„Choć krytycy zmiażdżyli film za brak poezji, polscy widzowie i fani DiCaprio słusznie doceniają odważne, surowe kreacje aktorskie."
„Choć krytycy zmiażdżyli film za brak poezji, polscy widzowie i fani DiCaprio słusznie doceniają odważne, surowe kreacje aktorskie."
Całkowite zaćmienie w reżyserii Agnieszki Holland to opowieść o namiętnym i destrukcyjnym romansie, który w XIX-wiecznej Francji połączył genialnego nastoletniego poetę Arthura Rimbauda ze starszym, uznanym Paulem Verlaine’em.
Gdy w 1871 roku do paryskiego mieszkania Paula Verlaine’a puka siedemnastoletni Arthur Rimbaud, nikt nie spodziewa się nadchodzącej katastrofy. Uznany poeta, grany przez Davida Thewlisa, zna młodzieńca tylko z listów i genialnych wierszy. Szybko jednak ulega jego bezczelnej charyzmie i buntowniczej naturze. Zaprasza go pod swój dach, gdzie mieszka z ciężarną żoną Mathilde (Romane Bohringer), wywołując skandal w statecznej, mieszczańskiej rodzinie. Młody Leonardo DiCaprio w roli Rimbauda jest ucieleśnieniem artystycznego buntu – prowokuje, pije, gardzi konwenansami i wciąga Verlaine’a w świat, od którego nie ma już powrotu.
Zobacz recenzje filmu „Całkowite zaćmienie" na YouTube
Początkowa fascynacja szybko przeradza się w toksyczny romans, który zabiera obu mężczyzn w podróż po Europie, naznaczoną alkoholem, przemocą i dziką namiętnością. Reżyserka Agnieszka Holland nie upiększa tej relacji. Czerpiąc z autentycznych listów i poezji, tworzy portret związku opartego na wzajemnym wyniszczeniu. Scenarzysta Christopher Hampton, znany z Niebezpiecznych związków, zaadaptował własną sztukę z 1967 roku, nadając opowieści chłodną, niemal dokumentalną precyzję. Dzięki temu film unika taniego sentymentalizmu, skupiając się na brutalnej prawdzie o relacji dwóch artystów, którzy nie potrafili żyć ani ze sobą, ani bez siebie.
Ich wspólna podróż przez Europę to pasmo kłótni, pijackich awantur i twórczych uniesień, którego kulminacją jest słynny incydent w Brukseli. Verlaine strzela do Rimbauda, za co trafia do więzienia – nie tylko za napaść, ale również za „sodomię”, co film dobitnie podkreśla. To właśnie ten moment staje się brutalnym zderzeniem artystycznej wolności z represyjnym prawem i homofobią epoki. Dla Rimbauda jest to początek końca poetyckiej drogi – porzuca pisanie i wyrusza do Afryki. Film śledzi dalsze, samotne losy obu mężczyzn, pokazując upadek Verlaine’a i pośmiertną legendę Rimbauda, o którego spuściznę zabiega jego siostra.
Całkowite zaćmienie nie odniosło sukcesu komercyjnego, zyskując status „filmu przeklętego” – ambitnego, ale niedocenionego w momencie premiery. Krytyka chwaliła odważne role Thewlisa i DiCaprio, ale zarzucała opowieści emocjonalny chłód. W Polsce odbiór był skrajnie różny: od zachwytów nad kreacją aktorską młodego DiCaprio na portalu Filmweb, po oburzenie konserwatywnego serwisu KulturaDobra, który krytykował film za „obsceniczność” i „promocję homoseksualizmu”. Dziś jednak film jest uznawany za ważny i odważny głos w kinie queer lat 90., a jego bezkompromisowość wciąż robi wrażenie.
Dla społeczności LGBT film Holland pozostaje dziełem przełomowym. W czasach, gdy kino głównego nurtu wciąż bało się pokazywać męską nagość i fizyczną miłość między mężczyznami, Całkowite zaćmienie robiło to bez pruderii i strachu. To nie jest historia o „zakazanej miłości” w romantycznym tego słowa znaczeniu, lecz brutalnie szczery portret toksycznego związku, który mógł wydarzyć się między dwiema osobami dowolnej płci. Jednocześnie film jest mocnym świadectwem historycznym, pokazującym, jak społeczne i prawne represje niszczyły życie nieheteronormatywnych osób. Warto dodać, że w obsadzie drugoplanowej pojawia się Andrzej Seweryn, co podkreśla europejski charakter tej koprodukcji. Dziś film, doceniony po latach, znajduje się w prestiżowym katalogu Warner Archive Collection.
Verlaine był trochę za mdły.
moim zdaniem najlepsza rola DiCaprio.
Nie ocenie filmu bo on pokazuje ludzi zera o ktorych sie trabi jakimi to wielkimi ludzmi i intelektualistami byli. demaskuje prawde o ich dennym poziomie. Ale mnie tacy ludzie nigdy nie interesowali i od zawsze rzygalem i rzygam na poetow z dawnych lat 20 wieku czy 19 i innych intelektualistow tak zwanych z tego okresu.
Niech sobie tylko przypomne komu...