„Dramat sądowy o prawniku walczącym z dyskryminacją po diagnozie HIV. Rzeczowe kino o sprawiedliwości, godności i przełamywaniu lęku przed nieznanym."
„Dramat sądowy o prawniku walczącym z dyskryminacją po diagnozie HIV. Rzeczowe kino o sprawiedliwości, godności i przełamywaniu lęku przed nieznanym."
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
Rakuten TV
Pilot WP
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
Rakuten TV
Pilot WP W dramacie sądowym Jonathana Demme'a młody prawnik z AIDS, w którego wcielił się Tom Hanks, pozywa swoją kancelarię o dyskryminację, a jego jedyną szansą na sprawiedliwość staje się homofobiczny adwokat.
Andrew Beckett, wschodząca gwiazda prestiżowej filadelfijskiej kancelarii, ma wszystko: talent, ambicję i świetlaną przyszłość. Ma też dwa sekrety: jest gejem i choruje na AIDS. Gdy jeden z partnerów dostrzega na jego skórze niepokojącą zmianę, objaw mięsaka Kaposiego, kariera Andrew kończy się z dnia na dzień. Oficjalny powód zwolnienia to rzekoma niekompetencja, ale Beckett wie, że padł ofiarą uprzedzeń i strachu. Zdesperowany, postanawia walczyć o sprawiedliwość i pozywa byłych pracodawców. Pomocy odmawia mu jednak dziewięciu prawników, do których się zwraca. Ostatnią deską ratunku okazuje się Joe Miller, czarnoskóry prawnik z drobnymi sprawami na koncie, który nie kryje swojej homofobii.
Zobacz recenzje filmu „Filadelfia" na YouTube
Ta poruszająca historia nie była jednak kolejnym niszowym dramatem. Reżyser Jonathan Demme dysponował budżetem 26 milionów dolarów i wsparciem dużej wytwórni TriStar Pictures, co czyniło z Filadelfii pierwszy wysokobudżetowy, mainstreamowy dramat wielkiego studia filmowego, który tak otwarcie poruszał temat epidemii AIDS. W głównych rolach obsadzono dwie wielkie gwiazdy: Toma Hanksa jako Andrew Becketta i Denzela Washingtona w roli jego niechętnego adwokata. Autentyczności dodawał fakt, że zdjęcia kręcono w prawdziwych lokalizacjach Filadelfii między jesienią 1992 a zimą 1993 roku. Demme bardzo dbał o to, by uniknąć krzywdzących stereotypów, dlatego scenariusz konsultował z osobami żyjącymi z AIDS.
Zaangażowanie widać było na każdym kroku. Tom Hanks, by wiarygodnie oddać fizyczne wyniszczenie chorobą, schudł i ogolił głowę. Jego ekranowym partnerem został Antonio Banderas, a na drugim planie pojawiły się takie sławy jak Jason Robards i Joanne Woodward. W małych rolach można było wypatrzyć reżysera Rogera Cormana czy operatora Taka Fujimoto, a dla Chandry Wilson, przyszłej gwiazdy Chirurgów, był to ekranowy debiut. Film dopełniła niezapomniana ścieżka dźwiękowa z utworem Streets of Philadelphia, napisanym i wykonanym przez samego Bruce'a Springsteena.
Premiera pod koniec 1993 roku okazała się strzałem w dziesiątkę. Widzowie tłumnie ruszyli do kin, a film zarobił na całym świecie ponad 200 milionów dolarów, stając się ogromnym sukcesem kasowym. Krytyczki i krytycy byli równie entuzjastyczni, chwaląc produkcję za odwagę, empatię i przełamywanie tabu. W Polsce pisano o „porażającym” obrazie choroby, a na świecie film okrzyknięto punktem zwrotnym w walce ze stygmatyzacją osób z HIV/AIDS. Ukoronowaniem tego sukcesu były nagrody — przede wszystkim dwa Oscary: dla Bruce'a Springsteena za najlepszą piosenkę oraz dla Toma Hanksa, który za swoją rolę otrzymał pierwszego w karierze Oscara dla najlepszego aktora.
Dla społeczności LGBT Filadelfia była prawdziwą rewolucją. Po raz pierwszy w mainstreamowym kinie pokazano związek dwóch mężczyzn w sposób czuły i normalny, choć – co było później przedmiotem krytyki – w ostatecznej wersji filmu zrezygnowano z bardziej intymnych scen, w tym pocałunku bohaterów. Film stał się „dzwonkiem alarmowym” dla Hollywood, humanizując ofiary epidemii i zmieniając serca milionów ludzi w czasach, gdy strach i dezinformacja zbierały śmiertelne żniwo. Choć po latach krytykowano go za zbyt „uładzony” obraz — brak scen seksu czy skupienie na białych, uprzywilejowanych bohaterach — jego historyczne znaczenie jest nie do przecenienia. To właśnie ten film otworzył drzwi dla kolejnych produkcji i sprawił, że głos tej społeczności w końcu został usłyszany. Symboliczny wymiar ma finałowa sekwencja filmu, w której widzimy domowe nagrania wideo z dzieciństwa Andrew Becketta. Przypominają one, że za każdą statystyką stał człowiek — czyjś syn, partner i przyjaciel.
i wiele wiele innych o tematyce gay i nie tylko
zapraszamy
[img]http://www.zbroiowisko.pl/images/img/LOGO_REK.jpg[/img]