„Przełomowa, świetnie zagrana adaptacja sztuki Harveya Fiersteina, która z odwagą i humorem przecierała szlaki dla współczesnego kina queerowego."
„Przełomowa, świetnie zagrana adaptacja sztuki Harveya Fiersteina, która z odwagą i humorem przecierała szlaki dla współczesnego kina queerowego."
Komediodramat Harveya Fiersteina opowiada o nowojorskiej drag queen, która wbrew uprzedzeniom i sercowym zawodom próbuje zbudować własną, nietradycyjną rodzinę.
Arnold Beckoff, nowojorska drag queen o charakterystycznym, chrapliwym głosie, marzy o jednym: o miłości i szacunku. W klubach, gdzie wykonuje sentymentalne „torch songs”, szuka kogoś, z kim mógłby dzielić życie. Najpierw pojawia się Ed, biseksualny przystojniak, który nie potrafi w pełni zaakceptować swojej tożsamości i miota się między Arnoldem a próbą stworzenia „normalnego” związku z kobietą. Potem w jego życiu zjawia się Alan, młodszy, czuły i otwarty partner, z którym Arnold zaczyna budować wymarzoną przyszłość, planując nawet adopcję nastoletniego Davida. Jednak życie w Nowym Jorku lat 70. i wczesnych 80. to nie tylko brokat i miłosne uniesienia. Szczęście pary zostanie wystawione na ciężką próbę, a Arnold będzie musiał zmierzyć się z uprzedzeniami i nieoczekiwanymi ciosami od losu.
Zobacz recenzje filmu „Trylogia miłosna" na YouTube
Zanim film w reżyserii Paula Bogarta trafił na ekrany w 1988 roku, był już teatralnym fenomenem. Jego historia zaczęła się od trzech jednoaktówek napisanych przez Harveya Fiersteina: International Stud, Fugue in a Nursery oraz Widows and Children First!. Połączone w jedną całość, podbiły Broadway i w 1983 roku zdobyły prestiżową nagrodę Tony dla najlepszej sztuki. Sam Fierstein, który jest autorem scenariusza i odtwórcą głównej, na wpół autobiograficznej roli, przeniósł na ekran dzieło swojego życia. Co ciekawe, producentem wykonawczym filmu był jego brat, Ronald K. Fierstein, co nadaje produkcji osobisty, niemal rodzinny wymiar, a za dystrybucję odpowiadało odważne studio New Line Cinema, znane z podejmowania ryzyka.
Fierstein, odtwarzający na ekranie w dużej mierze samego siebie, otoczony jest znakomitą obsadą. W rolę jego zaborczej, ale kochającej matki wcieliła się legendarna Anne Bancroft, tworząc kreację, która jest sercem emocjonalnego konfliktu filmu. Młodego Alana zagrał z kolei Matthew Broderick. Krytyczki i krytycy chwalili film za niezwykłą równowagę między błyskotliwym humorem a rozdzierającym serce dramatem. Choć niektórzy zarzucali mu teatralność, doceniono go za szczerość, określając jako „prostą, bardzo zabawną historię miłosną”. W Polsce film zyskał status kultowego, a jego odwaga i bezkompromisowość do dziś robią wrażenie na widzach. Nic dziwnego, że był on prezentowany w ramach pokazów Klubu Filmowego LGBT jako absolutna klasyka. Film jest także zdecydowanie ulubionym filmem LGBT wydawcy tego oto portalu ;-)
Trylogia miłosna była przełomem. W czasach, gdy kino mainstreamowe albo unikało tematyki gejowskiej, albo przedstawiało ją w kontekście skandalu czy tragedii, Fierstein opowiedział historię o pragnieniu miłości i rodziny w sposób uniwersalny. To jeden z pierwszych filmów, który tak otwarcie i z czułością pokazał parę gejów starających się o adopcję dziecka, wyprzedzając swoją epokę o dekady. Akcja filmu, osadzona w latach 1971-1980, celowo rozgrywa się tuż przed wybuchem epidemii AIDS, co pozwala skupić się na uniwersalnych pragnieniach bohaterów, a nie wyłącznie na walce z chorobą. To opowieść o zmaganiach z homofobią, ale przede wszystkim o dumie, samoakceptacji i skomplikowanej relacji z tradycją, uosabianą przez żydowską matkę Arnolda, która kocha syna, ale nie potrafi pogodzić się z jego tożsamością. To film, który otworzył drzwi dla wielu twórczyń i twórców LGBT, udowadniając, że gejowska historia miłosna może być po prostu historią o miłości.
Wspaniała jest też obsada, a zwłaszcza Anne Bancroft (znana ze "świadectwa dojrzałości") jako matka Arnolda.