„Złamane serce, amatorska erotyka i mocno zmarnowany potencjał."
„Złamane serce, amatorska erotyka i mocno zmarnowany potencjał."
CDA Premium
Apple TV Store
Amazon Video
Apple TV Store
Amazon Video Daniel Ribeiro, twórca kultowego „W jego oczach”, wraca po dekadzie z nowym filmem. Czy to powrót, na który czekaliśmy?
João jest reżyserem, który właśnie zakończył dziesięcioletni związek. Zamiast wielkiego kina kręci amatorskie filmy erotyczne, a zamiast stabilizacji ma przed sobą perspektywę randkowania od zera. Wspierany przez przyjaciół, rzuca się w wir nowych znajomości, licząc na romantyczny scenariusz rodem z komedii romantycznej. Szybko jednak odkrywa, że rzeczywistość rzadko przypomina film, a prawdziwe uczucia nie dają się zamknąć w zgrabnym scenariuszu.
Zobacz recenzję filmu „Szczęśliwe zakończenia" na YouTube
Na nowy film Daniela Ribeiro czekano równo dekadę. Jego debiut, W jego oczach (Hoje Eu Quero Voltar Sozinho), stał się jednym z najważniejszych tytułów kina queer XXI wieku i rozbudził ogromne nadzieje. Niestety, Szczęśliwe zakończenia spotkały się w Brazylii z chłodnym przyjęciem. Krytycy nie kryli rozczarowania, a recenzent serwisu Band Entretê napisał wprost, że to „zły film (...) biorąc pod uwagę, że ostatni film fabularny reżysera, W jego oczach, jest dobrym filmem. To bardzo smutne, że dziesięć lat później reżyser wraca i produkuje coś takiego” (źródło).
Recenzentom nie spodobała się nie tylko powierzchowność scenariusza - Sérgio Alpendre z dziennika „Folha de S.Paulo” określił film jako „wariację na temat Zwierzeń nastolatki [popularnego brazylijskiego filmu], tylko z dorosłymi bohaterami o innej orientacji seksualnej” (źródło). Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak reprezentacji. Bruno Carmelo z portalu Meio Amargo pytał wprost: „jaki sens ma filmowanie wyłącznie ustandaryzowanych ciał i pozostawianie wszystkich czarnych postaci na drugim planie we współczesnym filmie fabularnym?” (źródło).
FILM | dramat Tár USA, 2022