Niedawno Grzegorz Schetyna ogłosił swoją "szóstkę". Wśród postulatów Platformy Obywatelskiej pojawiła się deklaracja o wprowadzeniu związków partnerskich. Jak donosi OKO.press sprawa nie jest tak oczywista: "u nas nigdy nie było i nie będzie dyscypliny partyjnej w głosowaniach światopoglądowych" - powiedziała posłanka Mucha z PO. Co to znaczy? Wygląda na to, że tradycyjnie: czas na dyskusję Platforma znajdzie, ale po wyborach.
Jak donosi serwis informacyjny OKO.press, sprawa wcale nie wydaje się być tak oczywista. W obszernym artykule na temat poparcia dla idei wprowadzenia związków partnerskich wśród polityków i polityczek Platformy, dziennikarz Adam Leszczyński zacytował wypowiedzi czołowych przedstawicieli i przedstawicielek tej partii.
"Z pewnością trzeba będzie pochylić się nad uregulowaniem związków partnerskich. Czas po wyborach parlamentarnych byłby dobry na rozpoczęcie poważnej i pozbawionej stereotypów dyskusji na ten temat. Na pewno będzie tak, jak z in vitro. Pamięta pan, jak długo do tego dochodziliśmy? Ile trwało, zanim Polacy przekonali się, że to bezpieczna i wyczekiwana przez wiele par metoda i ją zaakceptowali?" - mówiła w wywiadzie opublikowanym przez "OKO" 11 lipca Małgorzata Kidawa-Błońska.
Jak zauważa Leszczyński: "PO uchwalenie prawa o in vitro zajęło 5 lat". W kolejnym fragmencie przytoczono słowa posłanki Joanny Muchy, która powiedziała, że związki partnerskie powinny być zalegalizowane, ale na małżeństwa jednopłciowe nie ma przyzwolenia społecznego. Dodała jednak, że w Platformie nie ma dyscypliny partyjnej jeśli chodzi o "głosowania światopoglądowe".
"Proszę jednak pamiętać, że u nas nigdy nie było i nie będzie dyscypliny partyjnej w głosowaniach światopoglądowych. Sejm jest odzwierciedleniem ludzi, którzy nas wybierają. Przy wprowadzaniu zmian trzeba pamiętać o legitymacji społecznej, tak żeby co kadencję wahadło się nie odwracało" - powiedziała Mucha 27 lipca w rozmowie z Antonem Ambroziakiem.
"Jeśli PO nie wprowadzi dyscypliny partyjnej w sprawie związków partnerskich, część jej polityków będzie przeciw. Z pewnością w całości przeciw będzie PiS" - zauważa autor i dodaje, że nad ostatnim projektem ustawy w sprawie wprowadzenia związków partnerskich, spośród zgłoszonych w latach 2011-2015, więcej posłów i posłanek Platformy opowiedziało się przeciwko niemu niż za.
Cały tekst dostępny jest na stronie OKO.press.
(pk)
Poniedziałek, 04.02.2019 Czy PO popiera związki partnerskie?
Wtorek, 02.10.2018 Ludwik Dorn o... związkach partnerskich
Wtorek, 22.08.2017 Czyją nadzieją jest Borys Budka?
Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO?
Niedziela, 24.05.2015 Przed nami RP w wersji 3.5
Do tego te jego rozbiegane spojrzenie i ironiczny uśmiech
Zgadzam się w 100%, dla mnie Schetyna jest całkowicie niewiarygodnym politykierem, który kombinuje, jak przetrzymać kolejne 4 lata suszy dla jego popleczników, a potem ich nagrodzić stanowiskami.
Mnie również, a byłem jego fanem od dawna. Wprost - Robert, już Ci nie wierzę :(
Co do całej sytuacji w kato-pl, tylko ruch społeczny, prawdziwy, ale nie wierzę... :(
"W kraju takim jak nasz człowiek się zastanawia nad wyjazdem do innego kraju tam zawarcie związku"
Może I racja I rozumiem bardzo osoby które decydują sie na taki krok.
