Jesień zbliża się wielkimi krokami, więc najwyższa pora zaopatrzyć się w ciepły koc, duży kubek z herbatą i zapaść się w przyjemnej lekturze. Też macie taki plan? To świetnie, bo mamy dla Was wyjątkową pozycję, która z pewnością zabierze Was razem z bohaterkami w wyjątkową podróż, która odmieni ich i być może Wasze życie.
Angele Węcką pseud. A. Caligo możecie kojarzyć już jako współautorkę "Trylogii Różanej", wyjątkowych powieści o charakterze BDSM, nazywanej polskim, lesbijksi "Grey'em". Poza tym autorka jest współzałożycielką Wydawnictwa Węccy. Pisarka, copywriterka, infobrokerka – ladyboss. Pisze teksty marketingowe i użytkowe, a także artystyczne. Debiutowała tomikiem poezji "Kobieciara".
Wydaje samodzielnie, jak i z tradycyjnymi wydawcami. Aktualnie żyje w Krakowie, szukając nowej chatki, w której będzie mogła spędzić kolejne lata, pisząc powieści i ciesząc się każdym dniem. "Kamper" to jej najnowsza powieść, która zrywa z dotychczasowym erotycznym stylem "Trylogii Różanej". To powieść drogi, która skupia się na emocjach, na tym, co może łączyć dwoje ludzi, dwie kobiety.
"Trzydziestoletnia Ida jest pracoholiczką i właścicielką niewielkiej firmy marketingowej. Wraz ze swoją dziewczyną, beztroską artystką Salmą, i psem Pędzelkiem żyją na krakowskich przedmieściach. Kobiety są ze sobą już lata, ale mają wrażenie, że przez ten czas oddaliły się od siebie. Pewnego dnia Salma wpada na pomysł, aby zmienić ich najbliższe tygodnie w przygodę – kupuje kamper i namawia Idę do caravaningu. Ta z trudem się zgadza, nie rozumie jednak postępowania partnerki.
Kobiety podróżują od Krakowa do Borów Tucholskich. Podczas objazdu po kraju zaczynają dostrzegać, że ich związek został wystawiony na próbę. Kiedy dojeżdżają do Wiśnicy, na obydwie czeka ogromne, emocjonujące zaskoczenie" - czytamy o książce.
Mamy dla Was konkurs, w których chcemy rozdać 3 jeszcze ciepłe egzemplarze "Kamper"! Aby wziąć w nim udział, należy napisać nam o swojej podróży, która miała wyjątkowy wpływ na Was i w jakiś sposób wpłynęła na Wasze życie. 3 najciekawsze historie opublikujemy na naszym portalu, a jego autorów lub autorki nagrodzimy książką!
Odpowiedzi wysyłajcie na [email protected] lub piszcie tutaj w komentarzach (wymagane jest posiadanie konta na Queer.pl i regularne sprawdzanie skrzynki z wiadomościami). Na zgłoszenia czekamy do 12-ego października. Powodzenia!
(kb)
Wtorek, 23.10.2012 Wygraj nową Winterson!
Środa, 18.08.2021 Konkurs: Wygraj książkę "Pierre i Raimundo". Symfonia losu" Bartosza Brzezińskiego
Piątek, 06.11.2020 KONKURS: "Zaginiona Księga Bieli" - wygraj wyjątkową powieść fantasy z wątkiem gejowskim w tle
Czwartek, 15.10.2020 Rozwiązanie konkursu, w którym do wygrania była książka "Kamper"
Piątek, 15.05.2020 Powieść "Zrolowany wrześniowy Vogue" Skurzyńskiego już w księgarniach
Podróż, która odmieniła moje życie daleka była od romantycznej wycieczki. Nie miała też nic wspólnego z radosnym zwiedzaniem i leniuchowaniem na piaszczystej plaży.
Kilkanaście lat temu, pod koniec gimnazjum wybrałam się na wycieczkę szkolną do Auschwitz. O dziwo, moja klasa uznawana za najgorszą w szkole, pełna rozwydrzonych gamoni (łącznie ze mną) podeszła do tej wizyty poważnie. Wcześniej analizowaliśmy wiersze Różewicza ( "Warkoczyk", "Ocalony") i przerabialiśmy pobieżnie temat Zagłady na historii.
Najpierw tradycyjnie pojechaliśmy do Krakowa, gdzie zobaczyliśmy dzielnicę żydowską - Kazimierz, potem wybraliśmy się do Oświęcimia. Uważam, że żadna książka ani relacja nie opisze tego, co tam się zobaczy na własne oczy. Bo to Auschwitz jedzie się żeby się BAĆ - nie Niemców, ale nas SAMYCH. Gdy widzisz te bestialstwo zadajesz sobie pytanie, czy w tobie jest też tyle zła? Czy gdybym urodziła się w nazistowskich Niemczech też byłabym przesiąknięta antysemityzmem?
W Muzeum Auschwitz najbardziej zapadła mi w pamięć wystawa włosów (miałam w pamięci "Warkoczyk" Różewicza), wystawa protez i buty więżniów. Jest to makabryczne, przerażające, nie dające o sobie zapomnieć...
A co ta wycieczka zmieniła w moim życiu? Ano człowiek jest bardziej tolerancyjny, szybciej zauważa wszelkie przejawy dyskryminacji, częściej rzucają mi się w oczy antysemickie komentarze w polskim Internecie, jestem bardziej wyczulona politycznie na partie, które zdobywają elektorat na kanwie nietolerancji, szowinizmu i ksenofobii. Uważam, że do Auschwitz powinien pojechać KAŻDY raz w życiu.