„Arcydzieło Almodóvara nagrodzone Oscarem, które z ogromną empatią i wizualnym rozmachem celebruje kobiecość oraz solidarność osób wykluczonych."
„Arcydzieło Almodóvara nagrodzone Oscarem, które z ogromną empatią i wizualnym rozmachem celebruje kobiecość oraz solidarność osób wykluczonych."
W poruszającej opowieści Pedra Almodóvara pielęgniarka Manuela po tragicznej śmierci syna wyrusza do Barcelony, by odnaleźć jego ojca — trans kobietę, z którą los rozdzielił ją wiele lat temu.
Wszystko zaczyna się od tragedii. Manuela, grana przez zjawiskową Cecilię Roth, jest koordynatorką w krajowej organizacji transplantacyjnej i samotną matką wychowującą w Madrycie nastoletniego Estebana. Chłopak marzy o karierze pisarza i poznaniu ojca, którego tożsamość matka uparcie skrywa. Ich wspólne wyjście na spektakl Tramwaj zwany pożądaniem kończy się dramatem – Esteban ginie pod kołami samochodu, próbując zdobyć autograf od gwiazdy przedstawienia, Humy Rojo. Zrozpaczona Manuela, która zawodowo zajmowała się koordynacją przeszczepów, wyraża zgodę na donację organów syna. Ten akt, będący ostatnim ogniwem jej dotychczasowego życia, skłania ją do podjęcia radykalnej decyzji. Wraca do Barcelony, miasta swojej burzliwej młodości, by odnaleźć ojca Estebana i przekazać mu tragiczną wiadomość.
Zobacz recenzje filmu „Wszystko o mojej matce" na YouTube
Podróż do przeszłości staje się dla Manueli początkiem nowej, nieoczekiwanej przyszłości. W barwnej i tętniącej życiem Barcelonie odnawia kontakt ze starą przyjaciółką, transseksualną prostytutką Agrado (Antonia San Juan), która sypie anegdotami i życiowymi mądrościami jak z rękawa. Jej losy splatają się także z kobietami z teatralnego świata, który tak fascynował jej syna: wielką diwą Humą Rojo (Marisa Paredes) i jej uzależnioną od narkotyków, niestabilną kochanką Niną. Do tej niezwykłej galerii postaci dołącza młodziutka zakonnica, siostra Rosa (Penélope Cruz), która okazuje się być w ciąży z ojcem Estebana. Pedro Almodóvar, reżyser i scenarzysta, dedykował ten film „wszystkim matkom”, tworząc opowieść, w której macierzyństwo przybiera najróżniejsze formy – biologiczne, symboliczne i te z wyboru.
Wszystko o mojej matce to dzieło utkane z cytatów i hołdów. Sam tytuł jest ukłonem w stronę klasycznego filmu Wszystko o Ewie Josepha L. Mankiewicza, a teatralny motyw Tramwaju zwanego pożądaniem stanowi nie tylko tło, ale i emocjonalny klucz do zrozumienia bohaterek. Almodóvar z mistrzowską precyzją łączy tu estetykę melodramatów Douglasa Sirka z własnym, niepodrabialnym stylem, w którym ból miesza się z absurdalnym humorem. Film, wyprodukowany przez firmę reżysera El Deseo we współpracy z francuskimi partnerami, okazał się międzynarodowym fenomenem. Krytyczki i krytycy byli zgodni – hiszpański twórca osiągnął artystyczną dojrzałość, tworząc dzieło głęboko humanistyczne i poruszające.
Potwierdzeniem entuzjastycznego odbioru był deszcz nagród, na czele z Oscarem, Złotym Globem i nagrodą BAFTA dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Almodóvar odebrał także statuetkę za najlepszą reżyserię na festiwalu w Cannes, a w rodzinnej Hiszpanii film zgarnął siedem nagród Goya, w tym dla najlepszego filmu i reżysera. To właśnie w tym dziele reżyser z czułością pochylił się nad postaciami, które kino głównego nurtu często spychało na margines. Wątek HIV i AIDS, dotykający zarówno siostrę Rosę, jak i ojca jej dziecka, został potraktowany z ogromną empatią, bez moralizatorstwa i stygmatyzacji. Film stał się ważnym głosem w dyskusji o epidemii, pokazując ją jako ludzką tragedię, a nie karę za grzechy.
Dla społeczności LGBT Wszystko o mojej matce pozostaje dziełem przełomowym. Postać Agrado, brawurowo zagrana przez Antonię San Juan, to jedna z najcieplejszych i najbardziej autentycznych reprezentacji osoby trans w historii kina. Jej legendarny monolog na teatralnej scenie, w którym z dumą i humorem wylicza koszty swoich operacji plastycznych, to manifest autoafirmacji i pochwała autentyczności. Z drugiej strony, postać Loli – ojca Estebana, grana przez cispłciowego aktora Toni Cantó – jest bardziej złożona i wpisuje się w niektóre stereotypy, co do dziś budzi dyskusje. Jednak siłą filmu Almodóvara jest przede wszystkim opowieść o kobiecej solidarności i tworzeniu „wybranej rodziny” – wspólnoty, w której płeć, orientacja czy pochodzenie tracą znaczenie w obliczu wzajemnego wsparcia, miłości i straty.
Bardzo mi się podobał i wzruszył.
Polecam! =))
i wiele wiele innych o tematyce gay i nie tylko
zapraszamy
[img]http://www.zbroiowisko.pl/images/img/LOGO_REK.jpg[/img]