odbyła się na festiwalu w San Sebastián we wrześniu 2020 roku, w samym środku pandemii, co opóźniło jego szeroką dystrybucję, za którą odpowiadały m.in. Bleecker Street i StudioCanal. Mimo kampanii oscarowej i entuzjastycznych recenzji, film ominęły najważniejsze nagrody, choć zdobył uznanie na festiwalach kina niezależnego, otrzymując nominacje do British Independent Film Awards, w tym za najlepszy debiut reżyserski dla Macqueena. Prawdziwą nagrodą okazała się jednak miłość publiczności, która doceniła chemię między aktorami i odwagę w podejmowaniu trudnych tematów bez uciekania w tani sentymentalizm.
Dla społeczności LGBT+ Supernova stała się czymś znacznie ważniejszym niż sezonowy faworyt. To jeden z pierwszych od lat tak głośnych dramatów, w którym głównymi bohaterami jest para starzejących się gejów. Film świadomie unika stereotypów i nie skupia się na „queerowym” aspekcie ich życia. Orientacja Sama i Tuskera jest tu tak naturalna i oczywista jak kolor nieba. To opowieść o miłości, oddaniu i godności w obliczu śmiertelności — tematach uniwersalnych, które rezonują z każdym, niezależnie od tożsamości. Właśnie ta normalizacja, pokazanie związku gejowskiego jako dojrzałej, stabilnej relacji, stanowi antytezę dla sensacyjnych narracji i jest największą siłą tego cichego, ale niezwykle potężnego filmu.
FILM | dramat Tár USA, 2022