Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 21.06.2016, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Pierwszy taki poradnik dla nastolatków

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Skąd czerpać wiedzę o LGBT? (konkurs!)

Jeśli macie w ręku tę książkę, to jest duża szansa, że urodziliście się po 1998 roku i nie pamiętacie prześladowań osób LGBTQIA, zakazanych Parad Równości czy grożenia nauczycielom zwolnieniem za mówienie o tęczowych sprawach w szkole. I dobrze – żyjecie w nowszym świecie i oby nigdy nie przyszło wam poznać tamtej rzeczywistości. Jeśli jednak swoim wyglądem i zachowaniem odbiegacie od standardowego modelu "męskiego kolesia" albo "kobiecej dziewczyny", to wiecie, że nie jest różowo. Na naszym rynku dostępna jest już polska wersja "Tęczowej książeczki" Juno Dawson, poradnika dla nastolatków. Wraz z wydawnictwem Krytyki Politycznej przygotowaliśmy dla Was konkurs!

Nieważne kim jesteś, lub kim nie jesteś – jesteś ok! To najważniejsze przesłanie "Tęczowej książeczki. Poradnika dla nastolatków" Juno Dawson, który od jakiegoś czasu dostępny jest już i także w Polsce. Książka jest dla młodych osób LGBTQIA podręcznikiem poruszania się po nieopisanym jeszcze kompleksowo w języku polskim tęczowym świecie.

Dawson z humorem, otwartością i szczerością wyjaśnia kwestie związane z biologią, seksualnością, psychologią, polityką i prawem. Sięgając po historie młodych ludzi, opowiada o krzywdzących stereotypach i uczy tego jak być dumnym z tego, kim się jest. Człowiek to skomplikowana istota i nikt z nas nie powinien być szufladkowany, tylko dlatego, że nie pasuje do czyjegoś arbitralnego poczucia normalności.

Jeśli nie jesteście osobami LGBTQIA ta książka też jest dla was. Wy też możecie być częścią tęczowej społeczności jako jej sojusznicy. Z tego poradnika dowiecie się, jak wygląda życie osób LGBTQIA - może waszych przyjaciół albo rodzeństwa? - i jak możecie je troszkę polepszyć, okazując wsparcie.

Książka dostępna jest w sklepie PRIDESHOP.PL i na stronie wydawnictwa KRYTYKI POLITYCZNEJ.

Mamy dla Was kilka egzemplarzy "Tęczowej książeczki"!

Co trzeba zrobić? W komentarzu pod newsem (lub w wiadomości do nas) opiszcie swoje doświadczenia: skąd Wy dowiadywaliście się o LGBT, albo dowiadujecie - jeżeli wciąż jesteście nastolatkami. Jak Wam się dorastało, o czym młodzi ludzie LGBT powinni wiedzieć, jak zdobywać sojuszników wśród rówieśników? Kiedy po raz pierwszy poszliście na marsz lub paradę lub do miejsca otwarcie przyjaznego LGBT? Jak to wspominacie?

Na Wasze historie czekamy do połowy lipca. Ze zwycięzcami skontaktujemy się poprzez wiadomość na portalu.
(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (60)
dezyderyy kolorowa8-8 emmilou chrisshinagori lideonek rozklad-jazdy lisica-psychonautka roman71 lulu-in-wonderland wadliwy_ideal
Nie podoba mi się (3)
the_undertaker
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
KoniecNadchodzi
29.06.2016 12:20 KoniecNadchodzi (27) Gniezno
Mam 17 lat i jestem bi. Proste prawda? No właśnie nie.
Skąd dowiedziałam się o LGBT? Myślę, że z telewizji gdy byłam mała. Bardzo mała. Jednak do końca nie rozumiałam co to za ludzie. Jedyne słowo jakie znałam to "gej". W moim małym móżdżku oznaczało ono chłopaka, który zachowuje się jak dziewczyna i całuje się z innymi chłopcami. Nie interesowałam się tym.

Bardzo ważnym wydarzeniem był pewien dzień w przedszkolu. Miałam wtedy 5 lat. Postanowiłam narysować laurkę dla pani przedszkolanki. Takie tam, trawa, kwiatki i tęcza. No właśnie - tęcza. Pani stała jakieś 2 metry dalej i rozmawiała z opiekunką innej grupy. Usłyszałam wtedy w ich rozmowie coś co mnie zdziwiło "Czy wiesz, że tęcza to znak pedała?". Domyśliłam się, że "pedał" to obraźliwe określenie na geja. Nie rozumiałam, dlaczego przedszkolanka miałaby kogoś obrażać i dlaczego nie podoba jej się mój rysunek. Gdy to mówiła, w jej głosie było czuć, że się brzydzi każdą tęczą i każdym gejem. Może to śmieszne, ale dla mnie to było pierwsze zetknięcie z homofobią i bardzo się przestraszyłam. Rysunek wyrzuciłam i przez wiele lat nie narysowałam już tęczy. Unikałam tematu gejów. Bałam się, że jeśli będę o nich mówić to mnie też będą się brzydzić.

