Laurel Hubbard to transpłciowa sztangistka, której udział w igrzyskach olimpijskich wywołał pewne kontrowersje. Pojawiła się nawet transfobiczna petycja, która miała na celu wykluczyć możliwość udziału transpłciowych sportowczyń w kobiecych konkurencjach.
Wczoraj jednak w dość przykry dla siebie sposób odpowiedziała hejterom na pytanie, czy transpłciowe kobiety mają przewagę nad cispłciowymi. Hubbard bowiem jako jedyna zawodniczka spaliła wszystkie trzy podejścia i nie została sklasyfikowana.
Zawodniczka opuściła arenę z uśmiechem, a dłońmi wykonała symbol serca. Choć nie udało jej się zdobyć medalu, to jej przygoda z igrzyskami na zawsze zapisze się w historii sportu jako inspirująca dla osób transpłciowych.
Po występie Hubbard udzieliła swojego pierwszego wywiadu od czasu, gdy została wybrana do zespołu z Nowej Zelandii na igrzyska. Mówiła, że nigdy nie szukała rozgłosu i nie uważa się za wzór do naśladowania. Po prostu chciała być postrzegana jak każdy inny sportowiec na największej scenie sportowej.
Nie sądzę, że to powinno być historyczne. Kiedy przenosimy się do nowego i bardziej zrozumiałego świata, ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że osoby takie jak ja to tylko ludzie. Jesteśmy ludźmi i mam nadzieję, że samo bycie tutaj wystarczy. Wszystko, czego kiedykolwiek chciałam jako sportowczyni, to być uważanym za sportowczynię.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Hubbard powiedziała także, że rozważa przejście na emeryturę ze względu na swój wiek. W wieku 43 lat była najstarszą zawodniczką w swojej kategorii olimpijskiej.
Mam nadzieję, że jeśli będę w stanie spojrzeć wstecz, to będzie to tylko niewielka część historii, tylko mały krok. Naprawdę mam nadzieję, że z czasem znaczenie tej okazji zmniejszy się w nadchodzących wydarzeniach.

Sportowczyni podziękowała również Komitetowi Olimpijskiemu Nowej Zelandii, japońskim organizatorom, a zwłaszcza Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu za to, że dali jej szansę na olimpijski występ.
(jg)
Wtorek, 06.07.2021 Powstała petycja przeciwko trans sportowczyniom rywalizującym na igrzyskach olimpijskich. Czy transfobia ma szansę wygrać?
Czwartek, 05.03.2020 Międzynarodowy Komitet Olimpijski ma nowe wytyczne dla sportowców trans
Środa, 17.11.2021 Igrzyska Olimpijskie: Nie możemy zakładać, że każda transpłciowa zawodniczka ma nieuczciwą przewagę
Poniedziałek, 09.08.2021 Najbardziej tęczowe igrzyska w historii? Podsumowanie IO Tokio 2020 w kontekście sportowców i sportowczyń LGBTQ
Środa, 28.07.2021 Zaimki wypisane na deskorolce - pierwsza niebinarna osoba w historii amerykańskiej drużyny olimpijskiej
Podzielam tę opinię. Myślę, że w sporcie następuje zaburzenie rozumienia płci kulturowej i płci biologicznej. Ta druga (mająca znaczenie w uprawianiu sportu) jest niestety 'twarda' (niepodatna na nasze poglądy i w większości działania), pozostawia ślady nawet po korekcji płci (uzgodnieniu psychiki i ciała). O ile w codziennym życiu nie ma to większego znaczenia, w sporcie (w którym liczy się ciało i jego przeszłość) - znaczenie ma.
Trudno też zrozumieć, czemu rozbijanie dwupłciowego podziału dyscyplin sportowych ma służyć. Oczywiście, patrząc na fenotyp głębiej (np. poziomy testosteronu, hematokryt, czy ekspresję miostatyny etc) można podzielić każdą płeć na podgrupy, a nawet połączyć M i K z zbliżonym poziomem jakiegoś uznanego za istotny markera. Wszystko komplikuje się - rodząc kolejne problemy.
