„Gorący kandydat do tytuły najgłupszego filmy w naszej Queerotece."
„Gorący kandydat do tytuły najgłupszego filmy w naszej Queerotece."
Czterech gejowskich przyjaciół wraca na ekran w Another Gay Sequel: Gays Gone Wild! — tym razem na wiosenne wakacje w słonecznym Fort Lauderdale na Florydzie. Nieśmiały Andy (Jake Mosser), ekstrawagancki Nico (Jonah Blechman), sportowy Jarod (Jimmy Clabots) i nerdowaty Griff (Aaron Michael Davies) trafiają w sam środek konkursu "Gays Gone Wild!", w którym chodzi o zdobycie jak największej liczby partnerów seksualnych i zgarnięcie tytułu "Miss Gay Gone Wild". Imprezową atmosferę animuje koordynator zabaw Tyrell Tyrelle w wykonaniu RuPaul.
Zobacz recenzje filmu „Another Gay Sequel: Gays Gone Wild" na YouTube
Każdy z przyjaciół ma jednak własne rozterki. Andy zakochuje się w przystojnym i doświadczonym uczuciowo Luisie (Euriamis Losada), Nico pogrąża się w fantazjach o mermanach, a Jarod i Griff muszą zmierzyć się z własnymi uczuciami wobec siebie. W tle pojawia się Perez Hilton, który po urazie głowy zamienia się w fanatycznego religijnie przeciwnika wszelkich gejowskich rozrywek. Film serwuje wulgarny humor i satyrę na kulturę podrywu z czasów sprzed Grindr i mediów społecznościowych.
„Takie rzeczy jak bigoteria, homofobia, przestępstwa z nienawiści, prześladowania młodzieży zawsze były manifestacją strachu przed tym, co nieznane” – powiedziała jedna z gejowskich ikon w 2013 roku, podczas gali GLAAD. Była to...
Tak jak pierwsza część była nawet OK i, ogólnie rzecz ujmując, nazwę ją filmem zabawnym (acz najlepiej po butelce wina), to "dwójki" nie mogłem już zdzierżyć i wyłączyłem po 20 minutach...