HAH, poznański klub dla osób LGBT poinformował na swoim Facebooku o sytuacji, do jakiej doszło ostatnio. Na ich dzisiejszym wydarzeniu "Tęczowe Wesele" miał zagrać zespół weselny Recover. Jednak w ostatniej chwili wycofał się ze współpracy, a powód jest co najmniej zaskakujący.
Podczas piątkowego Tęczowego Wesela miał zagrać poznański zespół weselny Recover, ale niestety, choć byliśmy umówieni od miesiąca i zespół wiedział od początku, że jesteśmy LGBT+ (i hetero-friendly), to na ostatniej prostej jednemu z członków zespołu we śnie ukazał się Pan Jezus i zabronił mu grać dla nas coverów Madonny
Przedstawiciele klubu poinformowali, że znaleźli już zastępstwo - zamiast zespołu, z weselnymi hitami wystąpi Lady Brokat, a zabawy oczepinowe poprowadzą Weselne Wodzirejki House of Utopia: Temida 69, Lelita Petit oraz Aira.
Dodatkowo, w komentarzu
HAH udostępnił dalszą korespondencję z członkiem zespołu, zasłaniającym się swoją wiarą. Przytacza on w niej fragmenty Biblii i powody, które w jego mniemaniu nie pozwalają mu zagrać w klubie dla osób LGBT.
Nie możemy przyklaskiwać temu, że ludzie (których mamy kochać) robią rzeczy, które prowadzą ich na śmierć. (...) Ale muszę wybrać mniejsze zło i odpowiedzialność wziąć na siebie. Wolę to niż wystąpić przeciwko mojemu Bogu, tylko dlatego, że w czas nie usłyszałem co Bóg ma mi do powiedzenia w tym temacie
Całość niezwykle ciekawego tłumaczenia znajdziecie pod powyższym postem.
(jg)
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
Ten konkretny „nolife” tutaj bywa i dość konsekwentnie pisuje, w przeciwieństwie do osobnika, który niegdyś raz napisał/a i wypierdolił/a (a potem został/a przeze mnie zbluzgany/a). Jeśli porównujesz do tamtej sytuacji…
I co z tego że pisze regularnie?
Pisze i znika. Wszedłeś z nim chociaż raz w dyskusję?
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
upstairs_at_you:
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
Aha , czujesz się lepszy i bardziej wiarygodny od Patryka, bo wpisujesz z konta Queer, a on nie jest zalogowwny...
Weź się nie kompromituj.
I kolejny (chociaż zapewne ten sam) nolajf bez konta na queer.pl ;-)
ten co podpisał jako aemstuz jest, jak mniemam anarchistą, taki bluzga bez sensu,
ten co podpisał jako upstairs żyje, jak mniemam na highlife, taki wytknie każdego co myśli inaczej od nolife-a
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
Ten konkretny „nolife” tutaj bywa i dość konsekwentnie pisuje, w przeciwieństwie do osobnika, który niegdyś raz napisał/a i wypierdolił/a (a potem został/a przeze mnie zbluzgany/a). Jeśli porównujesz do tamtej sytuacji…
Moim zdaniem młode dziewczyny i geje nie powinni słuchać tej piosenki, bo się zniechęcą do zamążpójścia i do sukienek z welonem. https://www.google.com/amp/s/www.fakt.pl/wydarzenia/polsk(...)x3pd.amp
„Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. . W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!”
Tak poza tym to Jezus był dobrym czlowiekiem, pełnym empatii: uzdrawiał chorych obronił Marię Magdalenę przed ukamienowaniem...
Prawdopodobnie Jezus dla społeczności LGBT też byłby życzliwy. Nie pozwoliłby nas skrzywdzić....
Ten facet który odmówił grania w klubie gejowskim chyba za dużo naczytał się o Sodomie i Gomorze..
No cóż religijne osoby nie są zbyt inteligentne.
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
upstairs_at_you:
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
Aha , czujesz się lepszy i bardziej wiarygodny od Patryka, bo wpisujesz z konta Queer, a on nie jest zalogowwny...
Weź się nie kompromituj.
I jak Ci się dyskutuje z nolifem bez profilu na queer.pl?
Fajnie?
Zespoły weselne to nie moje klimaty!
Jakby osoby homo(obu płci ) nie mogły mieć zabaw weselnych /w klimatach weselnych
Nie no... Spoko! Nawet gej czy lesbijka może lubić "majteczki w kropeczki"
A w którym miejscu on zieje nienawiścią do kogokolwiek ??? Jest wierzący czy też nagle doznał snu proroczego i UJ wieeelki ci do tego ty tolerancyjny inaczej człowieku.Jak ma kaprys to wystąpi a jak nie ma kaprysu to nie wystąpi i ma do tego pełne prawo.
Ale to są wasze standardy ziać nienawiścią do kogoś - wysyłać go do psychiatry tylko dlatego,że ma inne poglądy albo jest wierzący,sugerowanie pijaństwa itp..To jest wasza filozofia życiowa ziać nienawiścią,uzurpować sobie prawo do narzucania swoich poglądów innym,wyśmiewać i drwić z ludzi wierzących a potem bezczelnie łgać jacy to jesteście prześladowani - szkoda tylko,że później ta parszywa hipokryzja przylepia się do wszystkich.
Normalni ludzie przeszliby obok takiej informacji obojętnie bądź neutralnie uznając,że to niezbywalne prawo każdego człowieka - decydowanie o sobie samym,podejmowanie decyzji zgodnie ze swoim własnym sumieniem/wiarą czy światopoglądem.Nikogo nie zabił,nikogo nie pobił,nikogo wulgaryzmami nie obrzucił,nie nawoływał do aktów przemocy -jedyne co zrobił to zrezygnował z udziału w koncercie i to jest ta "nienawiść" według was.
A na Jezusa i Biblię to się nie powołujcie bo to troszku żałosne,że zlewaczałe towarzystwo które na co dzień zieje nienawiścią do ludzi wierzących (oczywiście zazwyczaj katolików) i łamie chyba wszystkie prawa Jezusowe i Biblijne powołuje się na nie kiedy jest to dla nich wygodne.
Tak Jezus was kocha,mnie ateistę też kocha,kocha nawet morderców - ale na pewno nie wasze i moje i czyjeś grzeszki... i nie Jezus nie poparłby ich,nie gloryfikowałby ani nie afirmowałby swoim imieniem czegokolwiek co jest sprzeczne z prawem bożym.
Weź głęboki oddech i spokojnie przeczytaj, co napisałem.
Po pierwsze, nie zarzuciłem nikomu, że „zieje nienawiścią”.
Po drugie, nigdzie nie napisałem, że jestem tolerancyjny (a nawet gdzieś kiedyś na queer.pl pisałem, że nie jestem)
Po trzecie, każdy uczciwy katolik podpisałby się pod moim stwierdzeniem, przynajmniej co do treści. Jezus nie mógł kazać nikomu nienawidzieć ludzi. Jeśli ktoś twierdzi, że miał takie widzenie, to jest to zapewne problem natury psychicznej.
(Ja tam w Jezusa nie wierzę, ale to inny temat…)