„Wielowarstwowy dramat o nastolatkach odkrywających seksualność w cieniu wojny algierskiej. Rzeczowe studium emocji, polityki oraz bolesnego wchodzenia w dorosłość."
„Wielowarstwowy dramat o nastolatkach odkrywających seksualność w cieniu wojny algierskiej. Rzeczowe studium emocji, polityki oraz bolesnego wchodzenia w dorosłość."
W cieniu kończącej się wojny algierskiej czwórka licealistów z francuskiej prowincji przeżywa lato pełne politycznych sporów i pierwszych erotycznych fascynacji. Reżyser André Téchiné kreśli subtelny portret młodzieńczego przebudzenia.
Wiosna 1962 roku, południowo-zachodnia Francja. W powietrzu unosi się nie tylko zapach nadchodzącego lata, ale i napięcie schyłku wojny algierskiej. W tej atmosferze czwórka licealistów z małego miasteczka Villeneuve-sur-Lot przeżywa swoje pierwsze miłości, polityczne spory i seksualne przebudzenia. François (Gaël Morel) to nieśmiały chłopak, który powoli odkrywa, że pociąga go kolega z internatu, Serge (Stéphane Rideau). Dla Serge’a, syna imigrantów z Włoch pracujących na farmie, wspólna noc jest tylko chwilowym zbliżeniem — chłopak nie odwzajemnia uczuć François, a jego relacja z Maïté (Élodie Bouchez), najlepszą przyjaciółką François, opiera się raczej na fizycznym pociągu i próbie dopasowania się do norm. Dynamikę grupy komplikuje pojawienie się Henriego (Frédéric Gorny), algierskiego Francuza (Pied-Noir) o radykalnie prawicowych poglądach. Choć Maïté jest nim zafascynowana, ich relacja jest naznaczona głębokim konfliktem ideologicznym, gdyż dziewczyna jest zdeklarowaną komunistką. Ich losy splatają się, tworząc opowieść o przyjaźni, pożądaniu i dorastaniu w cieniu wielkiej historii.
Zobacz recenzje filmu „Dzikie trzciny" na YouTube
Film, który stał się klasykiem kina queer, narodził się z bardzo osobistych wspomnień reżysera André Téchinégo. Stworzył on początkowo telewizyjny epizod Le chêne et le roseau dla stacji Arte, sięgając do czasów własnej młodości. Równolegle z wersją telewizyjną powstała dłuższa, kinowa fabuła, która zachwyciła świat. Autentyzm tej historii czuć w każdym kadrze, uchwyconym przez operatorkę Jeanne Lapoirie w zalanym słońcem krajobrazie południa Francji. W obsadzie znalazł się debiutujący Stéphane Rideau, którego reżyser castingu Gérard Moulévrier wypatrzył przypadkiem na boisku rugby, co tylko dodało filmowi świeżości i naturalności.
Dzikie trzciny podbiły serca krytyczek i krytyków, którzy chwalili reżysera za subtelność i inteligencję w portretowaniu skomplikowanego okresu dojrzewania. Magazyn Time Out określił film mianem „inteligentnego, gorzko-słodkiego obrazu życia nastolatków”, a francuski Les Inrocks pisał o nim jako o dziele „klarownym, trafnym i wrażliwym”. Chociaż niektórzy zarzucali mu nieco zbyt telewizyjny styl, nikt nie mógł odmówić mu siły oddziaływania. Potwierdzeniem tego był deszcz nagród — w 1995 roku film zgarnął aż cztery Césary, w tym dla najlepszego filmu, reżysera, za scenariusz i dla obiecującej aktorki, Élodie Bouchez.
Dla społeczności LGBT we Francji film Téchinégo był czymś więcej niż tylko docenionym przez krytykę dramatem. Stał się kulturowym fenomenem i jednym z najważniejszych tytułów w historii francuskiego kina queer. Był to jeden z pierwszych tak czułych i pozbawionych stereotypów portretów gejowskiego coming outu, który inspirował młodych ludzi do akceptacji siebie na długo przed debatą o związkach partnerskich. Scena, w której François i Serge spędzają razem noc w internacie, a François obserwuje śpiącego kolegę, przeszła do historii jako ikoniczne przedstawienie rodzącego się pożądania. Dzikie trzciny to do dziś „niezbędnik gatunku”, pokazywany na festiwalach LGBT, takich jak paryski Chéries-Chéris, i tytuł, który udowadnia, że opowieść o odkrywaniu tożsamości jest zawsze uniwersalna.
FILM | dramat Tár USA, 2022