„Polski dramat o niejednoznacznej, obsesyjnej relacji dwóch kobiet w cieniu wojny. Mimo dobrego aktorstwa Boczarskiej film rozczarowuje fabularnie i emocjonalnie, dzieląc widzów."
„Polski dramat o niejednoznacznej, obsesyjnej relacji dwóch kobiet w cieniu wojny. Mimo dobrego aktorstwa Boczarskiej film rozczarowuje fabularnie i emocjonalnie, dzieląc widzów."
CDA Premium W ukryciu Jana Kidawy-Błońskiego to wojenny dramat psychologiczny z elementami thrillera, w którym między Polką ukrywającą u siebie młodą Żydówkę a jej podopieczną rodzi się intensywna, zmysłowa więź. Film stawia lesbijską relację w samym centrum opowieści o okupowanej Polsce.
Akcja W ukryciu rozgrywa się w okupowanym przez Niemców Radomiu w czasie II wojny światowej. Ojciec Janiny (Krzysztof Stroiński) decyduje się ukryć w domu młodą Żydówkę Ester (Julia Pogrebińska), córkę rodzinnych przyjaciół. Opieka nad dziewczyną spada na Janinę (Magdalena Boczarska), wiolonczelistkę, która początkowo traktuje obecność lokatorki jako uciążliwy obowiązek i zagrożenie.
Zobacz recenzję filmu „W ukryciu" na YouTube
Zamknięte razem w czterech ścianach, odcięte od świata przez terror okupacji, kobiety stopniowo się do siebie zbliżają. Niechęć ustępuje fascynacji, a ta przeradza się w intymną, coraz bardziej zaborczą więź między wiolonczelistką a baletnicą. Janka, gotowa zrobić wszystko, by utrzymać Ester przy sobie, wkracza na grunt, na którym troska, pożądanie i obsesja zaczynają się niebezpiecznie mieszać.
FILM | dramat Tár USA, 2022
umówmy się: gdyby nie wątek zauroczenia się głównej bohaterki (paskudnie pokazana relacja między dwiema kobietami. zero budowania więzi - ot, nagle jest! i to dość licha ta więź.) no więc, gdyby ten wątek był czysto hetero w ogóle nie dało by się tego oglądać bo 'co z czym się je' w tym filmie? osobiście uważam, że cienizna.
Wg mnie kierowała nią jedynie tęsknota za matką. Zwróciłaś uwagę na zdjęcie w ramce? Ester była baaardzo podobna do mamy Janiny. A z matką wiązała się jej trauma. Gdyby chodziło o samotność tylko i wyłącznie, to nie potraktowała by ojca tak jak potraktowała. Przecież z nim też by nie była już samotna. Takie tam moje wnioski. Co o tym myślisz?
Hmm, rzeczywiście. Coś w tym jest : d A nie zwróciłam tak uwagi na zdjęcie jej matki, ale to możliwe,że tym kierowała się bohaterka.
Wg mnie kierowała nią jedynie tęsknota za matką. Zwróciłaś uwagę na zdjęcie w ramce? Ester była baaardzo podobna do mamy Janiny. A z matką wiązała się jej trauma. Gdyby chodziło o samotność tylko i wyłącznie, to nie potraktowała by ojca tak jak potraktowała. Przecież z nim też by nie była już samotna. Takie tam moje wnioski. Co o tym myślisz?