Marcel od kuchni
Jeśli ktoś jakimś przedświątecznym cudem jeszcze nie zdążył przygotować pierniczków, to poniższy przepis jest idealny: prosty, szybki, z dużą ilością miodu i przypraw, no i nie trzeba czekać 3 dni, aż pierniki skruszeją. Bo nie skruszeją.
Ingrediencje:
– 200 g mąki pszennej
– 1 jajko
– 100 g masła
– ok 100 ml miodu
– ok 50 g cukru pudru
– 1 łyżka gorzkiego kakao
– 2 łyżki przyprawy do piernika
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Jak sami zobaczycie podczas zagniatania ciasta, można użyć większą ilość kakao, żeby pierniczki były ciemniejsze. Jeśli chodzi o masło, można je roztopić, o czym ja ostatnio zapomniałem, ale dzięki temu uważam, że takie prosto z lodówki ułatwia (choć minimalnie wydłuża) zagniatanie i sprawia, że masa nie jest klejąca. W przypadku, gdyby ciasto okazało się zbyt suche, można dodać miód. Jeśli jednak nazbyt zaczęłoby przypominać lepiszcze do tapet, dajemy mniej miodu lub więcej mąki. Proste.
Preparacja:
1) Składniki mieszamy i zagniatamy jednolite ciasto.
2) Podsypujemy mąką blat, podłogę czy na czym tam robicie pierniczki i wałkujemy na ok. 0,5 cm.
3) Pierniczki wykrawamy, układamy na oprószonej mąką blasze i pieczemy 8-10 minut w temp. 180 st. C.
Pierniczki tuż po upieczeniu będą miękkie, jednak szybko twardnieją i twardawe już pozostają, chociaż rzekomo z biegiem czasu stają się coraz bardziej miękkie, chłonąc wilgoć z powietrza. Nie wiem, informacja niesprawdzona, bo u mnie znikają w ciągu kilkunastu godzin (ponoć można też je zamknąć w szczelnym pudełku z kawałkiem obranego jabłka, żeby zmiękły w ciągu kilku dni i nabrały dodatkowego aromatu).
Pierniczki można udekorować lukrem czy roztopioną czekoladą, na co ja jednak się nie decyduję ’cause I like it bare.
Smacznego!
a dobre, sprawdzone ciasto na pierogi ??
zna ktoś taki przepis?
pozdrawiam ;)
Gorzkie kakao daje ładny, głęboki kolor, a w smaku na pewno nie zdominuje całości. :)
Bardzo się cieszę! ^^ Ja wczoraj piekłem piąty raz w tym miesiącu, bo znikają w tajemniczych okolicznościach. ;P
To prawda, ale nie wszystkie pierniki są dojrzewające. Pierniczki z powyższego przepisu są "ekspresowe" i pyszne od razu. :)
swanheart:
zna ktoś taki przepis?
Polecam niniejszy przepis, który mam od mojej babci. Sprawdzony osobiście wiele razy. ;) Pozdrawiam!
Konsumpcją mogę się podzielić. ;)
bo w kuchni ze mnie słoń w składzie porcelany,a nawet mamut.