Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 08.07.2013, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Gombrowicz był queer!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Kronos: Super Fakt Kulturalny?

O „Kronosie” Witolda Gombrowicza, gombrowaniu, skandalach, Michaśce Literatce i Pudelku z Tomaszem Charnasem – znawcą eroliteratury, redaktorką nie lada i jawną ciotką kulturalną – rozmawiała Magda Dropek.

Przyznam się, że w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy to wszystko nie jest żart Gombrowicza?
Skierowanym do tych, którzy zapłacili tyle pieniędzy! (śmiech) Najpierw Palikot kupił tajemną teczkę od Rity Gombrowicz, powiadają, że za mnóstwo pieniędzy. Rita pewnie chciała na tym „ostatnim razie” zarobić i mam wrażenie, że taki też był cel Witolda Gombrowicza, kiedy mówił jej, że jeśli coś się będzie działo złego, niech ratuje teczkę z tajnymi zapiskami i wszystkie umowy prawne, które zapewnią im lepszą przyszłość, a może też coś z dzieła pisarza uda się ocalić, żeby go po-pamiętano. Doszukiwałbym się tu zgrywy i zemsty – na trąbach wychowanych na Pudelku, tabloidach, tanich sensacjach. Co ważne, samo Wydawnictwo Literackie, mające dotychczas monopol na drukowanie pisarza, weszło w interes i na swój sposób używa opłaconych tekstów. To niech zbiera też cięgi!

Posłuchaj fragmentów rozmowy:
Warto głośno powiedzieć, że ten „Kronos”, który mamy w rękach, to druga wersja edycji tekstu – opublikowana po zgodzie wdowy Gombrowiczowej. Podjęto wcześniej próbę wydania tych zapisków, w innym kształcie, przez inny skład redakcyjny, gdy Palikot udostępnił tekst oficynie słowo/obraz terytoria. W środowisku mówi się, że w ich edycji książka miała być częściowo faksymilowa, imitować karty z zapiskami, a transkrypcję tekstu głównego planowano wyposażyć jedynie w niezbędne przypisy. Chciano opublikować rzecz bardziej kolekcjonerską, dla badaczy, bibliofilów, fanów Gombrowicza. Których pociąga przenikanie fikcyjnego i realnego w jego dziennikach czy prozie. Jak w sylleptyczności, tj. pomieszaniu obliczy autora zewnętrznego tekstu i kreacji pisarza Gombrowicza występującego w utworach, co późniejsi literaci, jak Michał Witkowski, wykorzystywali u siebie. Ciekawi mnie, jaka była ta pierwsza, niedopuszczona do druku edycja – na którą Rita Gombrowicz się nie zgodziła. Dlaczego dostajemy publikację popularnonaukowo-brukową w oprawie, jakie byłyby różnice? Czy Ricie, innym osobom lub instytucjom zależało, by w określony sposób pokazywać Gombrowicza dzisiaj? Z tego, co do mnie z przeplotów dociekło, wiem, że słowo/obraz terytoria miało zrobić „Kronos” niskonakładowy, taki na tysiąc egzemplarzy dla zainteresowanych, ale kto by na tym zarobił? Rita raz już zgarnęła dolę, Palikot dał jej ponoć któregoś swojego milijona za ukrywany przez lata skarb. Wydawnictwo Literackie musiało zatem odkupić towar, płacąc wysoką stawkę.

Skandal wraca, skandal wraca!
Właśnie! Nie chodzi o come back pisarza, zadbanie o żywotność twórczości, ale o pieniądze dla tych, którzy jeszcze żyją, żyją z pisarza, z pamięci o nim. Czy tyle musi kosztować dozgonna promocja twórczości?!

Powiedzmy sobie szczerze, że Gombrowicz nie pisze dobrze o Ricie.
Jak o wszystkich kobietach! (śmiech)

Prawda, ale mężczyźni też nie są opisywani w samych superlatywach.
Wystarczyło, że zrobili coś nie po myśli autora albo przeciw jaśniepanu, szczególnie publicznie. Najczęściej coś złego o nim napisali, źle się wyrazili, nie załatwili czegoś. Albo wykazali się zimną obojętnością.

Wspomniałeś o Pudelku…
Mam wrażenie, że „Kronos” to publikacja zrobiona po trochu dla dzisiejszej skundlonej miazmatami publiczności. Ale otoczka towarzysząca drukowi to traktowanie pudLITowo takich odbiorców, jak ja i ty, którzy liznęliśmy Gombrowicza w szkole, syciliśmy się nim na studiach, ciągle mamy frajdę z czytania go, a tu ktoś nas robi w bambuko! My nie jesteśmy prymitywami, którzy będą cenić sobie Super Fakta Kulturalnego, mającego nam ukazać akta wszystkich kochanków i kochanki Gombrowicza, prawdę o tym, jakim bywał erotomanem, seksistą, mizoginem, ciotofobem... Napuszoną hrabiną zresztą też.

I hipochondrykiem.
Bo miał obsesję na swoim punkcie, swojej kariery, swojego ciała, ten nasz Witoldo-puszczalski bez zasad.

