Stworzenie Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii może kosztować państwo nawet 30 milionów złotych. Jego prezes będzie mógł wszczynać postępowania w sprawach dotyczących rodzin i ma mieć takie uprawnienia, jak prokurator. Według ekspertów i ekspertek to fatalny pomysł, a pieniądze można by przeznaczyć na prawdziwą edukację.
Po projekcie Strategii Demograficznej 2040, który został skrytykowany za brak realnej taktyki, przyszedł czas na kolejny, podobny projekt. Oba skupiają się na nakłanianiu Polek do rodzenia oraz dbaniu o to, aby utrwalać model tradycyjnej rodziny. "Polski Instytut Rodziny i Demografii" ma być finansowany z budżetu państwa. W teorii ma zbierać dane i na tej podstawie doradzać rządzącym w sprawach rodziny, ale w praktyce prezes instytutu miałby znacznie większe kompetencje.
Projekt ustawy mówi:
Prezes Instytutu w ramach postępowań sądowych i administracyjnych może: żądać wszczęcia postępowania w sprawach cywilnych dotyczących rodzin oraz w sprawach rodzinnych, w szczególności w sprawach ze stosunków między rodzicami a dziećmi, dotyczących wykonywania władzy rodzicielskiej oraz brać udział w toczącym się już postępowaniu – na prawach przysługujących prokuratorowi.
Strategią obu wspomnianych projektów jest również przyjrzenie się popukulturze i temu, jakie buduje postawy. Obraz rodziny w mediach zastępuje samotne rodzicielstwo, bezproblemowe rozwody, pary jednopłciowe.
Badania wskazują, że rodzina jest stale jedną z najważniejszych wartości dla Polaków ❤️ W imieniu @pisorgpl złożyliśmy projekt ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii. To merytoryczne zaplecze dla trwałej, organicznej polityki prorodzinnej i demograficznej ? pic.twitter.com/9KNSSeFTqT
Szerokie kompetencje prezesa instytutu, umożliwienie mu wszczynania postępowań może zagrażać zwłaszcza rodzinom, w których są osoby LGBTQ+.
(wa)
Piątek, 08.01.2021 "Samorządy dla rodziny": ustawa PiS-u może pozwolić na zmarginalizowanie osób LGBT+ i polityki równościowej w społeczeństwie
Wtorek, 27.10.2020 Jak PiS pluje Polkom i Polakom w twarz: kandydatem na RPO tej partii został Wróblewski, odpowiedzialny za zakaz aborcji
Czwartek, 01.08.2019 Lider PO mówił, że czas najwyższy na związki partnerskie
Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Nie, nie. To nie tak.
Nie ma żadnego kryzysu demograficznego. Wszystko jest pod kontrolą. Rząd podjął starania o to, żeby było lepiej. Jeśli coś jest źle jest to wina zaniedbań poprzednich rządów.
Good one xD
Sugeruję dodać że to gostek po studiach z socjalizmu który ma coś do krajów, które tutaj okupowały, oraz to, że tak słabo kojarzy z rzeczywistością, że myślał że jego zakaz aborcji będzie pozytywnie odebrany. No cóż, żyjemy w epoce polityków z demencją rozwalających kraje od środka.
zgadzam sie calkowicie
Nie, nie. To nie tak.
Nie ma żadnego kryzysu demograficznego. Wszystko jest pod kontrolą. Rząd podjął starania o to, żeby było lepiej. Jeśli coś jest źle jest to wina zaniedbań poprzednich rządów.
Najprostsze sposoby na zwiększenie przyrostu: zmiana przyznawania obywatelstwa z prawa krwi na prawo ziemi, zmniejszenie czasu pracy w tygodniu za takie samo wynagrodzenie. Naturalnie pod warunkiem że ktoś nie ma gdzieś innych przychodów (żeby Janusz biznesu nie pracował na to konto w 2 miejscu).
Sugeruję dodać że to gostek po studiach z socjalizmu który ma coś do krajów, które tutaj okupowały, oraz to, że tak słabo kojarzy z rzeczywistością, że myślał że jego zakaz aborcji będzie pozytywnie odebrany. No cóż, żyjemy w epoce polityków z demencją rozwalających kraje od środka.
Oczywiście media będą twierdziły że to nic poważnego, EU zleje temat, nawet jeśli rząd chce straszyć ludzi prawnie, prześladować osoby queerowe i używać swej mocy do wymuszania propagandy.
Dziewczyna, dziewczyna, normalna rodzina!