„Mroczny thriller psychologiczny młodego Dolana, doceniony w Wenecji nagrodą FIPRESCI, z mocnymi recenzjami krytyków i solidnym odbiorem widzów."
„Mroczny thriller psychologiczny młodego Dolana, doceniony w Wenecji nagrodą FIPRESCI, z mocnymi recenzjami krytyków i solidnym odbiorem widzów."
Tom, młody copywriter z Montrealu, jedzie na quebecką wieś na pogrzeb swojego partnera i trafia w sam środek rodzinnej mistyfikacji — jego matka nie wie, że syn był gejem, a brat zmarłego ma własne, brutalne pomysły na to, jak utrzymać kłamstwo. Psychologiczny thriller Xaviera Dolana według sztuki Michela Marca Boucharda.
Tom, młody copywriter z Montrealu, rusza na quebecką wieś, by pożegnać Guillaume'a — swojego partnera, który zginął w wypadku. Na odosobnionej farmie zastaje Agathe, matkę zmarłego, która nie ma pojęcia, że jej syn był gejem, i Francisa, jego brata, który o wszystkim wie aż za dobrze. Francis szybko narzuca przybyszowi własne reguły gry: Tom ma kłamać, udawać kolegę z pracy, a nawet podtrzymywać fikcję rzekomej narzeczonej Guillaume'a. Z każdym kolejnym dniem na farmie kłamstwo rozrasta się, a między Tomem i jego oprawcą rodzi się coś dużo bardziej niepokojącego niż zwykła przemoc.
Zobacz recenzje filmu „Tom" na YouTube
Tom à la ferme to adaptacja sztuki Michela Marca Boucharda z 2011 roku, którą Xavier Dolan przepisał wspólnie z autorem, modyfikując trzeci akt i przesuwając całość w stronę thrillera. Reżyser, jak zwykle u siebie, sam wciela się w tytułową rolę — partneruje mu Pierre-Yves Cardinal jako Francis i znakomita Lise Roy jako Agathe. Zdjęcia André Turpina grają kontrastem między szerokimi planami quebeckich pól a klaustrofobicznym kadrem, który dosłownie zwęża się w momentach największego napięcia. Muzykę napisał Gabriel Yared — świdrującą, niepokojącą, momentami zaskakująco operową.
Film miał premierę w konkursie głównym 70. festiwalu w Wenecji w 2013 roku, gdzie zdobył Nagrodę FIPRESCI. Lise Roy odebrała później wyróżnienie Vancouver Film Critics Circle dla najlepszej aktorki drugoplanowej w filmie kanadyjskim, a sam tytuł zbierał kolejne nominacje, m.in. do Jutra Awards. Krytyka anglojęzyczna szybko ochrzciła Toma mianem „queer noir" — IONCINEMA pisała o studium autonienawiści i wciąż żywej, „jadowitej homofobii", a Filmmaker Magazine poświęcił filmowi obszerną analizę dynamiki przemocy i pożądania. W Polsce Michał Walkiewicz na łamach Onetu nazwał Toma być może najbardziej przystępnym Dolanem — bardziej gatunkowym, mniej kampowym, ale wciąż rozpoznawalnie autorskim. Na Filmwebie tytuł trzyma się stabilnie w okolicach siódemki.
Dolan świadomie odjął sobie tutaj sporo z własnego stylistycznego arsenału — mniej muzycznych eksplozji, mniej popkulturowego blichtru, więcej hitchcockowskiego napięcia. Teatralne korzenie wciąż pulsują w długich, intensywnych dialogach, ale farma — z jej oborą, polami kukurydzy i błotnistymi drogami — staje się pełnoprawną bohaterką: metaforą zamknięcia w homofobicznej rodzinie i przestrzenią, w której każda próba ucieczki napotyka opór. To zderzenie miejskiego, otwartego życia queer z wiejskim milczeniem i tabu jest jedną z najmocniejszych osi filmu.
Dla widowni LGBT Tom pozostaje pozycją wyjątkowo niewygodną — i właśnie dlatego ważną. Dolan przywołuje zdanie Boucharda, które stało się dla niego punktem wyjścia: „zanim osoby homoseksualne nauczą się kochać, uczą się kłamać". W filmie nie pada, ale rezonuje w każdej scenie — w wymyślonej narzeczonej, w wymuszonym milczeniu Toma, we wciągnięciu Sary (granej przez Evelyne Brochu) w heteronormatywną mistyfikację. Postać Francisa krytycy odczytują jako figurę latentnej, wypartej homoseksualności, a samą relację z Tomem — jako studium toksycznego pożądania, w którym przemoc miesza się z czułością, a syndrom sztokholmski staje się queerową metaforą. Mało który film tak bezceremonialnie pyta, co robi z nami życie w szafie — i ile kosztuje wyjście z niej w miejscu, które nas nie chce.