I swoich pieniędzy. W 1952, podsumowując rok, Gombrowicz pisał: „Nuda, wzrastająca samotność, demoralizacja, próżniactwo, lektury i czekanie, czekanie, czekanie”. I jakoś też tak czytałam i czekałam, czekałam…
To skandal, że Gombrowicz mógł tak nudno pisać! (śmiech) I o takich błahych rzeczach. Pokazywanie światu tych zapisków działa jak przemalowywanie portretu, już i tak dorianograyowskiego, z umniejszaniem bohaterowi. A przecież siłą rażenia Gombrowicza były rozpisywana na wiele głosów i kreacji osobowość twórcza, płynna tożsamość, mocowanie się z podmiotowością. Wiele pozostawało niedopowiedziane, pokomplikowane – i nikt nie mógł być pewny tego, w kogo gra Gombrowicz, kim gra Gombrowicz, a z kim jeszcze sobie pogrywa. Kronosowy zapisywacz staje się nudny, zwyczajny, a notkarstwo miałkie... Widzimy napuszoną gwiazdkę, dziadu z kompleksami – chwilami tylko obscenicznego i dającego do myślenia. Prozaicznego faceta, który ma problemy dlatego, że ważniejsze dla niego jest to, żeby mieć i rozliczyć. Czuje, że już nie dostanie Nobla, ale czeka na inne nagrody, jest głodny sławy. Dlatego na początku mówiłem tyle o Michaśce Literatce. Zastanawiałem się, ile tu jest wspólnoty – z czytanym, badanym Gombrowiczem – przekuwania na formę współczesną: kondycji pisarza i warunków, w których on funkcjonuje, co musi zrobić, żeby zaistnieć, zapaść w pamięć i ją podtrzymywać. Kanon zarzyna, bycie lekturą szkolną ubija. Gombrowicz powrócił chwilowo do polskich szkół i do świadomości młodych czytelniczek i czytelników, gdy Minister Edukacji Narodowej Roman Giertych, postanowił wykreślić „Ferdydurke” i „Trans-Atlantyk” z listy lektur, bo uważał, że są to książki zbójeckie, pozycje plugawe – na miarę „promocji homoseksualizmu”. Gdyby ktoś dzisiaj naprawdę poczytał „Ferdydurke”, toby zobaczył, że tam funkcjonują po swojemu homoerotyzm, biseksualność, a i orgiastyczność, jeżeli chodzi o ciała, płcie, niedookreślenie w nich. Formy Gombra dają pole do używania sobie. Czas się przekonać!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (41)
yuriia lulu-na-moscie meteorite avalanche88 niekompatybilna xys weles666 nonszalancka xsszerlit olly
Nie podoba mi się (1)
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
przeor
23.07.2013 12:33 przeor (44)
Jeśli już "coś więcej", to performans na intelektualistkę między sekstekstami ;) Na tyle, na ile stać Wuja Luja nad zBOOKiem zgiętego (sic!)
cytuj zgłoś 0 0
skinnyboy
20.07.2013 23:12 skinnyboy (33) Milton Keynes
W sumie... masz rację.
Nigdy nie broniłem się przed przegięciem.
Jakoś jednak dla mnie to brzmi sztucznie... dla mnie nawet. Może nie jako przegięcie, tylko przeintelektualizowanie, nie wiem.
cytuj zgłoś 0 0
przeor
15.07.2013 14:08 przeor (44)
A gdzie indziej ma czaić się przegięcie, jeśli nie w Queer PL?
cytuj zgłoś 0 0
skinnyboy
13.07.2013 18:15 skinnyboy (33) Milton Keynes
Nie wiem dlaczego ktoś wpadł na pomysł, że wywiad o Gombrowiczu musi być mówiony i zapisywany językiem Gombrowicza, pięknie naśladowanym, ale jednak naśladowanym. W momencie kiedy przypomnę sobie na jakim portalu to czytam to zaczyna mnie boleć.
cytuj zgłoś 3 0
Ikona
09.07.2013 23:05 eisalb
Gombrowicz się w grobie przekuwa kośćmi, tyle w temacie Kronosa.
cytuj zgłoś 3 0
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Analiza książki Kronos Witolda Gombrowicza biseksualność Buenos Aires dziennik Kraków książka Kultura literatura Michał Witkowski outing Polska queer Rita Gombrowicz Społeczeństwo słowo/obraz terytoria Witold Gombrowicz Wydawnictwo Literackie
Powiązane
Obraz Czwartek, 05.10.2006 Wielcy i niezapomniani: Witold Gombrowicz Obraz Środa, 31.08.2016 Wakacyjne (gejowskie) czytadła Obraz Piątek, 22.08.2003 Konkurs Tęczowego Pióra - zgłoś się! Obraz Czwartek, 16.08.2007 zBOOKi - Felietony o książkach Obraz Piątek, 30.04.2021 Konkurs: Wygraj książkę Bernardine Evaristo "Dziewczyna, kobieta, inna", nagrodzoną Bookerem
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się