„Wybitne aktorstwo i inteligentny scenariusz Lisy Cholodenko czynią z tego filmu jeden z najważniejszych obrazów o nowoczesnej rodzinie."
„Wybitne aktorstwo i inteligentny scenariusz Lisy Cholodenko czynią z tego filmu jeden z najważniejszych obrazów o nowoczesnej rodzinie."
Wszystko w porządku w reżyserii Lisy Cholodenko to słodko-gorzka opowieść o rodzinie dwóch kobiet, której stabilność zostaje wystawiona na próbę, gdy ich nastoletnie dzieci postanawiają poznać swojego biologicznego ojca.
Nic i Jules tworzą zgraną parę. Od lat mieszkają w słonecznym Los Angeles, gdzie wychowują dwójkę nastoletnich dzieci, Joni i Lasera, które przyszły na świat dzięki anonimowemu dawcy nasienia. Z pozoru sielankowe życie całej czwórki toczy się utartym rytmem, aż do dnia, w którym osiemnastoletnia Joni, namówiona przez młodszego brata, postanawia odszukać biologicznego ojca. Wkrótce w ich życiu pojawia się Paul – charyzmatyczny właściciel restauracji, uosobienie beztroskiego luzu. Jego nagłe wejście w świat tej poukładanej rodziny uruchamia lawinę zdarzeń, które wystawią na próbę relacje, lojalność i definicję tego, kim dla siebie właściwie są.
Zobacz recenzje filmu „Wszystko w porządku" na YouTube
Za kamerą stanęła reżyserka i scenarzystka Lisa Cholodenko, która napisała scenariusz wspólnie ze Stuartem Blumbergiem. Prace nad tekstem trwały od 2004 roku, a projekt nabrał bardzo osobistego wymiaru, gdy sama reżyserka zaszła w ciążę dzięki anonimowemu dawcy. Tę autentyczność brawurowo przeniosły na ekran dwie aktorskie potęgi: Annette Bening w roli kontrolującej i pragmatycznej Nic oraz Julianne Moore jako artystyczna i nieco zagubiona Jules. Partneruje im Mark Ruffalo, tworząc postać Paula, która wnosi do ich życia tyle samo uroku, co chaosu. W role dzieci wcielili się Mia Wasikowska i Josh Hutcherson, idealnie oddając nastoletnie rozterki i ciekawość.
Film miał swoją premierę na festiwalu Sundance w styczniu 2010 roku i od razu stał się sensacją. Rozpętała się prawdziwa bitwa dystrybutorów, którą wygrało studio Focus Features, płacąc za prawa do dystrybucji w USA niemal 5 milionów dolarów – kwotę przewyższającą budżet produkcji, który wynosił około 4 milionów. Inwestycja szybko się zwróciła: film zarobił na świecie ponad 34 miliony dolarów i zdobył serca krytyczek i krytyków. Uznanie to przełożyło się na dwa Złote Globy (dla najlepszej komedii lub musicalu oraz dla Annette Bening) i aż cztery nominacje do Oscara, w tym w najważniejszej kategorii – za najlepszy film.
Wszystko w porządku zapisało się w historii kina jako jeden z pierwszych mainstreamowych tytułów, który tak otwarcie i bezpretensjonalnie pokazał codzienne życie tęczowej rodziny. Zamiast skupiać się na społecznym tabu, Cholodenko opowiedziała uniwersalną historię o kryzysie wieku średniego, rodzicielskich wyzwaniach i pęknięciach w długoletnim związku. Ten nowatorski jak na tamte czasy portret doceniła także społeczność LGBT+. Film zdobył prestiżową nagrodę TEDDY na festiwalu Berlinale, gdzie jury chwaliło go za „humorystyczne ujęcie problemów współczesnych lesbijskich rodziców”, a także nagrodę GLAAD Media Awards dla najlepszego filmu szerokiej dystrybucji.
Jednak nie wszystkie głosy w środowisku queerowym były entuzjastyczne. Część komentatorek, w tym przedstawicielki amerykańskiej organizacji National Center for Lesbian Rights, krytykowała film za sięgnięcie po fabularną kliszę, w której kobieta w związku lesbijskim nawiązuje relację seksualną z mężczyzną. Podnoszono, że taki zabieg może utrwalać szkodliwe stereotypy dotyczące kobiecej seksualności i stabilności związków jednopłciowych. Mimo tych kontrowersji, Wszystko w porządku pozostaje ważnym i wciąż żywo dyskutowanym dziełem, które otworzyło drzwi dla wielu późniejszych, bardziej złożonych reprezentacji tęczowych rodzin w kinie głównego nurtu.
lesbijki kochające się przy gejowskim porno? pomysł ok, ale wykonanie mogło być lepsze.
Ja właśnie w ogóle nie ogarnęłam motywu z gejowskim porno. Miałam taką minę jak ich syn, kiedy się dowiedział :D
lesbijki kochające się przy gejowskim porno? pomysł ok, ale wykonanie mogło być lepsze.