„Film HBO zebrał umiarkowane recenzje krytyków, lecz widzowie — zwłaszcza społeczność LGBT — przyjęli go z wyraźnie większym entuzjazmem, doceniając autentyczność i gwiazdorską obsadę."
„Film HBO zebrał umiarkowane recenzje krytyków, lecz widzowie — zwłaszcza społeczność LGBT — przyjęli go z wyraźnie większym entuzjazmem, doceniając autentyczność i gwiazdorską obsadę."
Gdyby ściany mogły mówić 2 to dramat antologiczny HBO, który przez pryzmat trzech par lesbijskich żyjących w różnych dekadach XX wieku pokazuje, jak zmieniały się — i jak długo nie zmieniały — warunki życia kobiet kochających kobiety w Ameryce.
Gdyby ściany mogły mówić 2 to antologia trzech odrębnych historii o parach lesbijskich, rozgrywających się w tym samym domu w różnych dekadach XX wieku. Pierwsza opowiada o Edith (Vanessa Redgrave) i jej partnerce Abby (Marian Seldes) w roku 1961 — kiedy Abby trafia do szpitala, Edith zdaje sobie sprawę, że jako nieuznawalna prawnie partnerka nie ma żadnych praw: ani do odwiedzin, ani do wspólnego domu, który przez lata współtworzyły. Druga historia przenosi widza na kampus w 1972 roku, gdzie Linda (Michelle Williams) i Amy (Chloë Sevigny) wraz z grupą przyjaciółek — w tym w rolach granych przez Nię Long i Natashę Lyonne — zderzają się z dyskryminacją w środowisku feministycznym, które uważa ich lesbijstwo za zbyt radykalne i kontrowersyjne.
Zobacz recenzję filmu „Gdyby ściany mogły mówić 2" na YouTube
Trzeci segment rozgrywa się w roku 2000 i śledzi Kal (Ellen DeGeneres) oraz Fran (Sharon Stone), które marzą o założeniu rodziny i decydują się na inseminację z dawcą spermy. Ich historia, choć osadzona we współczesności, wciąż pełna jest przeszkód i pytań o to, co znaczy budować dom i rodzinę poza utartymi normami społecznymi. Wszystkie trzy opowieści łączy ten sam adres — i to samo pragnienie miłości, które przez dekady napotyka na różne formy wykluczenia.
FILM | dramat Tár USA, 2022
Jednak pierwsza historia najbardziej porusza i skłania do refleksji.