Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 02.10.2015, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Geje i lesbijki potrzebują filmów, przy których mogą się poczuć dobrze

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Rozmowa z Jakubem Mrozem z Tongariro Releasing

O początkach Tongariro Releasing, gejowskich i lesbijskich filmach oraz polskim kinie LGBT z Jakubem Mrozem rozmawiał Kuba Wojtaszczyk.

Kuba Wojtaszczyk: W tym roku mija pięć lat od powstania Tongariro Releasing, czyli pierwszego polskiego dystrybutora kina LGBT. Wystartowaliście w 2010 roku, mógłbyś opowiedzieć o początkach twojej działalności?
Jakub Mróz: Razem z moim wieloletnim partnerem, Leszkiem Masłowskim, szukaliśmy pomysłu na siebie. Bardzo prozaicznie chcieliśmy połączyć pracę zawodową z czymś, czemu będziemy mogli się w stu procentach poświęcić. To jest najdoskonalszy stan, gdy robisz to, co lubisz i jeszcze na tym zarabiasz.

Nie mieliśmy żadnego doświadczenia w branży filmowej, ale podświadomie czuliśmy, że to właśnie dzięki popkulturze wpłyniemy na rzeczywistość. Oczywiście lubiliśmy oglądać filmy, więc to one stały się pierwszym impulsem do stworzenia Tongariro. Tym bardziej, gdy weszliśmy do berlińskiej księgarni gejowskiej, w której zobaczyliśmy setki różnych tytułów, wydawanych przez Edition Salzgeber, czyli nasz odpowiednik w Niemczech. Wiedzieliśmy, że to jest to! W Polsce spotkaliśmy się Robertem Dorną, czyli właścicielem Kina Malta w Poznania, który opowiedział nam, jak z jego perspektywy wygląda branża filmowa. Podobnie Roman Gutek zaoferował nam pomoc. Obaj panowie podzielili się z nami swoimi kontaktami, m.in. z kinami studyjnymi. Dzięki nim wejście do świata dystrybucji było o wiele prostsze.

Czyli polski rynek zareagował na was pozytywnie?
Naszym założeniem było kierowanie oferty do szerokiej publiczności, nie tylko osób LGBT. Mniejszości seksualne są kryterium przy doborze filmów, ale nie widzów.

Rozpoczęliśmy z rozmachem wprowadzając do szerokiej dystrybucji „Shortbus” w kinach studyjnych. W tym samym czasie wydaliśmy ten film wraz z „Pokojem Leo” oraz „The living end” na DVD. Generalnie kina i sieci sklepów zareagowały bardzo pozytywnie, nie mieliśmy problemu z dystrybucją. Już na samym początku otrzymaliśmy patronat ogólnokrajowych mediów. Wydaje mi się, że przyjęcie było wręcz oczekiwane.

Faktycznie przed wami filmów, poruszających kwestie LGBT było niewiele. Teraz to się zupełnie zmieniło. Jak pozyskujesz nowe tytuły?
Podczas festiwali organizowane są specjalne pokazy filmów wyłącznie dla dystrybutorów. Następnie składamy ofertę i następuje licytacja. Z kinem LGBT jest tak, że jeżeli pojawiają bardzo dobre, znane tytuły, to my się o nie raczej nie bijemy. Wiemy, że ktoś inny je kupi i pokaże w Polsce, co jest najważniejsze. Wtedy misja Tongariro realizowana jest nie naszymi rękami. W dalszej perspektywie te filmy i tak trafią na Outfilm, czyli stworzony przez Tongariro serwis VoD (filmów na życzenie).

Wspomniałeś o misji. Jak ona się objawia?
Przede wszystkim chcieliśmy pokazać, że w kulturze popularnej pojawiły się reprezentacje osób nieheteroseksualnych. A tym samym dać młodym ludziom możliwość identyfikacji z bohaterami i bohaterkami filmów: przecież przeżywają oni te same problemy, co widzowie! Co więcej, dostarczamy tematu do dyskusji. Stosunkowo szybko zaczęły pojawiać się recenzje w mediach głównego nurtu. Pamiętam, jak wprowadzaliśmy do kin „Zabiłem moją matkę” w reżyserii Xaviera Dolana i słyszeliśmy spoty radiowe w Tok Fm, to za każdym razem przechodziły nas ciarki!

Wspominane przez ciebie dyskusje na temat osób LGBT rozbrzmiewają w mediach, a tym samym w polityce. Doskonale wiemy, jak się one kończą. Czy zatem te niekończące się spory w jakiś sposób was dotyczą? Mam wrażenie, że pomimo chaosu równościowego Tongariro jest nie do ruszenia.
Sytuacja się zmienia, ale nie jestem pewien, czy to zależy od polityki. Zaobserwowaliśmy fakt doświadczenia delikatnego przesytu u recenzentów tematyką gejowską i lesbijską. Gdy rozpoczynaliśmy działalność tylko Gutek Film, a czasami Against Gravity, wprowadzali pojedyncze tytuły z wątkami LGBT.

Obecnie inni dystrybutorzy chętniej, czy odważniej sięgają po takie tytuły. Czasami w recenzjach pojawiają się nagłówki, np. „Kolejny film gejowski”, albo „Kolejny film, w którym powielane są te same motywy”. Co oznacza, że recenzenci zaczęli szukać ciekawszych wątków niż tych dotyczących standardowych tematów, jak coming-out, czy homofobia. Pewnie stąd tak świetne przyjęcie produkcji „Nieznajomy nad jeziorem”. Jak się później okazało był to zachwyt mediów, a nie widzów, których oczekiwania wobec filmów nie zmieniają się tak szybko jak krytyków. Wydaje mi się, że geje i lesbijki w dalszym ciągu potrzebują filmów, przy których mogą się poczuć dobrze, na których mogą popłakać, pośmiać się.