Przez następne lata oglądając telewizję i słuchając rozmów dorosłych dowiedziałam się więcej o homoseksualistach. Zauważyłam, że ani moi rodzice, ani sąsiedzi ich nie lubią. Dzieci na podwórku i w szkole wyzywały się od "gejów", "pedałów" i "lesb", a ja siedziałam cicho i bałam się, że mnie też ktoś tak nazwie. Dlaczego? Bo już jakoś od połowy podstawówki czułam, że podobają mi się też dziewczyny.

Przez całe gimnazjum unikałam tego tematu. Nikomu nie mówiłam. Jednocześnie coraz bardziej interesowałam się tematem. Zawsze wytężałam słuch, gdy w wiadomościach mówili o kolejnych paradach, związkach partnerskich. Wtedy się cieszyłam. Bałam się natomiast gdy mówili o kolejnych pobiciach i prześladowaniach.
Teraz chodzę do liceum.
Odważyłam się założyć konto na tym portalu. Nic tu jednak nie robię. Tylko przeglądam newsy i czasem sprawdzam ile jest tu osób z mojego miasta. Całkiem sporo. Kilka nawet w moim wieku. Niektóre dziewczyny widuję codziennie na ulicy. Jednak nie zagadam do nich, nie napiszę. Boję się, że one nie kryją się ze swoją orientacją, a gdy zacznę się z nimi zadawać to ludzie będą plotkować. Nigdy nie miałam chłopaka, bo wiem, że musiałabym mu powiedzieć, a wtedy się ode mnie odwróci i jeszcze rozpowie wszystkim w koło.
Mam koleżankę. Otwarcie przyznała się, że jest bi. Gdy spytałam się, jak zareagowali jej rodzice powiedziała, że nie wiedzą. Wie tylko jej chłopak i kilku bliskich znajomych. Zazdroszczę jej odwagi. Ja nie powiedziałam nawet najlepszej przyjaciółce.
Wiem, że moje problemy zdają się być błahostką. Chciałabym w przyszłości wyprowadzić się do większego miasta, mieć własne mieszkanie i pracę. Tak by móc powiedzieć przynajmniej rodzinie i nie bać się, że zostanę bez dachu nad głową. W dużych miastach jest łatwiej. Jest większa anonimowość, są miejsca przyjazne ludziom LGBT, poziom tolerancji też jest wyższy. Marzę o wzięciu udziału w paradzie, albo chociażby o ujawnieniu się przed znajomymi. Chciałabym żyć bez strachu, że ktoś się dowie.

Uff. Ale długie wyszło. W każdym razie, mam nadzieję, że kiedyś będzie łatwiej. Nie powinno być tak, że dziecko boi się porozmawiać z własnym rodzicem. W szkole powinno być więcej nauki o tolerancji, dzieci powinny być nauczane, że każda orientacja jest normalna i nie należy się jej bać. To by pomogło uniknąć problemów prześladowań w przyszłości. Niestety w Polsce homoseksualizm to wciąż temat tabu.
cytuj zgłoś 3 0
elvis18
27.06.2016 0:37 elvis18 (38) Warszawa
Patrząc z perspektywy czasu, to chyba od zawsze byłem homo. Na koloniach - a miałem wtedy bodajże 11 albo 13 lat, był taki rudowłosy Niemiec - syn polskich emigrantów... Od razu złapaliśmy kontakt, jakoś tak szybko nawiązaliśmy nic porozumienia. Wtedy oczywiście nie wiedziałem i nie rozumiałem dlaczego zwracam na niego większą uwagę, ale myślę, że to było już to :)

Kiedy się dowiedziałem o LGBT? Wtedy, gdy mając 15 lat poszedłem do II klasy gimnazjum do nowego miasta, do nowej szkoły. A w tej oto szkole w ramach WFu był basen. Nagłe zobaczenie całej męskiej części klasy w samych kąpielówkach było szokiem. Już nie wspominając o tym, że jeden - bardzo dojrzały jak na tamten moment - kolega zachowywał się jak facet, a nie jak zahukany nastolatek, czyli pod prysznicem kąpał nago itp. Nie krył specjalnie niczego:) To był szok, który zaowocował oczywiście poszukiwaniami w internecie. No i poczytałem troszkę, wszystko nagle stało się jasne...

