„Kultowy klasyk kina queerowego, który dzięki wybitnemu aktorstwu i oscarowym kostiumom zyskał status dzieła ponadczasowego i powszechnie uwielbianego."
„Kultowy klasyk kina queerowego, który dzięki wybitnemu aktorstwu i oscarowym kostiumom zyskał status dzieła ponadczasowego i powszechnie uwielbianego."
Player
MGM Amazon Channel
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
CHILI
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
CHILI Dwie drag queens i transpłciowa kobieta wyruszają starym autobusem z Sydney w głąb australijskiej pustyni, by wystawić tam swoje show. W komediodramacie drogi Stephana Elliotta ich podróż szybko zamienia się w serię nieoczekiwanych spotkań i konfrontacji z własną przeszłością.
Gdy drag queen Mitzi Del Bra, czyli Anthony „Tick” Belrose (Hugo Weaving), dostaje propozycję występów w odległym Alice Springs, postanawia namówić na wspólną podróż dwie przyjaciółki. Dołącza do niej młoda i pyskata Felicia Jollygoodfellow (Guy Pearce) oraz doświadczona, dystyngowana Bernadette (Terence Stamp), transpłciowa kobieta i była gwiazda rewii „Les Girls”. We trójkę ruszają w podróż przez bezkresny australijski outback starym, srebrnym autobusem, który z dumą chrzczą imieniem Priscilla, królowa pustyni. Na swojej drodze spotykają zarówno otwartych na ich sztukę Aborygenów, jak i mieszkańców małych, konserwatywnych miasteczek, gdzie ich obecność wywołuje skrajne reakcje – od zachwytu po otwartą wrogość.
Zobacz recenzje filmu „Priscilla, królowa pustyni" na YouTube
Ta podróż okazała się przełomowa nie tylko dla bohaterek, ale i dla samego filmu. Niskobudżetowa produkcja australijskiej wytwórni Latent Image Production, wyreżyserowana przez Stephana Elliotta, stała się niespodziewanym hitem kasowym na całym świecie. Wszystko zaczęło się od premiery w prestiżowej sekcji Un Certain Regard na festiwalu w Cannes, gdzie film od razu zdobył serca publiczności i krytyki. Do dziś cieszy się fantastycznym odbiorem, o czym świadczy wynik ponad 90% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes. Krytyczki i krytycy chwalili go za świeżość, odwagę i wprowadzenie queerowych tematów do mainstreamu w sposób, który łączył kampowy humor z autentycznym ciepłem.
Jednym z kluczy do tego sukcesu była zjawiskowa strona wizualna, która przyniosła twórcom zasłużonego Oscara. Nagrodę za najlepsze kostiumy odebrali Lizzy Gardiner i Tim Chappel, a ich projekty – od sukienki z klapek po gigantyczne pióropusze powiewające na dachu autobusu – na stałe weszły do kanonu popkultury. Projektantka Lizzy Gardiner poszła za ciosem i na oscarową galę przyszła w sukni zrobionej ze złotych kart kredytowych American Express, co do dziś uchodzi za jedną z najsłynniejszych kreacji z czerwonego dywanu. Film doceniono również nagrodami BAFTA za kostiumy oraz charakteryzację, a Terence Stamp otrzymał za swoją rolę nominację do nagrody BAFTA oraz Złotego Globu.
Równie odważna co kostiumy była obsada. Zaangażowanie Terence’a Stampa, aktora kojarzonego dotąd z rolami twardzieli w takich filmach jak Superman, do roli transpłciowej kobiety było ryzykownym, ale genialnym posunięciem. Jego kreacja wniosła do postaci Bernadette niezwykłą godność i melancholię. Kultowy status filmu potwierdziła udana adaptacja sceniczna, musical Priscilla, Queen of the Desert, który podbił deski teatrów od Sydney po Broadway. Co więcej, reżyser Stephan Elliott niedawno potwierdził prace nad kontynuacją, co pokazuje, że historia królowej pustyni wciąż ma wiele do zaoferowania.
Ale Priscilla to przede wszystkim kamień milowy kina queer. W połowie lat 90. pokazanie na pierwszym planie dwóch gejowskich drag queens i transpłciowej kobiety jako pełnokrwistych postaci, dalekich od stereotypu cierpiętniczych ofiar, było aktem niezwykłej odwagi. Film nie unika trudnych tematów, pokazując brutalną homofobię, z jaką spotykają się bohaterki, ale jego siłą jest celebracja życia, przyjaźni i humoru jako narzędzi przetrwania. Z dzisiejszej perspektywy można oczywiście wskazać pewne problemy, jak obsadzenie cispłciowego mężczyzny w roli trans kobiety czy karykaturalne potraktowanie postaci filipińskiej żony mechanika Boba, Cynthii. Mimo to Priscilla pozostaje jednym z najważniejszych, najbarwniejszych i po prostu najradośniejszych filmów w historii reprezentacji LGBT+, który otworzył drzwi dla niezliczonych twórczyń i twórców.
cytatami z tego filmu aż garściami można rzucać.
idealne aktorstwo. nie wyobrażam sobie nikogo innego zarówno jako odtwórcę tych głównych ról, jak i drugoplanowych. wielokrotnie próbowałam się zastanawiać, kto z "Wielkiej Trójcy" jest moją ulubioną postacią, ale bez skutku. kocham ich wszystkich.
dużo śmiechu, zabawy, ale również i zadumy, refleksji...
pytanie czy kiedykolwiek jakaś stacja telewizyjna wyemituje ten film...