„Udawany romans, magnetyczna chemia. Zmysłowa komedia Marco Bergera."
„Udawany romans, magnetyczna chemia. Zmysłowa komedia Marco Bergera."
Marco Berger bierze na warsztat znany z komedii romantycznych motyw udawanego związku i zamienia go w duszne, pełne erotycznego napięcia studium płynnej seksualności.
Kiedy Pedro przyjeżdża z Hiszpanii na letnie wakacje do nadmorskiego domu swojego kuzyna w Argentynie, wpada na Maxiego - kumpla z dzieciństwa, którego nie widział od lat. Maxi właśnie dowiedział się, że Pedro jest gejem, i nagle zaczyna traktować go zupełnie inaczej. Zaczepia go, rzuca dwuznacznymi żartami i nieustannie testuje granice ich relacji. Wkrótce, pod pretekstem udowodnienia byłej dziewczynie swojej rzekomej otwartości na świat, Maxi proponuje, żeby przez kilka dni poudawali przed znajomymi parę. Pedro wchodzi w ten układ, ale gra w chłopaka szybko wymyka się spod kontroli, a niewinne żarty zamieniają się w gęste od pożądania napięcie.
Zobacz recenzję filmu „Nieziemscy kochankowie" na YouTube
Motyw udawanego związku to jeden z najbardziej zajechanych schematów w kinie. Zazwyczaj oglądamy go w lekkich komediach, gdzie wszystko jest grzeczne i przewidywalne. Ale reżyser Marco Berger robi z tym tropem coś zupełnie własnego. W Nieziemskich kochankach nie ma miejsca na urocze nieporozumienia. Zamiast tego dostajemy powolne, niemal voyeurystyczne kino o męskim pożądaniu. Jak zauważa krytyk z serwisu The Queer Review, Berger bada współczesny krajobraz seksualności, w którym nic nie jest czarno-białe, a obaj bohaterowie wciągają się w grę pełną ciągłych podtekstów i "myślą o seksie jak napalone nastolatki".
Najciekawszym elementem tej układanki jest zresztą sam Maxi, brawurowo zagrany przez Lautaro Bettoniego. To postać, którą pewnie wielu z nas spotkało w prawdziwym życiu - wygadany, z pozoru wyluzowany chłopak z postępowej bańki, który traktuje gejowskiego kumpla jak bezpieczny poligon doświadczalny dla własnej ciekawości. Recenzent portalu Prueba Indie trafnie punktuje, że Maxi to typ faceta, który "znajduje geja, żeby poeksperymentować i się podniecić", ale jednocześnie panicznie boi się całkowicie zatracić w tej relacji. To właśnie to histeryczne przeciąganie liny - od prowokacyjnych tekstów pod prysznicem po pełne paniki wycofywanie się - napędza cały film i sprawia, że ta na pozór letnia opowieść tak mocno trzyma za gardło.
FILM | dramat Tár USA, 2022