Tak się bowiem złożyło, że dopiero po przeprowadzce do dużego miasta, gdy miałem 14 lat, w domu pojawiło się tzw. "stałe łącze". Już nie trzeba było dzwonić na numer dostępowy Tepsy - oczywiście po 22, bo wtedy impuls był co 6 minut. Pamiętam te czasy, dźwięk modemu i pamiętam stały internet - ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że jako dorosły będę pracować w firmie, która jako pierwszy operator mi ten internet dostarczała...:)

No a jak doczytałem w necie co i jak, to potem poszło z górki. Pierwszy profil na gaydar czyli dzisiejszym fellow. Pierwsze randki, pierwsze spotkania, działalność z Lambdą. Pierwsza parada? Ta z 2011 roku, gdy pojawił się różowy baner o tym, że "Żądamy związków partnerskich". Miałem przyjemność nieść ten baner z kilkunastoma innymi osobami, a że transparent był czymś nowym i świeżym, to załapałem się na każdą gazetę i każdy serwis informacyjny w tym kraju - jako jedna z kilkunastu postaci nosiących to przesłanie:)
cytuj zgłoś 1 0
deng zgao ping
23.06.2016 6:48 deng zgao ping
Dlatego sztuka jest sie cenić! Zeby nie było tak, iż homo wypiera sie lub wstydzi homo, bo to syndrom mordercy z orlando.
cytuj zgłoś 2 0
Organ_lover
23.06.2016 1:11 Organ_lover (26) Łódź
Jak byłem bardzo mały to na obozach zawsze żartowało się z "pedałków" i to stereotypowe i prześmiewcze myślenie ukształtowało moją niechęć do społeczności LGBTQIA. Utrzymywało się ono mniej więcej do połowy gimnazjum, gdy zaczynało mnie ciągnąć do przyjaciół, z czego większosć z nich była homofobami. Ponieważ byliśmy przyjaciółmi, prędzej czy później wychodziło na jaw, że nie jestem hetero, co jednak nie psuło nam relacji, gdyż dzięki obozowym doświadczeniom mam ogromny dystans do mojej biseksualności. Natomiast dzięki otwartości moich przyjaciół nauczyłem się ujawniać w odpowiednich momentach, co pozwala mi w miare normalnie funkcjonować w społeczeństwie :3
cytuj zgłoś 2 1
przyprawa do herbaty
22.06.2016 20:05 przyprawa do herbaty (48) Wrocław
DJ_:

Niestety, minęło 20-parę lat, matka o mnie wie, niby akceptuje i... nadal mówi per "pedały". :/


Pozostaje jakoś to przełykać i starać się - bo łatwo nie jest - nie przejmować się.

Pozdrawiam Cię(pło). ;)
cytuj zgłoś 1 0
deng zgao ping
22.06.2016 19:47 deng zgao ping
Ok ale to nie zadziała powiedzieć komuś - jestes ok jaki jestes. Aby to sie utrzymało ktos musi uwazac za wartość jakieś cechy jakie ma i moze to byc nawet ze jest homo. Aktu jest pies pogrzebany - do dumy z siebie potrzebne jest uznanie przynajmniej jednej swojej cechy za super i nie uznanie żadnej cechy za szczególnie zła.
cytuj zgłoś 1 0
DJ_
21.06.2016 23:57 DJ_ (38) B-c
Hm, ten artykuł skłonił mnie do powspominania... Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o LGBT? Nie jestem już dawno nastolatką, ale pamięć jeszcze mam dobrą, więc przypominam sobie coś takiego: miałam 5 lat, dorośli rozmawiali: "na 3 piętrze mieszkają pedały" - powiedzieli. Spytałam: kto to te pedały? Usłyszałam całkiem rzeczową odpowiedź, że to ta para mężczyzn, którą widujemy w parku. Nie miałam pojęcia, że człowieka można nazwać częścią od roweru, bo z niczym innym nie kojarzyło mi się to słowo, ale, niestety, w taki właśnie sposób dowiedziałam się, że "nie tylko kobieta i mężczyzna mogą ze sobą być". Bycie ze sobą znaczyło dla mnie wtedy tyle co nic. Koleżanka przedszkola (niedawno znalazłam ją na les portalu randkowym :)) bywała ze mną w parku - o co dorośli robią tyle szumu? - zastanawiałam się.
Niestety, minęło 20-parę lat, matka o mnie wie, niby akceptuje i... nadal mówi per "pedały". :/
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
21.06.2016 19:10 VU2X7IfV
Super!
cytuj zgłoś 1 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
edukacja Juno Dawson Krytyka Polityczna książka Lifestyle nastolatki Polska poradnik sojusznicy Społeczeństwo Tęczowa książeczka. Poradnik dla nastolatków
Powiązane
Obraz Piątek, 15.07.2016 Pierwsze coming outy, miłości, parady (Wasze historie) Obraz Czwartek, 29.03.2012 Puszczalstwo praktyczne i praktykowane Obraz Środa, 10.03.2010 Nie mam potrzeby naprawiania świata Obraz Sobota, 05.11.2022 O queerowości, coming oucie i dumie w Only Mostly Devastated. Prawie w totalnej rozsypce – premiera już 9 listopada! Obraz Czwartek, 15.10.2020 Rozwiązanie konkursu, w którym do wygrania była książka "Kamper"
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się