„Lekka, niskobudżetowa komedia o dwóch konserwatywnych paniach z Południa, które próbują wyswatać swojego geja-syna. Sympatyczna rozrywka, choć miejscami przeszarżowana i kiczowata."
„Lekka, niskobudżetowa komedia o dwóch konserwatywnych paniach z Południa, które próbują wyswatać swojego geja-syna. Sympatyczna rozrywka, choć miejscami przeszarżowana i kiczowata."
Apple TV Store
Apple TV Store You Should Meet My Son! to niezależna amerykańska komedia romantyczna Keitha Hartmana, w której konserwatywna matka z Południa, dowiedziawszy się, że jej syn jest gejem, postanawia osobiście wyswatać mu męża. Film z humorem przygląda się akceptacji, rodzinie i zderzeniu dwóch światów.
Mae Davis (Joanne McGee), konserwatywna matka z amerykańskiego Południa, prowadzi spokojne, uporządkowane życie, w którym wiara, dobre maniery i przekonanie, że "wie najlepiej", wyznaczają rytm codzienności. Pewnego dnia odkrywa coś, czego zupełnie nie brała pod uwagę: jej jedyny syn Brian (Stewart Carrico) jest gejem. Pierwsze zdziwienie szybko ustępuje miejsca nowej misji — skoro chłopak ma być szczęśliwy, to przecież nie może być sam.
Razem ze swoją siostrą Rose (Carol Goans) Mae rusza więc w komiczną wyprawę po lokalnej społeczności LGBT, żeby na własną rękę znaleźć Brianowi idealnego męża. Zagląda do gejowskich barów, klubów i miejsc, o których istnieniu jeszcze niedawno nie miała pojęcia, a każde kolejne spotkanie staje się dla niej lekcją o świecie, który dotąd istniał wyłącznie poza horyzontem jej południowego, religijnego życia. You Should Meet My Son! opowiada tę historię z perspektywy matki — to ona przechodzi swój własny, spóźniony coming out z uprzedzeń.
Myślała że jest super mamą dla Geja, a tu się okazało że jeszcze troszkę jej brakuje. =D Ha! Ha!
Ale i tak jest niezła. =)
Poleca ten film, żeby się rozerwać. I zapomnieć o codzienności.