„Odważny queerowy horror łączący opowieść o dojrzewaniu z krytyką religijnego fanatyzmu i terapii konwersyjnej. Krytycy chwalą koncept i aktorstwo, choć elementy horror bywają nierówne."
„Odważny queerowy horror łączący opowieść o dojrzewaniu z krytyką religijnego fanatyzmu i terapii konwersyjnej. Krytycy chwalą koncept i aktorstwo, choć elementy horror bywają nierówne."
Australijski debiut Adriana Chiarelli o dwóch nastoletnich chłopcach, których pierwsza miłość zostaje "wyleczona" rytuałem w konserwatywnej społeczności — zamiast wypędzić demona, obrzęd sprowadza nadprzyrodzoną istotę, która przybiera postać osoby najbardziej pożądanej. Queerowy horror z sekcji Midnight festiwalu Sundance, produkowany przez wytwórnię The Babadook i Talk to Me.
Mała, konserwatywna społeczność gdzieś w Australii. Kościół, sąsiedzka kontrola, wszystko na swoim miejscu. Naim i Ryan spotykają się w tajemnicy, próbując nazwać to, co między nimi kiełkuje. Kiedy społeczność uznaje ich relację za "grzeszne pożądanie", chłopcy zostają poddani rytuałowi łudząco podobnemu do egzorcyzmu i terapii konwersyjnej naraz. Ceremonia nie wypędza jednak "demona homoseksualności" — sprowadza go. Nadprzyrodzona istota jest niewidoczna dla postronnych, dopada ofiarę w samotności i przybiera postać osoby, której ta najbardziej pragnie. Dla Naima i Ryana oznacza to grę w rozpoznawanie: który z nich jest naprawdę tym drugim, a który tylko jego demonicznym sobowtórem.
Zobacz recenzje filmu „Leviticus" na YouTube
Leviticus to pełnometrażowy debiut Adriana Chiarelli, australijskiego scenarzysty i reżysera, który wcześniej realizował krótkie metraże (Touch, Black Lips, Dwarf Planet) krążące wokół queerowej tożsamości i izolacji. Film wyprodukowała Causeway Films — ta sama wytwórnia, która stoi za The Babadook i Talk to Me — wspólnie z Salmirą Productions. W obsadzie znaleźli się Joe Bird (znany z Talk to Me) jako Naim i Stacy Clausen jako Ryan, a towarzyszą im Mia Wasikowska, Ewen Leslie i Nicholas Hope. Wasikowska pełni w projekcie również funkcję producentki wykonawczej.
Światowa premiera odbyła się 23 stycznia 2026 roku na Sundance Film Festival, w kultowej sekcji Midnight, i właśnie tam Neon nabył prawa do światowej dystrybucji (z wyłączeniem Australii i Nowej Zelandii) w umowie szacowanej na około 5 milionów dolarów amerykańskich. Do australijskich kin film trafił 18 czerwca, tuż po pokazie na Sydney Film Festival. Recenzentka The Guardian określiła Leviticus jako "haunting horror", chwaląc atmosferę, splot romansu z grozą oraz queerową warstwę filmu i aktorstwo młodej obsady. Los Angeles Times wyróżnił kreacje Birda i Clausena, a The Boston Globe docenił balans między czułością a religijnym fanatyzmem. Zestawień z It Follows trudno uniknąć i sam dystrybutor po nie sięgał.
Najciekawsze w koncepcie Chiarellego jest odwrócenie klasycznego horrorowego tropu, w którym queerowość bywała kodowana jako "obce" i skazane na karę. Tutaj potwornością jest sam system: demon rodzi się z rytuału mającego wymazać queerową tożsamość, a nie z pożądania. Istota nie przybiera przypadkowej formy — wciela się w osobę najbardziej upragnioną przez ofiarę, zamieniając intymność w broń. To bardzo precyzyjna metafora doświadczenia, w którym coming out może zostać obrócony przeciwko człowiekowi. Tytuł nawiązuje oczywiście do Księgi Kapłańskiej, wciąż przywoływanej w fundamentalistycznych interpretacjach jako uzasadnienie homofobii, ale ostrze filmu wymierzone jest w instytucjonalną przemoc, nie w religijność jako taką.
Amerykańska premiera przypadła na 19 czerwca 2026 roku, w miesiącu Pride, co dodatkowo wzmocniło polityczny odbiór filmu — choć Leviticus nie jest ani dokumentem, ani dramatem społecznym, tylko gatunkowym horrorem, który używa konwencji, żeby powiedzieć coś twardego o queerowej erasure. Polskiej dystrybucji na razie brak, podobnie jak recenzji w rodzimych mediach, więc na kinowy pokaz nad Wisłą trzeba jeszcze poczekać.
FILM | dramat Tár USA, 2022