„Barwna historia pary gejów udających tradycyjną rodzinę przed konserwatywnym senatorem. Solidna dawka humoru sytuacyjnego opartego na zderzeniu dwóch odmiennych światów."
„Barwna historia pary gejów udających tradycyjną rodzinę przed konserwatywnym senatorem. Solidna dawka humoru sytuacyjnego opartego na zderzeniu dwóch odmiennych światów."
Player
MGM Amazon Channel
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
CHILI
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
CHILI
Premiery Canal+ W komedii Mike'a Nicholsa właściciel popularnego klubu drag queen i jego partner, gwiazda sceny, muszą na jeden wieczór udawać wzorową heteroseksualną rodzinę, by zaimponować skrajnie konserwatywnym rodzicom przyszłej synowej.
W słonecznym Miami Beach Armand Goldman prowadzi popularny klub drag queen „The Birdcage”, a jego wieloletni partner Albert jest największą gwiazdą tamtejszej sceny, występującą jako Starina. Ich życie, choć pełne neurotycznych sprzeczek i teatralnych gestów, toczy się w rytmie stabilnego, czułego związku. Sielankę przerywa jednak wiadomość od Vala, syna Armanda z dawnego, heteroseksualnego związku. Chłopak ogłasza, że zamierza ożenić się z Barbarą, córką skrajnie konserwatywnego, republikańskiego senatora Kevina Keeleya. Problem w tym, że przyszli teściowie, pogrążeni w politycznym skandalu, pragną poznać „porządną” i tradycyjną rodzinę, a Val błaga ojca, by na jeden wieczór ukrył całe swoje życie i tożsamość.
Zobacz recenzje filmu „Klatka dla ptaków" na YouTube
Zaczyna się szalona maskarada, w której tęczowe, pełne ekspresji mieszkanie Goldmanów ma zamienić się w chłodny, mieszczański salon, a Albert musi zniknąć, ustępując miejsca wezwanej na pomoc biologicznej matce Vala. Ten błyskotliwy, farsowy mechanizm napędza scenariusz autorstwa Elaine May, która po latach ponownie połączyła siły z reżyserem Mikiem Nicholsem. Ich legendarny duet komediowy z lat 50. i 60. słynął z inteligentnego humoru opartego na dialogu i ta maestria jest widoczna w każdej scenie Klatki dla ptaków. Film jest amerykańskim remakiem francusko-włoskiego hitu La Cage aux Folles z 1978 roku, który z kolei bazował na sztuce teatralnej Jeana Poireta. Nichols i May przenieśli tę historię na amerykański grunt z mistrzowską precyzją, tworząc dzieło, które bawi do łez, ale nigdy nie traci z oczu ludzkich emocji.
Siłą napędową komedii jest oczywiście obsada, której zbiorowy wysiłek nagrodzono prestiżową nagrodą Gildii Aktorów Ekranowych. Początkowo to Robin Williams miał zagrać krzykliwego Alberta, jednak aktor sam poprosił o rolę bardziej stonowanego Armanda, chcąc uniknąć powielania schematu postaci, którą niedawno zagrał w Pani Doubtfire. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ pozwoliła Nathanowi Lane'owi, broadwayowskiej gwieździe, w pełni oddać kampowy geniusz Stariny. Ich ekranowy duet stworzył jedną z najbardziej wiarygodnych i poruszających par w historii kina komediowego. Partnerują im znakomici Gene Hackman jako spięty do granic możliwości senator i Dianne Wiest w roli jego żony, a drugi plan kradnie Hank Azaria jako przezabawny służący Agador. Reżyser pozwalał aktorkom i aktorom na improwizację, dzięki czemu wiele kultowych scen, jak choćby lekcja „męskiego chodzenia”, nabrało dodatkowej energii.
Film okazał się gigantycznym sukcesem komercyjnym, zarabiając ponad 185 milionów dolarów przy 31-milionowym budżecie, a krytyczki i krytycy byli niemal jednogłośnie zachwyceni. Legendarny recenzent Roger Ebert chwalił „finezyjną równowagę między farsą a humanizmem”, a media od „New York Timesa” po „Los Angeles Timesa” okrzyknęły film jedną z najśmieszniejszych komedii dekady. Doceniono także stronę wizualną – scenografia pieczołowicie odtwarzająca wnętrza klubu i apartamentu Goldmanów przyniosła twórcom nominację do Oscara. Do dziś Klatka dla ptaków cieszy się w Polsce statusem dzieła kultowego, o czym świadczą wysokie oceny na portalu Filmweb i entuzjastyczne komentarze, określające film mianem „perełki” i „komedii, jakich już się nie robi”.
Jednak dla społeczności LGBT Klatka dla ptaków to coś znacznie więcej niż tylko świetna komedia. W połowie lat 90., w czasach polityki „Don’t Ask, Don’t Tell”, wielkie hollywoodzkie studio po raz pierwszy umieściło w centrum mainstreamowej produkcji parę gejów, pokazując ich jako dojrzałych, kochających się partnerów i odpowiedzialnych rodziców. Film w błyskotliwy sposób obnażał hipokryzję konserwatywnej prawicy, przeciwstawiając pełną ciepła i wzajemnego wsparcia rodzinę Goldmanów moralnej panice senatora Keeleya. Oczywiście, z dzisiejszej perspektywy widać też pewne uproszczenia – wizerunek Alberta opiera się na stereotypie histerycznej, przerysowanej „cioty”, a w fabule brakuje szerszej reprezentacji osób queerowych. Mimo to film pozostaje kamieniem milowym; tytułem, który dla milionów widzek i widzów na całym świecie stał się pierwszym, pozytywnym i niezwykle zabawnym obrazem gejowskiej rodziny.
i wiele wiele innych o tematyce gay i nie tylko
zapraszamy
[img]http://www.zbroiowisko.pl/images/img/LOGO_REK.jpg[/img]