„Dojrzałe, nagrodzone w Cannes dzieło Fatiha Akina cieszy się wysokimi ocenami zarówno krytyków, jak i szerokiej widowni na całym świecie."
„Dojrzałe, nagrodzone w Cannes dzieło Fatiha Akina cieszy się wysokimi ocenami zarówno krytyków, jak i szerokiej widowni na całym świecie."
MUBI Na krawędzi nieba to wielowątkowy dramat o sześciu osobach z Niemiec i Turcji, których życia przecinają się w nieoczekiwany sposób — film bada miłość, żałobę i pojednanie ponad podziałami kulturowymi.
Na krawędzi nieba to mozaikowa opowieść o sześciu postaciach, których losy splatają się między Hamburgiem a Stambułem. Emerytowany turecki emigrant Ali (Tuncel Kurtiz) nawiązuje relację z Yeter (Nursel Köse), turecką prostytutką pracującą w Niemczech, i proponuje jej zamieszkanie razem. Jego syn Nejat (Baki Davrak), profesor germanistyki, nie aprobuje tego związku. Gdy dochodzi do tragedii, Nejat wyrusza do Turcji, by odnaleźć córkę Yeter — Ayten (Nurgül Yeşilçay) — i wesprzeć ją finansowo. Osiada w Stambule, gdzie prowadzi niemiecką księgarnię.
Zobacz recenzję filmu „Na krawędzi nieba" na YouTube
Tymczasem Ayten, lewicowa aktywistka ścigana przez tureckie władze, ucieka w przeciwnym kierunku — do Niemiec. Tam trafia pod dach młodej studentki Lotte (Patrycja Ziółkowska), między kobietami rodzi się głęboka, intymna więź. Kiedy Ayten zostaje deportowana z powrotem do Turcji, Lotte rusza za nią, porzucając spokojne życie i wzburzając swoją matkę Susanne (Hanna Schygulla). Film śledzi tę sieć wzajemnych poszukiwań, strat i niespodziewanych spotkań, zadając pytanie, czy granice — kulturowe, polityczne i emocjonalne — da się kiedykolwiek naprawdę przekroczyć.
nie są one wcale efektowne, ani niespotykane. dotyczą trudności życia "w pograniczu" - kulturowym, etnicznym, seksualnym. sposobów radzenia i nieradzenia sobie z własną tożsamością i mimo wszystko, wbrew wszystkiemu, wewnętrznego parcia żeby się w niej jakoś odnaleźć i połapać. a wszystko opowiedziane jest bez jakiegokolwiek zadęcia, patosu i sztuczek. dobry reżyser potrafi nakręcić dobry film na niespotykany temat, tylko świetny reżyser potrafi nakręcić dobry film w prosty sposób, o prostej historii. pierwszy nakręci władcę pierścieni, drugi coś takiego jak ten film. polecam.
Dziwi mnie fakt ze na tyle osob ktore obejrzaly ten film nie znalazl sie nikt (siebie nie licze) komu nie podobalby sie to 'genialne' arcydzielo. Zachwycanie sie nim tylko ze wzgledu na wystepowanie watku homoseksualnego jest lekka przesada. Mam nadzieje ze nie to przesadzilo o jego opinii.