„Wybitna adaptacja Tennessee Williamsa, która mimo ówczesnej cenzury wątków queerowych, pozostaje arcydziełem aktorskim i emocjonalnym studium rodzinnego zakłamania."
„Wybitna adaptacja Tennessee Williamsa, która mimo ówczesnej cenzury wątków queerowych, pozostaje arcydziełem aktorskim i emocjonalnym studium rodzinnego zakłamania."
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video Były sportowiec topiący traumę w alkoholu i jego zdesperowana żona przyjeżdżają na urodziny seniora rodu. W dusznej atmosferze amerykańskiego Południa rodzinne spotkanie zamienia się w brutalną walkę o prawdę i spadek.
Duszne popołudnie na plantacji bawełny w Mississippi. Z okazji 65. urodzin seniora rodu, Harveya „Big Daddy’ego” Pollitta, zjeżdża się cała rodzina. Wśród gości są jego młodszy syn Brick, była gwiazda sportu pogrążona w alkoholowym stuporze, oraz jego żona, zmysłowa i zdesperowana Margaret, zwana „Kotką”. Ich małżeństwo to fikcja – od dawna nie dzielą łóżka, a wzajemna niechęć elektryzuje powietrze. Na tle walki o gigantyczny spadek, którą bezwzględnie toczą starszy brat Bricka i jego żona, na jaw wychodzą głęboko skrywane kłamstwa, rodzinne urazy i prawdziwa przyczyna autodestrukcji młodego mężczyzny, związana z jego zmarłym przyjacielem, Skipperem.
Zobacz recenzje filmu „Kotka na gorącym, blaszanym dachu" na YouTube
Ten gęsty od emocji dramat to ekranizacja nagrodzonej Pulitzerem sztuki Kotka na gorącym, blaszanym dachu autorstwa Tennessee Williamsa. Za kamerą stanął Richard Brooks, a produkcją zajęło się studio Metro-Goldwyn-Mayer. O rolę Maggie ubiegała się podobno sama Marilyn Monroe, ale to Elizabeth Taylor stworzyła jedną ze swoich najbardziej ikonicznych kreacji. Partnerował jej Paul Newman, dla którego rola Bricka stała się kamieniem milowym w karierze. Co ciekawe, wcielający się w postać Big Daddy’ego Burl Ives doskonale znał swoją postać – grał ją już wcześniej w broadwayowskiej inscenizacji sztuki i przeniósł tę sceniczną energię wprost na ekran.
Przeniesienie tak odważnej sztuki na ekran w latach 50. nie było jednak proste. Scenarzyści, Richard Brooks i James Poe, musieli zmierzyć się z żelaznymi zasadami hollywoodzkiego Kodeksu Haysa. Największą ofiarą cenzury padł kluczowy dla oryginału wątek homoerotyczny – głęboka, niejednoznaczna więź Bricka ze Skipperem. W filmie została ona sprowadzona do niejasnego poczucia winy i męskiej przyjaźni zniszczonej przez plotki, a nie do stłumionego pożądania i kryzysu tożsamości. Sam Tennessee Williams był podobno wściekły, twierdząc, że adaptacja „wyrwała serce” z jego opowieści, pozbawiając ją najważniejszego, queerowego wymiaru.
Mimo tych kompromisów film okazał się gigantycznym sukcesem. W 1958 roku był najbardziej dochodowym tytułem w amerykańskich kinach, przynosząc studiu MGM ogromne zyski. Krytyczki i krytycy byli zachwyceni, chwaląc przede wszystkim magnetyczne kreacje aktorskie i siłę dialogów. Akademia Filmowa doceniła obraz, przyznając mu aż sześć nominacji do Oscara, w tym dla najlepszego filmu, reżyserii oraz dla Taylor i Newmana. Ostatecznie Kotka nie zdobyła ani jednej statuetki – w kategorii Najlepszy Film przegrała z musicalem Gigi, a w kategoriach aktorskich Taylor musiała uznać wyższość Susan Hayward (Chcę żyć!), zaś Newman Davida Nivena (Osobne stoliki). Mimo to film na trwałe zapisał się w historii kina i do dziś uznawany jest za absolutny klasyk.
Pracę na planie naznaczyła osobista tragedia. W trakcie zdjęć w katastrofie lotniczej zginął mąż Elizabeth Taylor, producent Mike Todd. Aktorka, mimo żałoby, wróciła do pracy, a jej gra, zdaniem wielu, nabrała dzięki temu niezwykłej, niemal bolesnej intensywności. Pod powierzchnią opowieści o kryzysie małżeńskim pulsuje jednak druga, ukryta historia: o męskiej tożsamości, wypartej seksualności i niszczącej sile społecznej presji. Kotka na gorącym, blaszanym dachu to podręcznikowy przykład tego, jak kino tamtej epoki musiało kodować niewygodne prawdy, stając się fascynującym dowodem na to, że pewnych opowieści nie da się do końca uciszyć.
FILM | dramat Tár USA, 2022
i wiele wiele innych o tematyce gay i nie tylko
zapraszamy
[img]http://www.zbroiowisko.pl/images/img/LOGO_REK.jpg[/img]
Jego sztuki to prawdziwy psychologiczny majstersztyk i należy się jemu uwielbienie! Nie sztuki Strindberga,czy Ibsena,ale właśnie Tennessee Williamsa powinny służyć za wzór.
Oczywiscie ze nakrecono nowsze wersje! W 1976 roku rezyserowal Robert Moore z Sir Lawrencem Olivierem (big daddy) i Natali Wood (Maggie) oraz Maureen Stapleton (big mama). Mnie jednak najbardziej urzekla wersja [poza "oryginalem" z Newmanem i Taylor) z roku 1985 z Jessica Lange (Maggie) i Tommy Lee Jones'em (Brick). Po prostu miod dla duszy.. ;-)
Ale to moze dlatego, ze palam nieopisywalnym zachwytem dla kunsztu pani Lange..
Serdecznie pozdrawiam wszstkich milosnikow "ruchomych obrazow" i zycze wszelakiego powodzenia w nowym roku!