logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
16.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
2
0
4

Wielcy i niezapomniani: Witold Gombrowicz

Wieczna kreacja

Dodano: 05.10.2006, Aktualizacja: 05.10.2006

Gombrowicz wykreował się na twórcę osobnego i tak już zostało. Trudno zaliczyć go po prostu do pisarzy emigracyjnych, nie pasuje zestawianie z najważniejszymi twórcami międzywojnia, a mimo pozorów międzynarodowej kariery, nie jest też po prostu gigantem literatury znanym na całym świecie. Jeszcze bardziej skomplikowanie rzecz przedstawia się z jego życiem prywatnym, a szczególnie ciekawą rolę odgrywa w tym wszystkim homoseksualizm...

Biografia Witolda Gombrowicza jest powszechnie dostępna, napisano o nim dziesiątki książek i setki artykułów, wiadomo kiedy się urodził (4 VIII 1904) i zmarł (25 VII 1969), znane jest jego właściwe imię (Marian), losy rodziców i rodzeństwa (miał dwóch braci i siostrę). Joanna Siedlecka w biografii "Jaśnie panicz" dotarła nawet żyjących mieszkańców Małoszyc, miejsca urodzenia Gombrowicza, a Tadeusz Kępiński opisał okres jego młodości, ze szczególnym uwzględnieniem okresu gimnazjum. Także Rita Gombrowicz przygotowała kilka książek o mężu, m.in. "Gombrowicz w Europie" i "Gombrowicz w Argentynie". A jednak z Gombrowiczem jest kłopot. On sam wykreował się na twórcę osobnego i tak już zostało. Trudno zaliczyć go po prostu do pisarzy emigracyjnych, nie pasuje zestawianie z najważniejszymi twórcami międzywojnia, a mimo pozorów międzynarodowej kariery, nie jest też po prostu gigantem literatury znanym na całym świecie. Jeszcze bardziej skomplikowanie rzecz przedstawia się z jego życiem prywatnym, które choć pozornie znane i opisane, pozostaje w cieniu jego twórczości. A szczególnie ciekawą rolę odgrywa w tym wszystkim homoseksualizm. Najlepiej jest oczywiście z analizą wątków homoerotycznych w twórczości pisarza. Pierwszy był bodaj Artur Sandauer, tej kwestii w dużej mierze poświęcona jest praca zbiorowa "Grymasy Gombrowicza", nie bez znaczenia były osiągnięcia zagranicznych badaczy, choćby Germana Ritza, który w jednej ze swoich książek poświecił mu rozdział "Język pożądania u Witolda Gombrowicza". Można się oczywiście zastanawiać na ile te akademickie rozważania przeniknęły do głównego nurtu i odpowiedzieć sobie, że w niewielkim, niemniej trudno też mówić o całkowitym milczeniu. Kiedy w 2003 r. Jan Jakub Kolski przedstawił swoją adaptację "Pornografii", gdzie wycięto niemal wszystkie homo...   ( Pozostało znaków: 7692 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186561   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Wielcy i niezapomniani: Witold Gombrowicz Witold Gombrowicz
(fot. Maria Swieczewska)
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku