„Surowy, naturalistyczny portret męskiej prostytucji, który dzięki magnetycznej roli Félixa Maritauda zdobył uznanie na festiwalu w Cannes."
„Surowy, naturalistyczny portret męskiej prostytucji, który dzięki magnetycznej roli Félixa Maritauda zdobył uznanie na festiwalu w Cannes."
Debiutancki dramat Camille’a Vidal-Naqueta to surowy portret młodego pracownika seksualnego, który na ulicach Strasburga szuka miłości tam, gdzie inni płacą tylko za seks.
Dwudziestodwuletni Léo tuła się po ulicach Strasburga. Nie ma domu, śpi gdzie popadnie, a jego ciało jest jedynym towarem, jaki posiada. Każdego dnia staje na swoim „odcinku”, czekając na klientów. Jest męskim pracownikiem seksualnym, ale pod twardą skórą ulicznika kryje się chłopak rozpaczliwie pragnący miłości. Obiektem jego uczuć jest Ahd, kolega po fachu, który jednak traktuje go z dystansem, skupiony na pragmatycznym celu wyrwania się z ulicy. Léo przeciwnie – zdaje się niezdolny do porzucenia swojej „dzikości”, przyjmując kolejne zlecenia bez negocjacji i narażając się na coraz większe niebezpieczeństwo w poszukiwaniu choćby cienia bliskości.
Ta surowa, niemal dokumentalna opowieść to pełnometrażowy debiut reżysera i scenarzysty Camille’a Vidal-Naqueta. Jego empatyczne spojrzenie na bohatera nie wzięło się znikąd – twórca przez lata był wolontariuszem w katolickiej organizacji charytatywnej Aux captifs, la libération, pomagającej osobom w kryzysie bezdomności i pracującym seksualnie. Doświadczenia te przełożył na język filmu, który, jak pisał Jakub Popielecki z portalu Filmweb, stawia na surowość, fizyczność i brak upiększeń. Kamera z ręki śledzi każdy ruch bohatera. W ścieżce dźwiękowej dominują naturalne odgłosy miasta, co w połączeniu z surowymi zdjęciami tworzy bezkompromisowy, ale pozbawiony moralizatorstwa portret życia na marginesie.
Cały ciężar filmu spoczywa na barkach Félixa Maritauda, znanego wcześniej z roli w głośnym 120 uderzeniach serca. Jego kreacja jest totalna i rozdzierająco fizyczna; jak zauważyła krytyczka Adriana Prodeus na łamach Vogue Polska, aktor „staje się odgrywaną przez siebie postacią”. Maritaud nie boi się nagości ani brutalności, a jego gra sprawia, że sceny seksu – często pokazywane explicite – nigdy nie stają się pornografią. Są raczej zapisem pracy, upokorzenia, a czasem nieoczekiwanej czułości. Reżyser zadbał o autentyczność, zatrudniając do ról epizodycznych osoby z doświadczeniem życia na ulicy i pracy seksualnej. Dodatkowo, aby zbudować atmosferę zaufania, podczas kręcenia scen intymnych na planie obecna była minimalna liczba osób.
Debiut Vidal-Naqueta spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem na festiwalach na całym świecie. Jego premiera odbyła się w prestiżowej sekcji Tydzień Krytyki na Festiwalu Filmowym w Cannes, gdzie Félix Maritaud otrzymał nagrodę Louis Roederer Foundation Rising Star Award, a sam film zdobył nominację do Złotej Kamery i rywalizował o Queerową Palmę. Krytyczki i krytycy chwalili go za odwagę i empatię, co potwierdzają wysokie noty w serwisach Rotten Tomatoes (93% pozytywnych recenzji) i Metacritic (77/100). Film doceniono również nominacją do francuskich Cezarów za najlepszy debiut reżyserski, ugruntowując pozycję reżysera jako jednego z ciekawszych nowych głosów w kinie europejskim.
Tytułowa „dzikość” jest kluczem do zrozumienia bohatera i queerowego wymiaru filmu. Léo nie jest brutalnym drapieżnikiem, lecz istotą „nieoswojoną”, która nie poddaje się społecznym normom. Jak pisał Mateusz Góra w Kulturze Liberalnej, jego historia to „studium wolności jako przekleństwa” – konsekwentne odrzucanie ofert pomocy i stabilizacji jest zarówno aktem oporu wobec systemu, jak i tragiczną pułapką. Sauvage to coś więcej niż tylko portret gejowskiego pracownika seksualnego. To uniwersalna, choć niezwykle bolesna, opowieść o fundamentalnej potrzebie miłości i przynależności w świecie, który często oferuje jedynie transakcję. Film stawia widza w niewygodnej pozycji, zmuszając do spojrzenia na człowieka, od którego na co dzień odwracamy wzrok.
FILM | dramat Tár USA, 2022