Tongariro Releasing - nowy dystrybutor filmów dla lesbijek i gejów
17 września na naszym rynku zadebiutuje Tongariro Releasing - dystrybutor, który chce zaprezentować szerszej publiczności kino traktujące o lesbijkach i gejach.
"Jedną z ważniejszych inspiracji dla rozpoczęcia dystrybucji filmów była działalność niemieckiej firmy Salzgeber. Ich szeroka oferta dvd, zapowiedzi premier kinowych, do tego jeszcze festiwal filmowy i magazyn o kinie LGBT, przekonały nas, że nadszedł w końcu czas, by w Polsce, wzorem innych krajów, pojawiła się oferta filmowa kina gejowskiego i lesbijskiego. Polska społeczność LGBT zasługuje na to, by mieć dostęp do filmów, które powstają na świecie w ramach tego nurtu" - powiedział IS Jakub Mróz z Tongariro Releasing. Firma podkreśla jednak wolę dotarcia do jak najszerszej publiczności - nie tylko lesbijsko-gejowskiej.
Tongariro wystartuje 17 września filmem na DVD - "Shortbus" Johna Camerona Mitchella, który będzie pokazywany na specjalnych, jednorazowych seansach w studyjnych polskich kinach.
We wrześniu będziemy mogli obejrzeć także "The Living End" Grega Arakiego oraz "Pokój Leo" Enrique Buchichio. Od października Tongariro zamierza wprowadzać do kin po jednym nowym tytule - harmonogram wydawniczy zaplanowany jest do lutego 2011 roku. W planach m.in. nowy film z Claudią Cardinale "Nić" oraz głośny i nagradzany debiut młodego Xaviera Dolana "Zabiłem moją matkę".
"Podczas długiego okresu przygotowań odwiedziliśmy kilka festiwali, nawiązywaliśmy kontakty w branży filmowej. Wszędzie spotkaliśmy się z ciepłym, czasami wręcz entuzjastycznym przyjęciem. Także w Polsce - jedną z osób, które udzieliły nam dużego wsparcia był Roman Gutek. On, jak i jego współpracownicy podzielili się swoimi doświadczeniami. To pod wpływem tego spotkania podjęliśmy decyzję, żeby otwarcie mówić, że zajmujemy się kinem gejowskim i lesbijskim. Nigdzie nie spotkały nas nieprzyjemności, było wręcz przeciwnie. Nawet dziennikarze filmowi z pism konserwatywnych w odpowiedzi na naszego zaczepnego maila pisali, że trzymają za nas kciuki" - podkreślił Kuba Mróz.
timofieusz:Z tym mainstreamem to bym nie przesadzał, to oferta raczej do kin studyjnych, i to tylko w dużych miastach.
Firma debiutuje na rynku, więc oczywiste i logiczne jest, że najpierw jej ofertą zostaną objęte największe miasta, a nie małe kina w małych miasteczkach. Powiedzmy sobie szczerze - w Polsce kluby, jakiekolwiek środowisko, organizacje LGBT istnieją tylko w większych miastach.
Ale na pewno będzie to bardziej maintreamowe niż do tej pory (w Poznaniu jedno kino puszczało takie filmy w cyklu 1 seans na miesiąc -_-). A może z czasem multipleksy też się zaopatrzą w takie cuda jak zobaczą, że można na tym zarobić? :)
JEEEEE! Tyle czekania i wreszcie kino lgbt będzie w kinach mainstreamowych. Long live, Tongariro!
Z tym mainstreamem to bym nie przesadzał, to oferta raczej do kin studyjnych, i to tylko w dużych miastach. Pierwsze tytuły były już zresztą w ten sposób pokazywane w Polsce - podczas festiwali w Krakowie i Warszawie. Zobaczymy co dalej, warto trzymać kciuki.
Firma debiutuje na rynku, więc oczywiste i logiczne jest, że najpierw jej ofertą zostaną objęte największe miasta, a nie małe kina w małych miasteczkach. Powiedzmy sobie szczerze - w Polsce kluby, jakiekolwiek środowisko, organizacje LGBT istnieją tylko w większych miastach.
Z tym mainstreamem to bym nie przesadzał, to oferta raczej do kin studyjnych, i to tylko w dużych miastach.
Pierwsze tytuły były już zresztą w ten sposób pokazywane w Polsce - podczas festiwali w Krakowie i Warszawie.
Zobaczymy co dalej, warto trzymać kciuki.