„Kanadyjski dramat o grupie przyjaciół szukających bliskości w cieniu seryjnego mordercy. Produkcja oferuje szczery portret relacji międzyludzkich i różnorodnych tożsamości."
„Kanadyjski dramat o grupie przyjaciół szukających bliskości w cieniu seryjnego mordercy. Produkcja oferuje szczery portret relacji międzyludzkich i różnorodnych tożsamości."
W komediodramacie Denysa Arcanda niespełniony aktor-gej i jego współlokatorka, a zarazem była dziewczyna, próbują odnaleźć się w labiryncie relacji, podczas gdy w tle ich miłosnych perypetii miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw.
W wielkim kanadyjskim mieście, gdzieś na początku lat 90., życie toczy się w rytmie poszukiwania bliskości i ucieczki przed samotnością. David (Thomas Gibson), cyniczny, ale czarujący aktor dorabiający jako kelner, dzieli mieszkanie z Candy (Ruth Marshall). Kiedyś byli parą, dziś są najlepszymi przyjaciółmi, odkąd David w pełni zaakceptował swoją homoseksualną tożsamość. Oboje próbują nawigować w skomplikowanym świecie randek i przelotnych znajomości, on — z młodszym, zafascynowanym nim kelnerem, ona — miotając się między nowym partnerem a rodzącym się uczuciem do przyjaciółki-lesbijki. Ich egzystencjalne rozterki i ironiczne dialogi rozgrywają się w cieniu prawdziwego zagrożenia: w tle telewizyjne newsy donoszą o seryjnym mordercy polującym na kobiety.
Zobacz recenzję filmu „Love & Human Remains" na YouTube
Ich świat to jednak nie tylko oni. Krąg znajomych uzupełnia z pozoru heteroseksualny yuppie Bernie (Cameron Bancroft), którego skrywana agresja i problemy z własną tożsamością budzą niepokój, a także Benita (Mia Kirshner), młoda dominatrix obdarzona zdolnościami parapsychicznymi, która zdaje się wyczuwać obecność zła. Ta galeria postaci, zagubionych między miłością a jej pozorami, pochodzi wprost ze sceny teatralnej. Film jest bowiem adaptacją głośnej sztuki Brada Frasera Unidentified Human Remains and the True Nature of Love, która podbiła sceny w Kanadzie i Nowym Jorku, stając się ważnym głosem gejowskiego teatru przełomu dekad.
Za kamerą stanął Denys Arcand, reżyser znany z błyskotliwego Jezusa z Montrealu, dla którego był to pierwszy film zrealizowany w języku angielskim. Choć zdjęcia kręcono w Montrealu, a literacki pierwowzór osadzony był w Edmonton, Arcand celowo pozbawił filmowe miasto geograficznej tożsamości, tworząc uniwersalną, anonimową metropolię. Ta dbałość o uniwersalizm nie uchroniła jednak filmu przed mieszanym przyjęciem. Światowa premiera na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto we wrześniu 1993 roku rozpoczęła jego drogę po świecie, która okazała się wyboista.
Krytyczki i krytycy doceniali odważne sportretowanie seksualności pokolenia X, ale wielu uznało, że połączenie komediodramatu obyczajowego z wątkiem thrillera jest niespójne, a filmowa adaptacja straciła sceniczną drapieżność, stając się, jak pisała część recenzentek, nieco „sterylna”. Mimo to scenariusz Frasera zdobył prestiżową kanadyjską nagrodę Genie, a nominacje w kategoriach aktorskich otrzymali Mia Kirshner, Joanne Vannicola (w roli Jerri, przyjaciółki Candy) oraz Matthew Ferguson (jako Kane, nastolatek zauroczony Davidem). Dla Kirshner rola tajemniczej Benity stała się jednym z pierwszych ważnych przystanków w karierze, która później zaprowadziła ją do kultowego serialu The L Word.
Jednak to właśnie queerowe serce filmu bije najmocniej i sprawia, że Love & Human Remains pozostaje ważnym dokumentem swojej epoki. Dzieło Arcanda wpisuje się w nurt New Queer Cinema, stawiając w centrum nieheteronormatywnych bohaterów i ich problemy. David nie jest komicznym dodatkiem, lecz skomplikowaną postacią zmagającą się z emocjonalną niedostępnością, a wątek Candy eksploruje płynność kobiecej seksualności. W tle unosi się widmo AIDS - lęk przed zaangażowaniem miesza się tu z bardzo realnym strachem przed chorobą i przemocą. To gorzki, ale fascynujący portret czasów, gdy miłość i seks były nierozerwalnie splecione z poczuciem śmiertelnego zagrożenia.
„Takie rzeczy jak bigoteria, homofobia, przestępstwa z nienawiści, prześladowania młodzieży zawsze były manifestacją strachu przed tym, co nieznane” – powiedziała jedna z gejowskich ikon w 2013 roku, podczas gali GLAAD. Była to...