Tego jeszcze na Queer.pl nie było! Lubicie gotować? Zapraszamy do naszego kuchennego cyklu. Dziś przedstawiamy mery-vine i jej przepisy: tym razem wegilijne propozycje Mery. Zapraszamy Was do dzielenia się z nami Waszymi ulubionymi - sprawdzonymi przepisami!
TOFU-RYBA Z SOSEM GRECKIMKształt rybki jest na potrzeby zdjęcia, a dla ułatwienia i skrócenia czasu przygotowywania polecam paluszki z tofu. Nie podaję także żadnych proporcji do przepisu na te paluszki, ponieważ każdy doskonale wie jaka ilość będzie mu potrzebna.
Tofu-ryba:tofu
sos sojowy
przyprawa do ryb
panierka
ew. nori
olej
Sos grecki:2 średnie marchewki
1 duża pietruszka
1/2 dużego selera
1 mały por
1 średnia cebula
1 szkl. rosołu warzywnego
1/2 szkl. przecieru pomidorowego
2 liście laurowe
2-4 ziarenka ziela angielskiego
1/4 łyżeczki cynamonu
szczypta mielonych goździków
sól, pieprz
olej
Przygotowanie tofu:Pokrojone tofu zalewamy sosem sojowym na ok. 1 godzinę. Jeśli ktoś zapomni i zrobi to w ostatniej chwili – nie szkodzi. Straci nieco aromatu, ale tez będzie pycha! Następnie panierujemy kawałki tofu według swojego zwyczaju, ale dodając przyprawę do ryb. Weganie, aby nie używać jajka oraz wegetarianie, którzy chcą uzyskać mocniejszy smak ryby, mogą obwinąć tofu namoczonymi wcześniej na chwilę listkami nori. Ten zabieg pozwoli pominąć jajko, ponieważ mokre nori doskonale klei się do bułki tartej/kruszonych płatków kukurydzianych. Panierowane tofu smażymy z każdej strony na rozgrzanym oleju.
Przygotowanie sosu:Marchew, pietruszkę i seler trzemy na dużych oczkach na tarce. Pora kroimy na plasterki/półplasterki, a cebulę w kostkę. Wszystkie warzywa podsmażamy razem w garnku na rozgrzanym oleju. Gdy się zrumienią zalewamy je rosołem oraz dodajemy ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz. Następnie przykrywamy warzywa pokrywką i dusimy do czasu, aż zmiękną (ok. 10-15 minut). Po tym czasie wlewamy przecier pomidorowy, dodajemy cynamon i goździki i gotujemy jeszcze kilka minut.
Cudownie pachnie, prawda? Z ciekawostek: Grecy nigdy nie słyszeli o rybie w sosie greckim :)
Ja mięcha nie jadam, natomiast uwielbiam pierogi z soczewicą polane masełkiem. Niestety rzadko mam okazję je jeść, bo po pierwsze nie ufam zdolności moich dwóch lewych rąk do skutecznego zrobienia pierogów, a poza tym - i tak nie mogę ich robić, przy moim uczuleniu i poranionych rękach nie mogę wyrabiać ciast. Niezbyt da się to robić w rękawiczkach, za to dla pokazania skali mojego problemu - czynności takie jak robienie różnych kotlecików warzywnych, a nawet mycie włosów (szampon BARDZO szczypie w rany, a ja nieuszkodzonej skóry dłoni nie miałam od grubo ponad 20 lat) robię w rękawiczkach lateksowych.
Odkrycie przy okazji dwóch sejmowych konferencji o prawach osób transpłciowych: sejmowa restauracja Hawełka ma bardzo dobre i niedrogie pierogi z soczewicą. Ciekawa rzecz: parlamentarzyści zarabiają dużo i mają tanią restaurację, 90% społeczeństwa zarabia mało, a "zwykłe" restauracje są co najmniej umiarkowanie drogie.