A może ta niezmienność gustów wynika z nieprzepracowania pewnych kwestii kultury popularnej, niegdyś zamkniętej na LGBT? Dlatego potrzebujemy gejowskich i lesbijskich komedii romantycznych, dramatów społecznych itp., których scenariusze oparte są na schematach?
Chyba nie o to chodzi. Wydaje mi się, że wynika to z pewnych niezmiennych elementów u osób nieheteronormatywnych, jak np. coming out przed sobą, a następnie przed światem. Każdy przez to musi przejść i tej identyfikacji może szukać właśnie w filmach. Każdy też szuka miłości, więc to również chcemy oglądać przez całe życie. Z drugiej strony kinematografia LGBT ewoluuje, czemu dowodzi John Paul Lockhart, który kręci m.in. sensacje i horrory z elementami nieheteroseksualnymi. W tych filmach nie ma schematów, dostajemy zupełnie nową jakość.

Rozmawiamy o filmach zagranicznych. Polska kinematografia raczej nie dotyka tematyki gejowskiej i lesbijskiej.
Najnowsze produkcje to „Płynące wieżowce” Wasilewskiego i „W imię” Szumowskiej. Na festiwalu w Gdyni pokazywany był film „Mów mi Marianna” Karoliny Bielawskiej. Czasami dostaję scenariusze od producentów, z których mogą powstać naprawdę fajne filmy.

Jednak wydaje mi się, że polscy twórcy są bardziej gotowi do kręcenia takich produkcji, niż polska widownia do ich oglądania. Przykładem jest wspominany film „Płynące wieżowce”, którego frekwencja w Polsce była znacznie poniżej oczekiwań; natomiast za granicą radził sobie dużo lepiej. Mimo to, pozostaję w tej sprawie optymistą – mam nadzieję, że ta sytuacja ulegnie zmianie.

Słowo optymizm świetnie opisuje Tongariro, którego jubileusz wypadał we wrześniu. Jak świętowaliście?
4 września wprowadziliśmy do kin film „Pieśń słonia”, gdzie główną rolę gra Xavier Dolan. Mogę zdradzić, że w tym właśnie filmie w końcu zabija swoją matkę. Przygotowaliśmy też specjalne wydanie pięciu jubileuszowych tytułów na DVD. Co więcej zmieni się Outfilm. Powstaje zupełnie nowa strona, którą wyposażymy w rozbudowane funkcje społecznościowe. To one odróżniają nas od innych portali VoD, ponieważ nasi widzowie rozmawiają ze sobą, dyskutują, oceniają tytuły. Stworzyli prawdziwą filmową wspólnotę!

Odwiedź strony internetowe: www.tongariro.pl, www.outfilm.pl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (91)
d33pw3b wero- renia16 chrisshinagori looking4love90 eta noirepelotee ellin23 sara009 your-immortal
Nie podoba mi się (1)
the_undertaker
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
deng zgao ping
13.10.2015 15:12 deng zgao ping
Korzystam z outfilm. Dosc tanio i duzo pięknych filmów których nie ma w kinie np ostatni mecz. No i plus to taki ze mozna dac znajomym dane do logowania i oni mogą tez oglądać bez potrzeby kupowania dostępu. Polecam.
cytuj zgłoś 0 1
radek
09.10.2015 9:22 radek (51) Kraków
skatty:
Patrząc na filmy z katalogu, tytuł artykułu powinien brzmieć "geje potrzebują filmów". Jak zwykle wszystko tylko o gejach. Nudy.


Trochę jednak jest https://www.outfilm.pl/list/lesbijskie
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.10.2015 23:01 skatty
Patrząc na filmy z katalogu, tytuł artykułu powinien brzmieć "geje potrzebują filmów". Jak zwykle wszystko tylko o gejach. Nudy.
cytuj zgłoś 2 1
Paweł
08.10.2015 11:34 Paweł dodane przez Facebooka
Ooo :D uwielbiam ten portal i z przyjemnością płacę za abonament :)
cytuj zgłoś 1 0
Ada
08.10.2015 11:30 Ada dodane przez Facebooka
a biseksualistki
cytuj zgłoś 1 0
WeSo
07.10.2015 19:50 Wolne Studio (32) Kraków
Świetna robota Panowie!
cytuj zgłoś 0 0
Kuba Wojtaszczyk
Autor
Kuba Wojtaszczyk
rocznik '86, pisarz, kulturoznawca, absolwent Gender Studies UAM
Publikował i publikuje m.in. w „enter the ROOM”, „Czasie Kultury”, „Blizie”, „Lampie”, antologii „Nowe Marzy” 10. MFO. W 2014 r. debiutował powieścią „Portret trumienny”. W 2016 r. ukazała się jego druga książka „Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć”. Tłumaczony na niemiecki, węgierski i ukraiński. Stypendysta Prezydent m.st. Warszawy, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego. W kwietniu 2017 r. ukaże się jego najnowsza powieść „Dlaczego nikt nie wspomina psów z Titanica?”.

Fot. Kamila Szuba
TAGIWięcej
Against Gravity dystrybucja filmowa film Gutek Film Jakub Mróz kino Kultura Media Polska Poznań serwis streamingowy Tongariro Releasing VOD Xavier Dolan
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 24.01.2011 Na kulawym naszym wózku Obraz Poniedziałek, 17.01.2011 Gdzie są różowe masy? Obraz Wtorek, 24.08.2010 Kino? Tylko LGBT! Obraz Piątek, 17.03.2017 7 lat Tongariro Releasing Obraz Piątek, 02.03.2012 Pierwsza internetowa wypożyczalnia filmów LGBT!
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się