Tylko na Boga..ja tu mieszkam, ja w Polsce żyje z dziada pradziada, tu jest moje, życie, kultura, tu pľace podatki..nie jestem bezpaństwowcem ani kosmopolitką
..jakim prawem nie mam prawa do ożenienia się. Jakim prawem Pan Schetyna kolejny raz próbuje szantarzu emocjonalnego na osobach którym zależy na zwiazku partnerskim. Pan Schetyna powie wszystko by dostać głos a potem wykpi sie jak zawsze...
Chciałoby się doczekać możliwości zawarcia związku jednopłciowego w Polsce
"W kraju takim jak nasz człowiek się zastanawia nad wyjazdem do innego kraju tam zawarcie związku"
Może I racja I rozumiem bardzo osoby które decydują sie na taki krok.
Tylko na Boga..ja tu mieszkam, ja w Polsce żyje z dziada pradziada, tu jest moje, życie, kultura, tu pľace podatki..nie jestem bezpaństwowcem ani kosmopolitką
..jakim prawem nie mam prawa do ożenienia się. Jakim prawem Pan Schetyna kolejny raz próbuje szantarzu emocjonalnego na osobach którym zależy na zwiazku partnerskim. Pan Schetyna powie wszystko by dostać głos a potem wykpi sie jak zawsze...
Trzeba być cierpliwym a doczeka się zmian
..cierpliwy to był Pan Schetyna przez wiele lat obiecując to samo. Od wielu lat by oddać głos a On łaskawie zobaczy.. był czas kiedy PO
było u władzy I cierpliwie nie zrobili nic.
Prosze spójrz na mój wiek mam 33 lata .. od jakiś 10lat z nadziejaą czekam na Niego aż coś wkońcu zrobi_bo to ma realny wpływ na moje życie.. Tyle lat I tyle zawiedzinych nadziei to nie Cierpliwość, to Pan Schetyna kolejny raz trenuje we mnie pokore a w sobie dalej oszukaństwo I chłodna kalkulacje...oni mówia teoretyzuja, gdybaja, drapia sie po glowie_albo I nie, czas im przez palce ucieka...a mi też...tylko ze oni wracaja do Zon I Meżów, a ja do kogo? Do konkubentki? Do przyjaciolki? ...nawet do tego nie bo po 6latach zostalam singielka..starapanna jak kto woli
W kraju takim jak nasz człowiek się zastanawia nad wyjazdem do innego kraju tam zawarcie związku
Trzeba być cierpliwym a doczeka się zmian
..cierpliwy to był Pan Schetyna przez wiele lat obiecując to samo. Od wielu lat by oddać głos a On łaskawie zobaczy.. był czas kiedy PO
było u władzy I cierpliwie nie zrobili nic.
Prosze spójrz na mój wiek mam 33 lata .. od jakiś 10lat z nadziejaą czekam na Niego aż coś wkońcu zrobi_bo to ma realny wpływ na moje życie.. Tyle lat I tyle zawiedzinych nadziei to nie Cierpliwość, to Pan Schetyna kolejny raz trenuje we mnie pokore a w sobie dalej oszukaństwo I chłodna kalkulacje...oni mówia teoretyzuja, gdybaja, drapia sie po glowie_albo I nie, czas im przez palce ucieka...a mi też...tylko ze oni wracaja do Zon I Meżów, a ja do kogo? Do konkubentki? Do przyjaciolki? ...nawet do tego nie bo po 6latach zostalam singielka..starapanna jak kto woli
Niestety czym bliżej wyborów tym gorzej, Biedroń mnie cholernie zawiódł, miała być nowa jakość - no i jest, żaden polityk do tej pory w tak ekspresowym tempie nie udowadniał że delikatnie mówiąc mija się z własnymi słowami. SLD zamiast postawić na młodych, pełnych wigoru i chęci zmieniania polski stawia na dziadków którzy z nowoczesnym lewicowym myśleniem nie mają wiele wspólnego. Razem, jak dla mnie trochę nadto retoryki ostro socjalistycznej w kwestiach gospodarczych ale zobaczymy może trochę swoje podejście w tej kwestii zmienili przez ostatnie lata. Może oni okażą się ratunkiem - no bo nie ma na kogo głosować, a głosowanie na mniejsze zło czyli PO już mnie zdecydowanie irytuje.
Trzeba być cierpliwym a doczeka się zmian