Prezydent USA, Barack Obama wezwał do zaprzestania stosowania terapii reparatywnych, które mają pomóc "zmienić" orientację seksualną czy tożsamość płciową. Biały Dom nazwał je "wyniszczającymi" i "krzywdzącymi", zwłaszcza dla młodych ludzi.
Biały Dom odpowiedział na petycję, która powstała
po samobójczej śmierci 17-letniej transpłciowej nastolatki, Leelah Alcorn, która w pozostawionym na blogu wpisie skarżyła się na brak akceptacji ze strony rodziców i sugestie z ich strony, by dziewczyna poddała się terapii reparatywnej. Administracja prezydenta Obamy
oficjalnie potwierdziła, że popiera zakazanie tego typu praktyk. "Podzielamy wasze obawy w związku z potencjalnie wyniszczającym wpływem na życie młodych osób transpłciowych, jak i gejów, lesbijek, osób biseksualnych i queerowych" -
napisała Valerie Jarrett z Białego Domu. "Naukowe dowody nie pozostawiają złudzeń: terapie reparatywne, praktykowane zwłaszcza na młodych ludziach, nie są ani medycznie, ani etycznie właściwe i mogą spowodować wielką krzywdę" - podkreśliła Jarett, przyznając, że Barack Obama był bardzo poruszony historią Alcorn.
Ze słów przedstawicielki administracji prezydenta USA nie wynika, że Biały Dom przedstawi ustawę, która zakazywałaby tego typu praktyk federalnie, ale są zapowiedzi rozmów z kongresmenami i zapewnienie poparcia dla podobnych inicjatyw stanowych.
Obecnie w USA w trzech stanach terapie reparatywne są zakazane: w Kalifornii, New Jersey i od zeszłego miesiąca w Waszyngtonie.W styczniu
Ameryka była poruszona historią 17-letniej Leelah Alcorn z Ohio, która zginęła potrącona przez ciężarówkę. "Spocznę w pokoju tylko wtedy, gdy transpłciowi ludzie przestaną być traktowani tak jak ja byłam, gdy będą traktowani jak ludzie, którzy mają uczucia i prawa człowieka. O płci powinno się mówić w szkole, im wcześniej, tym lepiej. Moja śmierć powinna coś znaczyć. Moja śmierć powinna być wliczona w tegoroczną listę transpłciowych samobójstw. Chciałabym, żeby ktoś spojrzał w te liczby i powiedział: to porąbane i próbował coś zrobić. Naprawić społeczeństwo. Proszę" - napisała Leelah przed swoją śmiercią.
(md)
Naprawdę? Jakoś specjalnie tego nie zauważyłem.
A ja owszem. Bywałam w różnych krajach i zauważyłam.
Naprawdę? Jakoś specjalnie tego nie zauważyłem.
Widzisz jakis powod zeby nie zajmowac sie tym i tym jednoczesnie?
Zawsze sie znajdzie ktos gdzies kto ma gorzej, to nie znaczy ze cala reszta ma sie zamknac i ustawic w kolejce. Nie wiem dlaczego trzeba to tlumaczyc od nowa za kazdym razem.
Dlaczego więc ciągle patrzeć, jak to tutaj homo mają źle, bo na zachodzie tak super? Polacy są tolerancyjni. Nigdy nie patrzy się na wschód, tylko wiecznie na ten "wspaniały zachód".
Widzisz jakis powod zeby nie zajmowac sie tym i tym jednoczesnie?
Zawsze sie znajdzie ktos gdzies kto ma gorzej, to nie znaczy ze cala reszta ma sie zamknac i ustawic w kolejce. Nie wiem dlaczego trzeba to tlumaczyc od nowa za kazdym razem.
w Polsce nie mamy tylu obywateli, co w USA . trzeba by tu wynieść jakąś proporcję; tyle, że trzeba by przyłożyć do tego czas - w Polsce temat samobójstw osób lgbt jest "świeższe". więc w sumie - co tu porównywać ?
Faktycznie "jakis czas", pare miesiecy temu. I co w zwiazku z tym? Nadal "40% of Republicans saying they support marriage for same-sex " i ten procent rosnie. Ile procent wyborcow PiSu przyznaje sie do popierania prawa do malzenstwa?
lilianne_blaze:
Faktycznie "jakis czas", pare miesiecy temu. I co w zwiazku z tym? Nadal "40% of Republicans saying they support marriage for same-sex " i ten procent rosnie. Ile procent wyborcow PiSu przyznaje sie do popierania prawa do malzenstwa?
co ma fakt, że przecietny Amerykanin jest bardziej tolerancyjny od przecietnego Polaka do polityki, stanowiska partii ?? w teorii wiele, w praktyce NIC.
A Ty skąd to wiesz? Piszesz tak na podstawie doniesień medialnych? Słaba podstawa, aby wyrażać takie opinie. Nie mamy rzetelnych informacji ile osób LGBT w Polsce popełnia samobójstwa z powodu prześladowań/dyskryminacji.
Dokładnie tak!! Niesmaczny?! A czy smaczne jest to jak dziecko takich rodziców w dorosłym już życiu cierpi, bo mamuś czy tatuś w patologicznej rodzince z chorymi "zasadami", "wartościami" skrzywili mu tak psychę, że nie umie normalnie żyć i się zabija??