Marcel od kuchni
Tego jeszcze na Queer.pl nie było! Lubicie gotować? Zapraszamy do naszego kuchennego cyklu. Dziś słodka propozycja Marcela :) Zapraszamy Was do dzielenia się z nami Waszymi ulubionymi - sprawdzonymi przepisami!
Herbatniki, banany, słodycz karmelu i lekkość bitej śmietany. The whole cake just a few sweet minutes away. Czy trzeba czegoś więcej, by ciasto było spełnieniem marzeń na talerzu?
Tak. Jednego. Apetytu.
Ingrediencje:
- 100 g herbatników (najzwyklejszych)
- 50 g masła
- 200 ml śmietany kremówki
- 200 ml karmelu
- dwa mniejsze banany (lub jeden wielki, potężny, gruby i długi)
- ewentualnie łyżka cukru pudru lub cukru waniliowego do bitej śmietany
Już prostuję, już instruuję. Proporcje podane do raczej małej ilości ciasta, a dokładnie: na tortownicę o średnicy 18 cm. Dla mnie to idealny rozmiar! Można oczywiście proporcjonalnie dać więcej składników, w sumie pamiętając tylko o jednym: aby spód z ciastek był na tyle zwarty, by dało się go spokojnie kroić, proszek z herbatników mieszamy z masłem o połowie wagi ciastek.
Do śmietany cukru waniliowego dodawać nie trzeba, ponieważ karmel jest już wystarczająco słodki. Właśnie: karmel. Można zrobić samemu, gotując 3 godziny na małym gazie mleko skondensowane w puszce (tak, z puszką), ale raz, że wychodzi drogo, a dwa, grozi wybuchem. Polecam kupić gotową masę krówkową – sugeruję tę firmę z Gostynia, ponieważ, choć odrobinę droższa, karmel jest cudownie aksamitny i bez grudek, a Bakalland to scukrzony, tani syf. Kwestia samej ilości karmelu jest bardzo indywidualna, ponieważ można dać nawet połowę tego (warto wtedy jednak lekko ogrzać, by był płynny i łatwo rozprowadził się po herbatnikowym spodzie, nie „ściągając” go). Co do bitej śmietany, to polecam usztywnić ją żelatyną, ponieważ inne cudowne utwardzacze, według mnie, zmieniają lekko smak i/lub konsystencję śmietanki. And that’s a huge no-no!
Preparacja:
1) Herbatniki miksujemy na „mąkę”, dodajemy 50 g masła i dokładnie mieszamy i zagniatamy, a następnie ubijamy na dnie tortownicy.
2) Spód wykładamy karmelem. Można go delikatnie podgrzać, by łatwiej się rozprowadzało, co pomaga, ponieważ zimny karmel na galaretkowatą konsystencję i przez to może „ściągać” spód podczas rozprowadzania.
3) Banany/-a kroimy i układamy na spodzie. Wylewamy na nie upragnioną ilość karmelu, a następnie ubijamy śmietanę i wykładamy na karmel.
4) Ze względu na ciastkowy spód, chłodzimy w lodówce kilka godzin, a najlepiej całą noc.
Smacznego!
O, to prawda! Ale z drugiej strony to dobry trening woli. ^^
Dokładnie to użyłem masę krówkową, ale i tak wiadomo, o co chodzi: brązową słodycz z puszki. ;)
Czy agar i inne zagęstniki roślinne się nadają, nie mam pojęcia, ale moim zdaniem dobrze ubita (mikserem) śmietana nie potrzebuje "utwardzania".