„Znakomita animacja poklatkowa Laiki łącząca familijną przygodę z groźną baśnią i zaskakująco dojrzałymi tematami tolerancji oraz akceptacji inności."
„Znakomita animacja poklatkowa Laiki łącząca familijną przygodę z groźną baśnią i zaskakująco dojrzałymi tematami tolerancji oraz akceptacji inności."
Apple TV Store
Amazon Video
Apple TV Store
Amazon Video ParaNorman w reżyserii Sama Fella i Chrisa Butlera to poklatkowa animacja studia Laika, która łączy klimat kina grozy, przygodową komedię i opowieść o odrzuceniu. Historia małego medium ratującego miasteczko przed klątwą czarownicy skrywa mądrą przypowieść o strachu przed innością.
Norman Babcock to jedenastoletnia postać z niewielkiego miasteczka Blithe Hollow w Massachusetts, obdarzona niecodziennym darem — widzi duchy zmarłych i potrafi z nimi rozmawiać. Ta umiejętność nie ułatwia mu życia: rówieśnicy się z niego wyśmiewają, a dorośli patrzą podejrzliwie. Chłopiec spędza więc czas głównie w towarzystwie zjaw i horrorów z lat 80.
Zobacz recenzje filmu „ParaNorman" na YouTube
Nad miasteczkiem ciąży jednak legenda o czarownicy straconej trzysta lat wcześniej. Gdy klątwa zaczyna dochodzić do skutku i ulicami Blithe Hollow ruszają zombie, na barkach Normana spoczywa zadanie powstrzymania nadciągającej katastrofy. Chłopiec nie zostaje z tym sam — do niecodziennej ekipy dołączają jego starsza siostra Courtney, przyjaciel Neil oraz jego brat Mitch, a także szkolny osiłek Alvin. Razem muszą stawić czoła nie tylko nadprzyrodzonym siłom, ale też narastającej panice mieszkańców.
[SPOILER] W głębi duszy miałem nadzieję, że wątek LGBT będzie dotyczył bezpośrednio Normana, ale można się wyłącznie domyślać jego seksualności.
Zanurzając się głębiej w interpretację, można by powiedzieć, że ta cała paranormalna otoczka wokół Normana to metafora homoseksualizmu. Geje, lesbijki, czy osoby transpłciowe są uznawane za dziwaków przez duży procent społeczeństwa, często szykanowane w szkole, miejscu pracy. Ale zawsze znajdą się przyjaciele, którzy nas poprą i staną za nami murem. Możliwe że autorzy w bardzo ładny sposób użyli metafory, możliwe też że po prostu przesadzam :)
Warto obejrzeć, polecam.