„Przełomowe arcydzieło, które odwagą tematyczną i genialną rolą Dirka Bogarde’a realnie wpłynęło na zmianę brytyjskiego prawa dotyczącego osób homoseksualnych."
„Przełomowe arcydzieło, które odwagą tematyczną i genialną rolą Dirka Bogarde’a realnie wpłynęło na zmianę brytyjskiego prawa dotyczącego osób homoseksualnych."
Ofiara Basila Deardena to neo-noirowy thriller z 1961 roku, w którym londyński adwokat gra va banque — by rozbić gang szantażujący gejów, musi ujawnić sekret, który zniszczy jego karierę i małżeństwo.
Londyn, 1961 rok. Melville Farr — błyskotliwy barrister, mąż, kandydat na sędziego — prowadzi życie, które wygląda jak wzorzec sukcesu. Wszystko zmienia się, gdy na jego biurko trafia sprawa młodego robotnika, Jacka Barretta, zwanego "Boy". Łączy ich przeszłość, której Farr nie chce ujawniać. Barrett stał się ofiarą szantażystów, którzy polują na gejów, bo brytyjskie prawo z 1885 roku czyni z nich łatwy cel — każdy akt homoseksualny to przestępstwo. Farr musi zdecydować: chronić siebie czy ruszyć na wojnę z gangiem. Basil Dearden nie pozostawia wątpliwości, po której stronie stoi.
Zobacz recenzję filmu „Ofiara" na YouTube
Ofiara powstała w wytwórni Allied Film Makers ze scenariuszem Janet Green i Johna McCormicka. Za kamerą stanął Otto Heller, a muzykę skomponował William Alwyn. Film miał premierę 31 sierpnia 1961 roku w Wielkiej Brytanii, a w USA trafił na ekrany w lutym 1962. Dearden był znany z tzw. "social problem films" — wcześniej nakręcił Sapphire (1959) o rasizmie — i Ofiarę traktował wprost jako protest przeciwko prawu kryminalizującemu homoseksualizm, które sam nazywał "kartą szantażysty". Film jako pierwszy w historii brytyjskiego kina jawnie wymawia słowo "homoseksualizm" — pada ono sześć razy — i przedstawia gejów jako ofiary, nie przestępców.
Rolę Farra przyjął Dirk Bogarde, świadomie ryzykując karierę. Sam biseksualny, przez całe życie ukrywał orientację — wcielenie się w closeted geja było gestem zarówno artystycznym, jak i osobistym. Zdjęcia realizowano w Londynie, między innymi w Soho, które w tamtych latach było centrum gejowskiego życia miasta. Jeden z charakterystycznych szczegółów: garnitur Bogarde'a kosztował tyle, ile tygodniowa pensja Barretta — kontrast klasowy wpisany dosłownie w kostium.
Dziś Ofiara ma na Rotten Tomatoes wynik 100% i jest wymieniana wśród filmów, które realnie wpłynęły na zmianę prawa — dekryminalizacja homoseksualizmu w Anglii i Walii nastąpiła w 1967 roku, a debata publiczna po premierze przyspieszyła ten proces. Na Filmweb film oceniany jest na 7,1/10. Krytycy chwalą przede wszystkim grę Bogarde'a i napięcie thrillera neo-noir, choć część zwraca uwagę na pewien protekcjonalizm narracji — geje jako bierne ofiary, które potrzebują heteroseksualnego obrońcy. BFI Screenonline podkreśla też ambiwalencję moralną: Farr uchodzi za "porządnego człowieka" właśnie dlatego, że tłumił swoje pragnienia, co samo w sobie jest diagnozą epoki.
Dla widzów LGBT Ofiara pozostaje ikoną — dokumentem terroru, jakim było życie w ukryciu w latach 60., i dowodem, że kino potrafi zmieniać rzeczywistość. Farr mówi wprost: "nie ma magicznego leku na to, jacy jesteśmy" — w 1961 roku to zdanie brzmiało jak manifest. Dziś film dostępny jest w restaurowanej wersji w kolekcji Criterion, co daje nowym pokoleniom szansę zobaczyć, skąd queer kino wzięło swój oddech.