Jakiś czas temu zorganizowaliśmy konkurs, w którym mieliście i miałyście możliwość wygrania najnowszej książki Angeli Węckiej "Kamper". Dzisiaj zgodnie z obietnicą przedstawiamy Wam zwycięskie wypowiedzi!
"Wyjazd do USA jako AuPair. To tam zaczęłam poznawać siebie, poczułam się pewniej sama ze sobą i najważniejsze poznałam moją ukochaną. To tam się wszystko zaczęło, ten jeden wyjazd wpłynął na całe moje życie. Przed nim przeżyłam fantastyczne przygody ale to on był punktem zapalnym który otworzył mi oczy na mnie samą. Doprowadził mnie do miejsca w którym jestem teraz i do mojego życia które budujemy w Wiedniu we dwie"
"Podróż, która odmieniła moje życie daleka była od romantycznej wycieczki. Nie miała też nic wspólnego z radosnym zwiedzaniem i leniuchowaniem na piaszczystej plaży. Kilkanaście lat temu, pod koniec gimnazjum wybrałam się na wycieczkę szkolną do Auschwitz. O dziwo, moja klasa uznawana za najgorszą w szkole, pełna rozwydrzonych gamoni (łącznie ze mną) podeszła do tej wizyty poważnie. Wcześniej analizowaliśmy wiersze Różewicza ( "Warkoczyk", "Ocalony") i przerabialiśmy pobieżnie temat Zagłady na historii.Najpierw tradycyjnie pojechaliśmy do Krakowa, gdzie zobaczyliśmy dzielnicę żydowską - Kazimierz, potem wybraliśmy się do Oświęcimia. Uważam, że żadna książka ani relacja nie opisze tego, co tam się zobaczy na własne oczy. Bo to Auschwitz jedzie się żeby się BAĆ - nie Niemców, ale nas SAMYCH. Gdy widzisz te bestialstwo zadajesz sobie pytanie, czy w tobie jest też tyle zła? Czy gdybym urodziła się w nazistowskich Niemczech też byłabym przesiąknięta antysemityzmem? W Muzeum Auschwitz najbardziej zapadła mi w pamięć wystawa włosów (miałam w pamięci "Warkoczyk" Różewicza), wystawa protez i buty więźniów. Jest to makabryczne, przerażające, nie dające o sobie zapomnieć... A co ta wycieczka zmieniła w moim życiu? Ano człowiek jest bardziej tolerancyjny, szybciej zauważa wszelkie przejawy dyskryminacji, częściej rzucają mi się w oczy antysemickie komentarze w polskim Internecie, jestem bardziej wyczulona politycznie na partie, które zdobywają elektorat na kanwie nietolerancji, szowinizmu i ksenofobii. Uważam, że do Auschwitz powinien pojechać KAŻDY raz w życiu."
"Niestety żadnej takiej podróży jeszcze nie przeżyłam ale książkę przeczytałam w wersji elektronicznej i jest cudowna, nie mogłam się od niej oderwać przeczytałam ja w praktycznie w jeden dzień i na pewno będę chciała ja mieć w wersji papierowej na mojej półce żeby jeszcze nie raz do niej wracać"
(red)