„Nie do końca udana kopia filmu "Weekend" wyprana z aktorskiej chemii."
„Nie do końca udana kopia filmu "Weekend" wyprana z aktorskiej chemii."
Dwóch zupełnie obcych gejów, nowojorskie mieszkanie i szalejąca za oknem burza. Czarno-biały debiut Davida Moragasa to kameralne kino, w którym słowa uderzają mocniej niż pioruny.
Nowy Jork, potężna burza i odwołane loty. Marcos, pragmatyczny hiszpański filmowiec, zostaje uziemiony w mieście i musi spędzić noc na kanapie u zupełnie obcego faceta. Tym facetem jest Alan - neurotyczny, rozemocjonowany Amerykanin, który wydaje się jego kompletnym przeciwieństwem. Zamknięci w czterech ścianach, zdani tylko na siebie, zaczynają rozmawiać. Początkowa niezręczność szybko przeradza się w noc pełną napięć, tarć i nieoczywistych pytań o relacje.
Zobacz recenzje filmu „Nocna Burza" na YouTube
Kiedy oglądasz A Stormy Night, w głowie od razu zapala się lampka z napisem Zupełnie inny weekend Andrew Haigha. Zresztą widzowie na portalach filmowych szybko to podłapali, pisząc złośliwie, że film Moragasa "bardzo, ale to bardzo chciałby być Weekendem". I faktycznie, mamy tu dwóch gejów o skrajnie różnym podejściu do życia, którzy przez całą noc gadają o seksie, monogamii i byciu poza heteronormą. Ale hiszpański reżyser ma na ten film własny, sprytny plan. W wywiadzie dla magazynu Mutaciones przyznał, że tak naprawdę inspirował się... klasycznymi komediami romantycznymi w stylu Notting Hill. Wziął ten lekki, popkulturowy schemat, ubrał go w stylowe, czarno-białe kadry i wstrzyknął w niego ducha amerykańskiego kina niezależnego, gdzie najważniejsze są surowe, przegadane emocje.
To zderzenie widać najlepiej w dynamice między chłopakami. Marcos, grany zresztą przez samego reżysera, jest zapięty pod samą szyję, z kolei Alan to typowy nowojorski histeryk - panikuje, gdy tylko gaśnie światło i potrafi koncertowo zrujnować hiszpańską tortillę (co dla części recenzentów było zbrodnią nie do wybaczenia). Hiszpańscy krytycy chwalili ten kontrast. Dziennikarz Mutaciones zauważył, że niezależnie czy bohaterowie rozmawiają o otwartych związkach, czy o robieniu lewatywy, wszystko to brzmi "naturalnie, bez wpadania w jakikolwiek banał". A Stormy Night to po prostu jeden z tych filmów, które dają ci klucze do cudzego mieszkania i pozwalają podsłuchiwać przez ścianę, jak dwóch gości powoli zrzuca z siebie maski.
FILM | dramat Tár USA, 2022