Dr Hilton ma ciekawego i zrozumiałego dla laików Twittera: https://twitter.com/FondOfBeetles/status/142210666626(...)63359491
Zawsze lepiej poczytać kompetentną osobę, a nie dzwońców z komentarzy na queer.
Dr Hilton ma ciekawego i zrozumiałego dla laików Twittera: https://twitter.com/FondOfBeetles/status/142210666626(...)63359491
Zawsze lepiej poczytać kompetentną osobę, a nie dzwońców z komentarzy na queer.
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Większej głupoty dawno nie czytałem na tym portalu. Sport powinien zostać obalony? Co to miało by znaczyć w praktyce?
Żadnych cyrków z udziałem ludzi, żadnych głupich i drogich eventów gdzie grupka ludzi gania za jakąś piłką czy inną bzdurą.
Prawdopodobnie masz uraz w związku ze szkolnym obowiązkiem wuefu, który w polskich warunkach często staje się okazją aby pokazać pogardę dla słabszych fizycznie, czy innych w jakikolwiek sposób.
Ale sport ma także inne oblicze i to nie są głupie eventy. Przede wszystkim te eventy oraz sami sportowcy dają dobry przykład na aktywne, zdrowie życie, co jest szczególnie ważne dziś, kiedy młodzi ludzie spędzają czas z nosem w smartfonie... Są inspiracją dla wielu zwykłych śmiertelników, także pod względem siły psychicznej.
Jakoś to mnie nie przekonuje. Jakiś genetyczny wybryk ze stertą kontraktów ze sponsorami nie przekonuje mnie do aktywności fizycznej, tylko jest pajacem w cyrku na który nawet warto nie patrzeć. "Profesjonalny" sport kompletnie nie ma sensu. To chora rozrywka dla idiotów.
Masz rację. Jestem właśnie taką osobą więc coś o tym wiem.
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Większej głupoty dawno nie czytałem na tym portalu. Sport powinien zostać obalony? Co to miało by znaczyć w praktyce?
Żadnych cyrków z udziałem ludzi, żadnych głupich i drogich eventów gdzie grupka ludzi gania za jakąś piłką czy inną bzdurą.
Prawdopodobnie masz uraz w związku ze szkolnym obowiązkiem wuefu, który w polskich warunkach często staje się okazją aby pokazać pogardę dla słabszych fizycznie, czy innych w jakikolwiek sposób.
Ale sport ma także inne oblicze i to nie są głupie eventy. Przede wszystkim te eventy oraz sami sportowcy dają dobry przykład na aktywne, zdrowie życie, co jest szczególnie ważne dziś, kiedy młodzi ludzie spędzają czas z nosem w smartfonie... Są inspiracją dla wielu zwykłych śmiertelników, także pod względem siły psychicznej.
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Większej głupoty dawno nie czytałem na tym portalu. Sport powinien zostać obalony? Co to miało by znaczyć w praktyce?
Żadnych cyrków z udziałem ludzi, żadnych głupich i drogich eventów gdzie grupka ludzi gania za jakąś piłką czy inną bzdurą.
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Większej głupoty dawno nie czytałem na tym portalu. Sport powinien zostać obalony? Co to miało by znaczyć w praktyce?
Problemy emocjonalne więc co się dziwisz.
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Większej głupoty dawno nie czytałem na tym portalu. Sport powinien zostać obalony? Co to miało by znaczyć w praktyce?
Zacznijmy od tego że sport powinien zostać obalony bo w takim cyrku nikt nie korzysta.
Od kiedy kolektywizm jest dobry? Dla kogo są te "korzyści zdrowotne"? Dla zawodowców których życie jest zbudowane wokół sportu, a każdy udział w zawodach to nadwyrężający wyczyn? Nie widzę żadnych pozytywów w tych słabych argumentach.